Jedynie prawda jest ciekawa


Suski: działania BOR na modłę rosyjską

03.08.2013

Oficjalne obchody 1 sierpnia, w porównaniu do ubiegłorocznych, to jeszcze jeden krok w budowaniu dyktatury, a nie demokratycznego państwa – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Marek Suski, poseł PiS.

Stefczyk.info: Co pan sądzi o sytuacji, jaka miała miejsce na wolskim cmentarzu Powstańców Warszawy, gdzie BOR - poprzez skrupulatne kontrole - blokował kombatantom, harcerzom, działaczom organizacji patriotycznych i zwykłym mieszkańcom stolicy wzięcie udziału w uroczystościach, a zrezygnował z uciążliwych procedur po jednym geście prezydenta Bronisława Komorowskiego?

Marek Suski: Dbałość o bezpieczeństwo to rzecz, do której służby są zobowiązane. Powinny jednak wiedzieć, że są momenty, w których kontrola nie powinna być tak drobiazgowa. To przypomina mi sytuację, kiedy 10 kwietnia 2010 r. byliśmy w Katyniu. Tam nas też prześwietlano, podobno dla bezpieczeństwa naszego prezydenta. Kolejka kilometrowa stała, drobiazgowo zaglądano do toreb, itd. Można powiedzieć więc, że działania, o które pan pyta, były przeprowadzone trochę na modłę rosyjską.

Może czegoś nie wiemy, co uzasadniałoby drobiazgowość BOR?

To rzeczywiście zastanawiające. Być może agencje, które dbają o bezpieczeństwo, miały jakąś informację, że może dojść do aktów terroru, może jakiś kolejny Brunon K. miał się ujawnić. Ale jeżeli tak, w żadnym razie procedur nie powinna zmieniać interwencja prezydenta. Skoro zostały one zmienione, bo podszedł Bronisław Komorowski i powiedział „nie sprawdzajcie”, to albo nie było zagrożenia, albo zostało ono zignorowane. Sytuacja absurdalna.

Czy BOR podobnie zachowywał się na Powązkach?

Też były tam ogromne ilości ochroniarzy. Prezydent przyszedł z własną ochroną, premier z własną.  Miejsce zostało tak obstawione, jakby rzeczywiście było jakieś ogromne niebezpieczeństwo. A jednocześnie nie dopuszczono posłów opozycji, nie dopuszczono AK-owców pod pomnik, żeby mogli choćby złożyć wieniec podczas uroczystości. Nie został wpuszczony również Jarosław Kaczyński. Strażnik pilnował, by nie wszedł on pod pomnik zanim wszyscy oficjele się rozejdą. Dopiero po uroczystościach mogliśmy złożyć wieniec.

O czym to świadczy?

Takie działanie pokazuje, że władza alienuje się. Boi się obywateli, bądź ich lekceważy. Obelżywe wyzwiska, typu „motłoch”, jakimi zwykli warszawiacy, AK-owcy i uczestnicy uroczystości byli obrażani przed obchodami rocznicy Powstania Warszawskiego, pokazują, że obecna władza odrywa się od rzeczywistości. Jest znowu taka bariera jak za PRL. Są „oni”- czyli władza, która robi imprezy sama dla siebie. Bo tylko przedstawiciele Platformy, de facto, mogli składać kwiaty pod pomnikiem Gloria Victis. Oczywiście pod różnymi instytucjami: prezydent, premier, marszałek Sejmu, marszałek Senatu, czy prezydent miasta. Wszyscy pochodzą z jednej grupy, a poza nimi nie dopuszczono nikogo. To absurd, że na uroczystościach poświęconych bohaterskiej walce Armii Krajowej i mieszkańców Warszawy, przedstawiciele ich organizacji nie mogli złożyć kwiatów podczas oficjalnej części ceremonii. Nie potrafię znaleźć wytłumaczenia dla takiego działania. Nasuwają mi się pewne słowa, ale nie są zbyt parlamentarne.

Wróćmy do tego, co stało się na cmentarzu wolskim. Pojawiają się głosy, że sytuacja z prezydentem mogła być wyreżyserowana...

Być może chodziło o to, że dobry pan otwiera dla zwykłych obywateli podwoje. Jest  premier, który nadzoruje stosujący drobiazgowe procedury BOR, a przychodzi prezydent i mówi: „Proszę bardzo. Ja tutaj jestem tym, który zezwala”. Powtarzam: jeżeli było jakiekolwiek zagrożenie, prezydent nie powinien tego lekceważyć. A jeżeli zagrożenia nie było, to szopka wyglądała żenująco. Nie wiem, czy sytuacja została wyreżyserowana. Możemy tylko snuć podejrzenia. Tak, czy inaczej, oficjalne obchody 1 sierpnia, w porównaniu do ubiegłorocznych, to jeszcze jeden krok w budowaniu dyktatury, a nie demokratycznego państwa.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!  

Rozmawiał Jerzy Kubrak

[fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook