Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Stróżyk: "Trzeba się sprzeciwiać przeciwko temu, co robi Putin"

08.04.2014

Przed konsulatem Rosji w Gdańsku Wrzeszczu stowarzyszenie "Wataha" organizuje dziś protest przeciwko polityce rosyjskiej, której konsekwencją jest brak wiedzy, co doprowadziło do tragedii 10/04. O demonstracji rozmawiamy z liderem "Watahy" - Michałem Stróżykiem.

STEFCZYK.INFO: W związku z czym jest ta demonstracja?

Michał Stróżyk: Przede wszystkim, że mijają cztery lata od katastrofy smoleńskiej i po tych czterech latach jesteśmy dalej od wyjaśnienia co tam się stało, niż cztery lata temu. Zawiodły organa państwowe odpowiedzialne za wyjaśnienie tego co się stało. Do dziś nie mamy czarnych skrzynek, nie mamy wraku samolotu, pozbawieni jesteśmy więc możliwości stwierdzenia co tam się stało. Oczywiście będziemy wyrażali pretensje bezpośrednio do Federacji Rosyjskiej i prezydenta Władimira Putina o to, że naszej własności cztery lata po katastrofie nie możemy odzyskać.


Czy jakiś wpływ na plany waszej demonstracji ma bieżąca sytuacja na Ukrainie i agresywne działania Rosji wobec tego kraju?

Nie jesteśmy bowiem zaskoczeni tym co się dzieje na Ukrainie, bo po tym co się zdarzyło w Smoleńsku, Rosja już może zrobić wszystko. Obserwowaliśmy przecież to, co się działo w Gruzji, potem to co się działo w Smoleńsku i teraz jest to kontynuacja imperialnej polityki Władimira Putina. Przeciwko temu też będziemy protestować. Jeżeli ludzie nie będą sprzeciwiać się temu, co robi Putin, no to sytuacja na świecie na pewno nie pójdzie w dobrym kierunku.


Proszę powiedzieć coś o sobie, o organizatorach tej manifestacji?

Nasze stowarzyszenie nazywa się „Wataha”. Organizujemy dwa razy do roku zlot młodzieży patriotycznej z całego kraju z okazji różnych ważnych rocznic historycznych, np. Powstania Styczniowego. Zapraszamy na zloty ciekawe osoby.

Nazwa oczywiście wywodzi się z zapowiedzi Radosława Sikorskiego o dorżnięciu watahy. Swoją działalnością pokazujemy, że nie daliśmy się dorżnąć.


Duże są te zloty?

Bywa na nich nawet kilkaset osób. Z całej Polski, ale także spoza niej. Na porteście pod konsulatem Rosji w Gdańsku – jak przewidujemy – będzie około sto osób.


Czy oprócz samej demonstracji planujecie wysłanie jakiejś petycji, czy listu do konsula?

Tak. Zastanawiamy się też na pewną niespodzianką, którą szykujemy na demonstrację.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook