Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Straszny ten PiS! Znów…

03.10.2011

Platforma Obywatelska w ostatnim tygodniu kampanii wyborczej wróciła do sprawdzonej taktyki. Polacy znów słyszą ostrzeżenia przed PiS-em i jego rządami. Premier Donald Tusk przyznał, że współrządzenie Janusza Palikota Polską to „pikuś” przy tym, co krajowi może zafundować Prawo i Sprawiedliwość, a sprzyjające jej media wróciły do szerzenia strachu i apokaliptycznych wizji związanych z wygraną partii Kaczyńskiego.

To nic nowego. Podobną taktykę wyborczą PO prowadzi od lat. I od lat okazuje się, że totalitaryzm PiS-u jest tylko wymysłem Tuska i jego kolegów.

Zdaniem Michała Karnowskiego, taktyka straszenia PiS-em jest żenująca, a nawet chwilami śmieszna. Jednak dziennikarz zaznacza, że nie należy tej sprawy lekceważyć.

- Ludzie odbierają świat przez media. Nawet najbardziej kuriozalne tezy i opinie znajdują odbiorców i na nich wpływają – tłumaczy w rozmowie z portalem Stefczyk.info. Zaznacza, że jednolity przekaz atakuje opinię publiczną ze wszystkich stron.

Karnowski zaznacza, że akceptacja tej taktyki jest coraz mniejsza, jednak wciąż działa.

- Nie lekceważyłbym tego, choć oczywiście dla ludzi myślących zdroworosądkowo to może być śmieszne – mówi dziennikarz.


Michał Karnowski uważa, że warto pokazywać manipulacje, jakich przy tej okazji dopuszczają się ludzie szerzący strach przed PiSem.

- Czterdziestoparoletni Kuba Wojewódzki w jednym z tygodników pisze list do 18-24-latków, jakby był ich rówieśnikiem. To chyba najlepszy symbol manipulacji, jaka się dokonuje. Wojewódzki to przecież „kocur” utuczony przez medialne koncerny, dodatkowo lansowany przez ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. I on udaje równiachę w kontaktach z ludźmi, którzy są bez pracy, nie mają kanałów awansu i tak dalej – mówi dziennikarz. Zaznacza, że taką obłudę warto pokazywać.

Powrót do taktyki straszenia konkurentami politycznymi widoczny jest w ostatnim tygodniu kampanii PO. Wraz ze zbliżającym się głosowaniem coraz więcej świadczy natomiast o tym, że wygrana w wyborach może przypaść Prawu i Sprawiedliwości. Czy powrót do narracji znanej z poprzednich wyborów może być wynikiem bezradności i strachu w szeregach Platformy?

- Niezależnie od tego, jakie byłyby obecnie wyniki sondaży, Platforma i tak weszłaby w ten przekaz – mówi Michał Karnowski. Zaznacza, że dziwi go z jaką łatwością dziennikarze przychylni władzy pokazują swoje intencje.

- Mamy obecnie do czynienia z pełnym ujednoliceniem przekazu przez Platformę Obywatelską oraz media jej sprzyjające – kwituje nasz rozmówca.


saż

[Fot. PAP/Darek Delmanowicz]
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook