Jedynie prawda jest ciekawa


Stankiewicz: Dochodzimy do fasady demokracji, prawdziwego reżimu

02.12.2014

Jeśli państwo nie jest w stanie zagwarantować uczciwych wyborów, jeśli przymyka oko na gigantyczną skalę fałszerstw wyborczych, to przyzwala na powolny upadek systemu – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info, reżyserka i dziennikarka Ewa Stankiewicz.

Stefczyk.info: Dlaczego sąd zabrania mediom uczestniczyć w rozprawach dziennikarzy, którzy w czasie protestów w PKW, wykonywali swoje obowiązki służbowe, za co zostali oskarżeni o naruszenie miru Państwowej Komisji Wyborczej? Dodam tylko, że sąd stwierdził, iż obecność mediów może peszyć oskarżonych...

Ewa Stankiewicz: Zastanawiam się, dlaczego sąd zasłania się dziennikarzami? Myślę, że oni uważają wręcz przeciwnie i oczekują, że media będą szeroko informować o całej sprawie, żeby każdy mógł sam wyrobić sobie zdanie. Sąd działa na takiej samej zasadzie, na jakieś policja, czy prokuratura zamyka dziennikarzy podczas wykonywania przez nich obowiązków służbowych.

Władza zajmuje się, nie tym, czym powinna?

Władza zajmuje się osobami protestującymi, dziennikarzami, działaczami opozycji – zamiast skupić się na procederze fałszowania wyborów w Polsce. Jak widać działanie godzące w podstawy systemu demokratycznego, nie zasługuje na uwagę służb. Jeśli państwo nie jest w stanie zagwarantować uczciwych wyborów, jeśli przymyka oko na gigantyczną skalę fałszerstw wyborczych, to przyzwala na powolny upadek systemu.

Prezydent Bronisław Komorowski nie sprawdził się w roli strażnika demokracji?

Prezydent bagatelizuje sprawę, a nawet więcej – sam staje się źródłem chaosu, który powstał w Polsce. Dlaczego, więc sąd ma nie wypraszać publiczności z sali rozpraw? Dochodzimy do fasady demokracji, prawdziwego reżimu.

Czyli władza działa w sposób nerwowy, bo nie ma już wyjścia?

Władza czuje się zagrożona, ale jednocześnie bezkarna. Łamie prawo, lecz jest zabezpieczone z jednej strony przez media, a z drugiej przez sądy, które nie wymierzają sprawiedliwości. To układ zamknięty, który można utrzymać tylko do pewnego momentu, kiedy ludzie nie zdadzą sobie sprawy w jakim kraju żyją. Gdy powstanie w obywatelach świadomość – jakim zagrożeniem są sfałszowane wybory – to społeczeństwo podejmie większą reakcję, niż nasz pokojowy protest. Nie wiem czy istnieje groźniejsze zagrożenie dla systemu demokratycznego niż fałszowanie wyborów. W żadnym innym – europejskim kraju, taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca.

Prezydent Bronisław Komorowski desygnuje wszystkich nowych członków Państwowej Komisji Wyborczej. Do tej pory w PKW działał jeden człowiek powołany przez prezydenta. Czy to dobry prognostyk, przed przyszłorocznymi podwójnymi wyborami?

Uważam, że sam prezydent Komorowski doszedł do władzy w wyniku niezwykle wątpliwego procesu wyborczego. Pamiętam doskonale noc wyborczą i nie mam przekonania, czy prezydent Polski doszedł do władzy w sposób uczciwy. Pamiętam, że dopiero nad ranem, wyniki wyborów zmieniły się korzyść Bronisława Komorowskiego. Teraz mając świadomość, że system liczenia głosów jest całkowicie niewiarygodny, muszę przyznać, że stanowiska prezydenta nie służy przejrzystości życia publicznego. Bronisław Komorowski bagatelizuje ten problem, więc jak powołane przez niego osoby, mogą zagwarantować nam uczciwe wybory? Oni są częścią tego układu zamkniętego.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot: wP]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook