Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Stuhr: Jestem dumny, że powstało „Pokłosie”

19.12.2015

Maciej Stuhr najwyraźniej nie ma zamiaru weryfikować swoich poglądów, jakie zaprezentował przy okazji promocji skandalicznego filmu „Pokłosie”. Aktor udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”, w którym wyraził wszystko, z czego mieliśmy już okazję go poznać.

Już na początku wywiadu nie zabrakło wbijania szpil obozowi władzy, w tym prezydentowi Andrzejowi Dudzie

„Ja jestem złomny. Bardzo złomny” - mówi Stuhr  w wywiadzie dla gazety Michnika. 

W ten sposób artysta nawiązał do sejmowego przemówienia głowy państwa.

„No cóż, ja jestem dumny, że ten film powstał, że rozpoczął dyskusję, która oczywiście była bardziej przekrzykiwaniem się niż rozmowę, ale swoją rolę odegrał. I myślę – może przypisuję ma, za dużo zasług – że „Idzie” było łatwiej. Przeszła swoją artystyczną stópką po ściernisku, które wyrąbało siekierą 'Pokłosie'. Właściwie do momentu przyznania Oscara narodowcy przespali fakt istnienia 'Idy'. A czy takie filmu już nie będą powstawać? Oczywiście, że będę” - mówi Stuhr.

Aktor odniósł się również do wywiadu, jakiego udzielił tygodnikowi „wSieci”.

„Gdybym się miał bać, to tylko opinii bliskich i kolegów. Wyszedłem z założenia, że dobrze, macie pretensje, to się spotkajmy, pogadajmy. Nie widzę w tym nic złego. Martwi mnie, że wpychamy się nawzajem w ekstremizm, nie prowadzimy dyskusji, tylko trzeba się opowiedzieć: jesteś tu albo tu. Do czego nas ta wojna doprowadzi? Do rozlewu krwi? Jesteśmy niedaleko” - grzmi Maciej Stuhr.

gah/Gazeta Wyborcza

[fot. YouTube]

Słowa kluczowe:

wywiad

,

władza

,

obóz

,

prezydent

,

Andrzej Duda

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook