Jedynie prawda jest ciekawa

Sumliński: Milowy krok ku prawdzie

24.01.2017

"Prawda jednak nie zginęła – czekała na odpowiedni moment. Ten właśnie nadchodzi. Wzbudzająca ogromne emocje, wydana w listopadzie 2016 roku książka „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera”, odsłaniająca kulisy jego śmierci, dowodząca, iż śmierć lidera Samoobrony nie była skutkiem targnięcia się na życie, zainteresowała również polski wymiar sprawiedliwości" - pisze na Facebooku Wojciech Sumliński, dziennikarz śledczy, publicysta.

Na Facebooku dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński, autor książki „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera”, zamieścił zdjęcie wezwania do prokuratury „w charakterze świadka w sprawie (…) dotyczącej doprowadzenia Andrzeja Leppera w dniu 5 sierpnia 2011 roku namową lub poprzez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie”.


"Zadecyduje ono, czy niedbale przeprowadzone śledztwo zostanie wznowione, a określając precyzyjniej - czy prawda o śmierci Andrzeja Leppera ujrzy światło dzienne nie tylko drogą wydanych książek, ale przede wszystkim, drogą polskiego wymiaru sprawiedliwości - by imię byłego przewodniczącego Samoobrony zostało oczyszczone z łatki "samobójcy", zaś sprawcy morderstwa - ukarani" - podkreślił dziennikarz. 

Dodał, że wezwanie do Prokuratury to niewątpliwie początek drogi, ale mimo wszystko to swoisty sukces.

"Pozostaje mieć nadzieję na pójście za ciosem – przeprowadzenie sprawiedliwego śledztwa, dającego wiarygodne wyniki, ale nie tylko! W kolejce do sprawiedliwego osądzenia czekają liczne grupy ludzi, częstokroć usadowieni na szczytach władz, na czele z byłym prezydentem RP, Bronisławem Komorowskim, Pawłem Grasiem czy Krzysztofem Bondarykiem. Ruch w sprawie zagadkowej, a na pewno nie samobójczej, śmierci Andrzeja Leppera pokazuje jasno, że warto wyczekiwać kolejnych sukcesów, kolejnych etapów na drodze ku sprawiedliwości" - podkreślił dziennikarz. 


wkt/Facebook/Wojciech Sumliński

[fot. youtube.com]



CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook