Jedynie prawda jest ciekawa


Staniłko: Platforma poszła w antyklerykalizm

21.03.2012

Tuska i jego siły politycznej ludzie po cichu się bali. Dziś wśród obywateli narasta tendencja do obśmiewania rządu – mówi portalowi Stefczyk.info Jan Filip Staniłko, członek zarządu Instytutu Sobieskiego.

Stefczyk.info: 69 procent ankietowanych przez CBOS Polaków oceniło negatywnie rząd. 62 procent badanych ocenia źle samego premiera Donalda Tuska. Wielu komentatorów wieszczy, że rząd jest skazany na spadek notowań. Słusznie?

Jan Filip Staniłko: To nieuprawnione twierdzenie. Przecież w ostatnim sondażu notowania rządu są nieco lepsze niż miesiąc wcześniej. To dowodzi, że rząd w Polsce może odbijać się od dna, może poprawiać swoje wyniki. Na tę sprawę warto również spojrzeć w szerszym kontekście. Spadek popularności rządu nie wiąże się ze wzrostem poparcia innych partii politycznych. Złe oceny rządzących nie decydują o decyzjach wyborczych obywateli. Czym innym jest krytyczna ocena rządu, czym innym chęć głosowania na opozycyjne partie polityczne.

Donald Tusk uchodził do tej pory za sprawnego polityka, który jest w stanie sterować nastrojami społecznymi i neutralizować problemy. Czy nadal posiada tę zdolność?

To jest kwestia trudna do rozstrzygnięcia. O tym decydują bowiem trzy fundamentalne kwestie. Po pierwsze, Platforma ma po swojej stronie niezaprzeczalną życzliwość mediów. Media zyskują w zamian pewnego rodzaju wsparcie, poprzez rynek reklamy, decyzje regulatorów - jak np. decyzje dot. multipleksu, czy procesy prywatyzacyjne. Po drugie, pojawiła się narastająca tendencja, z którą rządzący nie mają jak walczyć – czyli skłonność do żartowania z rządu.

To zdaje się w pewnym stopniu nowe zagrożenie

Do tej pory Donald Tusk był – jak się mówiło – księciem teflonowym. Jednak takowym księciem – w sensie Machiavellicznym - był. Miał umiejętność duszenia ludzi w aksamitnych rękawiczkach. Tuska i jego siły politycznej ludzie po cichu się bali. Dziś wśród obywateli narasta tendencja do obśmiewania rządu. Coraz powszechniejsze jest przekonanie – znane z czasów PRL - że po władzy niczego nie należy się spodziewać itp.

Mówił Pan o trzech fundamentalnych kwestiach. Co jest trzecią?

Po trzecie, rząd rozpoczynając reformy skazał się na swoje własne działania i ich skutki. Opozycja – czy to z powodu niezdolności czy taktycznej bierności – pozwala rządowi zmagać się ze skutkami własnych działań. I obecnie rząd musi się zmagać z wizerunkiem władzy, która psuje spokój życia prywatnego. Dzisiaj funkcja usypiająco-łagodząca społeczeństwo przestaje działać.

Czy w Pana ocenie masowy sprzeciw wobec decyzji KRRiT, która odmówiła miejsca na multipleksie TV Trwam, świadczy o nowej jakości w społeczeństwie, jest jakimś przełomem?

Nie. Ja nic takiego nie widzę. Odmówienie przyznania koncesji Telewizji Trwam jest dziś odbierane w szerszym kontekście jako atak na wolność słowa. Na marsze w tej sprawie prawdopodobnie przychodzą również osoby nie będące słuchaczami Radia Maryja czy widzami TV Trwam. Jednak trzeba pamiętać, że Radio Maryja zawsze miało dużą siłę i potencjał mobilizacji. Dla Rodziny Radia Maryja zebranie dużej grupy manifestantów nie jest czymś trudnym. To nie jest zaskoczenie. Nie widzę w tej sprawie nowej jakości.

Co z poparciem referendum ws. wieku emerytalnego? Wniosek w tej sprawie również cieszy się ogromnym zainteresowaniem

To dziwi w jeszcze mniejszym stopniu. Rząd rzucił się na ambitne zadanie. Chce podnieść wiek emerytalny, do którego Polacy są przywiązani. Oni traktują tę sprawę, jak przejaw stabilności i podstawę do snucia planów na przyszłość.

Jak Pan ocenia działania opozycji w tej sprawie?

Opozycja w tym wypadku nie poszła po linii konstruktywnej, nie zażądała od rządu np. opracowania ustaw dotyczących przywilejów innych grup zawodowych, jako warunku do poparcia propozycji rządu. Można było choćby próbować wymusić większe podwyższenie wieku emerytalnego dla policjantów przy tej okazji. Jednak opozycja poszła w inną stronę. Postanowiła wspierać status quo w oderwaniu od realiów demograficznych. Jak na razie ze spektakularnymi protestami w tej sprawie nie mamy jednak do czynienia.

Będziemy mieli?

Zobaczymy jak się sprawa rozwinie. Rząd ze swojego punktu widzenia wybrał bezpieczną strategie. Proponuje ograniczyć przywileje grupy słabo zorganizowanej. Całe społeczeństwo zawsze jest mniej zorganizowane niż konkretne grupy. Rządowi znacznie bardziej zaszkodzić mogą propozycje deregulacji, które narażają władze na konflikt z konkretnymi środowiskami.

Na ile groźne dla rządu mogą być działania związane z Funduszem Kościelnym?

To szersza sprawa, związana również z ograniczaniem liczby kapelanów w wojsku, czy lekcji religii w szkołach. W mojej ocenie mamy do czynienia z sondowaniem, na ile Polacy są wciąż narodem katolickim. Działania rządzących spotykają się do tej pory ze wstrzemięźliwym zachowaniem hierarchii kościelnej. Było to takie powolne podgrzewanie i gdy teraz okazuje się, że woda zaczyna wrzeć, może być za późno, by wyskoczyć. Na tę sprawę trzeba patrzeć w perspektywie historii krzyża z Krakowskiego Przedmieścia. Zobaczymy, jakie będzie zachowanie Kościoła. Jest on jednak w niewygodnej sytuacji. Dziś PiS broni Kościoła i chce, by cały Kościół poparł PiS. Dla Kościoła bardzo kłopotliwe jest deklarowanie związków z jedną partią. Z drugiej strony Platforma poszła w antyklerykalizm, zwracając się do wyborców, którzy od niej odpłynęli. Ci, którzy poparli Ruch Palikota, to wcześniejszy elektorat PO. Jak Jarosław Kaczyński próbuje dobić Zbigniewa Ziobrę, tak PO chce się zabezpieczyć przed Palikotem i przyciągnąć do siebie z powrotem lewicowe ofiary reform socjalnych. Efektem jest konflikt z Kościołem.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook