Jedynie prawda jest ciekawa

Sumliński: To najpiękniejszy dzień w moim życiu

17.12.2015

Dziennikarz został uniewinniony! Przeczytaj jego pierwszą reakcję po wyroku!

Wojciech Sumliński niewinny - to jedna z najważniejszych informacji, jakie obiegły polskie media w środę. Dziennikarz po długim procesie związanym z środowiskiem Wojskowych Służb Informacyjnych wyszedł obronną ręką.

"To był początkowo najtrudniejszy, a potem jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu – czekaliśmy na niego od 8 lat. To dowód na to, że jak się zawierzy Panu Bogu, to można wygrać nawet ze służbami specjalnymi. Dla mnie ten dzień jest wspaniałym wydarzeniem. Chciałem podziękować wszystkim państwu, którzy mnie wspierali. (…) To być może najważniejsze wydarzenie w moim życiu" - dzielił się swoimi reakcjami w wywiadzie dla Radia Wnet.

Z kolei w rozmowie z wPolityce.pl dodawał: "Od początku mówiłem, że jestem niewinny i właśnie na ten aspekt zwracałem uwagę. Mam oczywiście świadomość, że każdy oskarżony mówi, że jest niewinny. Dlatego broniłem się ze wszystkich sił. Było mi bardzo ciężko. Znikałem, upadałem, powstawałem, miałem okresy załamania. Byłem wrakiem człowieka. Niszczono moją rodzinę. Było mi bardzo trudno, gdy odwracali się od de mnie ludzie, o których myślałem, że są przyjaciółmi. Wielu uznało, że mieć wśród znajomych oskarżonego może im zaszkodzić" - czytamy. 

Sumliński przekonywał też, że należy wciąż rozwikłać zagadkę zaangażowania Komorowskiego w całą sprawę. "Nie mogę w tej chwili nic panu sędziemu sugerować co ma napisać, bo mam świadomość, że były pewnie na niego duże naciski. Zwłaszcza do momentu, gdy Komorowski był prezydentem. Ale powiem od siebie, że rola Komorowskiego w tej sprawie była bardzo istotna" - ocenia Sumliński.

LL

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook