Jedynie prawda jest ciekawa


Steinbach narzędziem niemieckiej polityki

21.03.2012

Odkąd pamiętam Steinbach może liczyć na wsparcie Merkel, Bundestagu, polityków landowych i rządowych – mówi portalowi Stefczyk.info senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Stefczyk.info: Kanclerz Angela Merkel wzięła udział w otwarciu wystawy o niemieckich wypędzeniach. Mówiła w czasie uroczystości, że Niemcy muszą pamiętać, że narodowy socjalizm doprowadził do II wojny. Mówiła również, że Niemcy byli ofiarami „niesprawiedliwości” czyli przesiedleń i dziękowała Erice Steinbach oraz kierowanej przez nią organizacji. Jak Pani to odbiera?

Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Wypowiedź kanclerz Merkel to nic nowego. Odkąd pamiętam Steinbach może liczyć na wsparcie Merkel, Bundestagu, polityków landowych i rządowych. Związek Wypędzonych otrzymuje wsparcie od pana Poetteringa, byłego szefa PE, premierów poszczególnych landów, na ich spotkania są zapraszani przywódcy kościelni. To nie jest żaden trzeci garnitur.

Tak jednak w Polsce mówi się o ludziach popierających Steinbach

Jeśli ktoś tak mówi to się ośmiesza i nie powinien zajmować się polityką.

Merkel coś ryzykuje biorąc udział w otwarciu takiej wystawy?

Warto zaznaczyć, że jedna z tych wystaw mówiła także o rzezi Ormian. To zbiega się w czasie z planowanym przyjazdem prezydenta Turcji do Niemiec. On ostatecznie zasłonił się śmiercią żołnierzy w Afganistanie i odwołał swój przyjazd. W mojej ocenie jednak de facto odwołanie było protestem przeciwko gloryfikacji rzezi Ormian. Merkel miała świadomość, że narazi się na nieprzychylne uwagi oraz narazi stosunki niemiecko-tureckie na szwank. I mimo tego zaangażowała się w poparcie wystawy.

O czym to świadczy?

Ma jakiś cel nadrzędny. Steinbach jest instrumentem, została uzbrojona w odpowiednie narzędzia i realizuje plan, który doprowadza do tego, że Niemcy kreują się na ofiary II wojny światowej. To jeszcze 20 lat temu było nie do pomyślenia.

Merkel czekają wybory. Dobry wynik partii nie jest przesądzony. To będzie miało wpływ na działanie Steinbach i podejście do niej?

W mojej ocenie to nie jest ważne. To klasa polityczna kształtuje politykę Niemiec. Jej cele i priorytety są jasne. Oni mają wytyczoną ścieżkę, rozłożyli realizację swoich planów na lata. Generalnie żadnego przełomu nie widzę, wątpię, by do niego mogło dojść w niedługim czasie.

Jak Pani zdaniem zachowuje się polski rząd w tej sprawie?

Nie ma żadnego postępu w stosunkach polsko-niemieckich. Rząd w Warszawie nie wykazuje żadnej inicjatywy ws. działalności Steinbach czy prób przeciwdziałania niemieckiej polityce. Robi nawet odwrotnie, czego dowodem jest niedawne wystąpienie Radosława Sikorskiego w Berlinie, czy brak uregulowania statusu polskiej mniejszości w Niemczech.

Czy Polska ma jakiś wpływ na stronę niemiecką?

Każde państwo ma takie narzędzia. Przecież Steinbach jest narzędziem w walce politycznej. Niemieccy politycy kreują politykę i przekonują do swoich argumentów także partnerów międzynarodowych. To zmienia się w dokumenty unijne. Oni mają priorytety rozpisane nie na dziś, nie na jutro, ale na lata czy nawet pokolenia. Dowodem tego jest właśnie polityka historyczna. Ona dziś kształtuje świadomość Niemców, którzy żyją w poczuciu, że są ofiarami II wojny światowej. Polska ma również wiele możliwości wpływania m.in. na Niemców.

Polska zdaje się z nich jednak nie korzystać. Widać to np. w zaniechaniach dot. polityki historycznej. Polski rząd się z niej wycofuje. Jak Pani to ocenia?

Negatywnie. Polski rząd nie prowadzi polityki historycznej. To jest ogromny błąd. Wszystkie państwa kładą bowiem nacisk na tę sprawę. Inne kraje uprawiają politykę historyczną w sposób skuteczny, w oparciu o pomniki, muzea i innego rodzaju przedsięwzięcia. Gdy takie działania przeradzają się w antypolskie manifestacje nasz rząd nie reaguje. Reaguje dopiero, gdy pojawiają się inicjatywy oddolne ludzi czy instytucji, jak np. Powiernictwa Polskiego, które reprezentuje. Dopiero to zmusza rząd do reagowania.

Znana jest sprawa „polskich obozów”. Jak rząd powinien reagować na używanie takiego sformułowania?

To powinno kończyć się w sądzie. Jednak u nas wszystko zależy od inicjatywy oddolnej. Władza nie zwraca uwagi na ten obszar, raczej uspokaja i bagatelizuje te sprawy, nawet gdy nie powinna tego robić. Na antypolskie wystąpienia trzeba reagować. Jednak, choć jesteśmy w UE, rząd nie wykorzystuje dostępnych w tej sprawie instrumentów. To jest granda i skandal.

Niemcy umieją to robić, wpływając np. na stosunki polsko-niemieckie

Tak. Korzystają ze wszystkich możliwych instrumentów, by realizować własne cele. Polityka historyczna jest jednym z tych narzędzi. Niestety Polska nie jest w tej kwestii aktywna, ani zdolna do realizowania własnych celów. Polacy w Niemczech nie mają nawet statusu mniejszości. Polska strona w tej sprawie posługuje się niemiecką argumentacją, rozgrywa środowiska Polonijne. Likwiduje się konsulaty, zmienia zasady finansowania działalności Polonii. To polityczne wykorzystywanie Polaków. Tymczasem Niemcy są skuteczni i ekspansywni. Trzeba widzieć tę skuteczność i ubolewać, że nam tego brakuje.

Rozmawiał KL
[fot. PAP/EPA/CAROLINE SEIDEL]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook