Jedynie prawda jest ciekawa


Strażnik Konstytucji, za ustawą ją łamiącą

01.03.2013

1. Zaledwie kilka dni po przyjęciu ustawy ratyfikującej pakt fiskalny przez Parlament, podpisał ją prezydent Komorowski. Człowiek, który powinien stać na straży Konstytucji, pośpiesznie podpisuje ustawę, która została przyjęta w trybie ją łamiącym, co więcej dotyczy dokumentu, który ewidentnie przenosi kompetencje z państwa na organizację międzynarodową i jej instytucje.

Takie zastrzeżenia były formułowane na etapie prac parlamentarnych nad ustawą ratyfikującą pakt fiskalny, ale większość koalicyjna w Sejmie, Platforma-PSL wspierana w tym przypadku przez kluby SLD i Ruchu Palikota, nie chciała o nich słyszeć.

Do tego stopnia się spieszono z jej uchwaleniem, że komisje senackie do debaty nad tą ustawą, zwoływano jeszcze przed jej przegłosowaniem przez Sejm, bez stosownych druków senackich.

2. Na etapie prac sejmowych podczas I czytania na posiedzeniu połączonych komisji finansów, europejskiej i spraw zagranicznych, a także podczas II czytania na sali plenarnej Sejmu zwracałem uwagę na te zapisy paktu fiskalnego, które moim zdaniem poważnie ingerują w polską politykę fiskalną i gospodarczą.

W art. 3 paktu określono obowiązek wprowadzenia zrównoważonego budżetu, rozumianego jako strukturalny deficyt średniookresowy sektora finansów publicznych na poziomie 0,5% PKB (w uzasadnionych przypadkach do 1% PKB), co oznacza 6-krotnie ostrzejszy rygor niż ten wynikający z Paktu Stabilności i Wzrostu (przypominam deficyt nie powinien przekraczać 3% PKB).

Zapis o zrównoważonym budżecie (sektorze finansów publicznych) trzeba wprowadzić do polskiego prawa do przepisów rangi konstytucyjnej.

Jeżeli następują odchylenia od tej zasady, automatycznie wprowadzany jest mechanizm korygujący, którego zasady dotyczące charakteru, zakresu i harmonogramu dopiero przygotuje Komisja Europejska.

Jak kraj z takimi problemami budżetowymi jak Polska, kraj na dorobku, zapóźniony pod każdym względem w stosunku do rozwiniętych krajów UE, może nałożyć sobie taki gorset antyrozwojowy, pytałem i niestety na żadnym etapie prac nie było na to pytanie odpowiedzi.

3. W artykule 5 paktu fiskalnego, poważne zastrzeżenia należy mieć do obowiązku wprowadzenia przez kraje nie trzymające deficytu na poziomie 0,5% PKB, programu partnerstwa budżetowego i gospodarczego, który ma zawierać szczegółowy opis reform strukturalnych, przedstawianych do zatwierdzenia Radzie UE i Komisji Europejskiej.

Z kolei art 6 paktu, wprowadza obowiązek informowania Rady UE i KE ex ante o planach emisji długu publicznego, co oznacza, że kraj objęty traktatem utraci możliwość elastycznego reagowania emisją długu w zależności od poziomu rentowności na jego papiery.

Art 8 paktu, wprowadza możliwość skarżenia kraju nie przestrzegającego reguł traktatu do Trybunału Sprawiedliwości nie tylko przez KE, ale także przez każdy inny kraj będący stroną traktatu. Wyroki Trybunału są ostateczne i jeżeli wykażą łamanie traktatu, automatycznie wprowadzana jest kara w wysokości 0,1% PKB (obecnie dla Polski ok. 1,6 mld zł), odprowadzana do budżetu UE.

Wreszcie art 11 paktu, wprowadza na kraje nim objęte, obowiązek przedstawienia ex ante zasadniczych reform w zakresie polityki gospodarczej, jak się to ładnie nazywa do skoordynowania, a w praktyce do zatwierdzenia przez te największe.

A więc gdybyśmy np. chcieli obniżyć stawki podatków dochodowych albo wprowadzić ulgi inwestycyjne w tych podatkach, to bez zgody pozostałych sygnatariuszy, nie byłoby to możliwe.

4.Jeżeli wyżej przedstawione zapisy paktu fiskalnego,nie są głęboką ingerencją w naszą politykę fiskalną i gospodarczą, to czym one są?

Czy prezydent Komorowski dysponował jakimiś ekspertyzami, które pozwalały mu na nie zgłaszanie żadnych zastrzeżeń do tej ustawy, czy może ze względu na fakt, że ustawę ratyfikacyjną podpisał już w szóstym dniu po jej uchwaleniu, oparł się tylko na ekspertyzach przygotowanych przez rząd?

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook