Jedynie prawda jest ciekawa

Staniszkis: Kaczyński dotrzyma słowa ws. Szydło

11.08.2015

"Jarosław Kaczyński jest gentlemanem i jeżeli wyznaczył Beatę Szydło to dotrzyma słowa."

wPolityce.pl: Podoba się pani start Andrzeja Dudy? Po pierwszych deklaracjach o współpracy mamy do czynienia z wyraźnym zaostrzeniem tonu zarówno przez rząd jak i przez prezydenta. Prezydent nadal jeździ po kraju, choć jego kampania się skończyła

 

Prof. Jadwiga Staniszkis: Mnie się ten początek nie podoba. Jest tam za dużo kontynuacji tego, co było w kampanii.

 

Z kolei pani Szydło powtarza praktycznie obietnice  z kampanii Dudy – i nie ma żadnego kroku dalej – nie ma pokazania jak te obietnice mają być realizowane, jak połączyć postulaty socjalne z koniecznością rozwoju ekonomicznego,  z potrzebą inwestycji … Tego nie ma u kandydatki na premiera. A Andrzej Duda też kręci się wokół tych samych postulatów. Albo uczestniczy w różnych rytuałach i nabożeństwach. Jego apel do rządu, żeby to już ten rząd rozpoczął pracę nad dodatkami 500 zł na dziecko – jest nieczytelny. Gdyby jeszcze wyjaśnił, że wybory są źle ustawione kalendarzowo, że budżet przygotowuje jeszcze stara ekipa…

 

Ale to wszystko jest niezrozumiałe dla wyborcy, który śledzi to wszystko jednym okiem. Uważam, że jest to za mało dynamiczne, za mało pociągające intelektualnie w sensie wizji ( ale nie co się chce dać, ale jak to osiągnąć).

Ja uważam, że jedynym wyjściem dla pani Szydło jest pokazanie swojego gabinetu  i oddanie głosu tym potencjalnym ministrom, żeby to oni pociągnęli za nią. Bo obawiam się,że ona tę przewagę PiS-u ściągnie w dół.

 

Na razie Beata Szydło zdecydowała się zaapelować publicznie do nowego prezydenta o dopisanie kolejnych pytań referendalnych. To dobry ruch, czy typowo kampanijna „zagrywka”?

 

Nie wiem. Referenda nie tworzą prawa, a tylko zobowiązania dla ustawodawcy. Choćby sprawa sześciolatków… ja sama byłam sześciolatkiem, sama po wojnie dochodziłam do szkoły we Wrzeszczu, kiedy tereny były jeszcze zaminowane, No i jako sześciolatek powojenny, niedożywiony – jakoś dałam sobie radę.

W tym referendum zbyt wiele rzeczy się miesza…

 

Bierze pani pod uwagę taką możliwość, że w razie niekorzystnych sondaży PiS zmieni zdanie i wysunie jednak Jarosława Kaczyńskiego na premiera? Albo zrobi to zaraz po wyborach?

 

Nie. Nie sądzę. Jarosław Kaczyński jest gentlemanem i jeżeli wyznaczył Beatę Szydło to dotrzyma słowa. Ale ja od początku o pani Szydło wypowiadałam się krytycznie i uważam, że ona nie ma dostatecznej dynamiki, pomysłowości, inwencji – ani żadnej wartości dodanej wobec kampanii Dudy. A to już jest kampania parlamentarna. Także nie wiem jak to się wszystko potoczy, ale to otwarcie i to objeżdżanie Polski, to ściskanie rąk i uśmiechanie się – to za mało. Ja bym wolała bardziej zoperacjonalizowane, pokazujące ścieżkę dojścia, wypowiedzi, niż to orędzie prezydenta. Po prostu czekam na rozpoczęcie urzędowania.

Cały wywiad do przeczytania na portalu wPolityce.pl

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook