Jedynie prawda jest ciekawa

Soloch we "wSieci": Polska polityka wschodnia wymaga korekty

26.08.2015

„Polityka wschodnia prowadzona przez rządy PO dzieli się na dwa okresy: przed Majdanem i po Majdanie. Zwłaszcza w tym pierwszym popełniono wiele błędów o strategicznym znaczeniu, które teraz wymagają istotnej korekty” – mówi Paweł Soloch w wywiadzie dla tygodnika „wSieci”.

Na pytanie o to, co zastali w „spadku” po poprzedniej ekipie, szef BBN mówi: „Przede wszystkim to, co w całej Kancelarii Prezydenta — wydane pieniądze. Trzeba na przyszłość opracować regulacje, które uniemożliwiałyby stawianie nowej władzy w takim położeniu. Chodzi tu o formalne uniemożliwienie urzędującemu prezydentowi podejmowania podczas kampanii wyborczej, a z pewnością po przegranych wyborach, decyzji, które utrudniają działanie jego następcy” – tłumaczy szef BBN.

Według niego takie dobre obyczaje panują w państwach lepiej funkcjonujących niż nasze; np. w Wielkiej Brytanii, gdzie od momentu ogłoszenia terminu wyborów rząd powstrzymuje się od wydawania aktów prawnych i podejmowania działań, które utrudniałyby pracę następcom. „Na razie w Polsce jest niestety inaczej, co np. w przypadku BBN zmusza nas do pewnych ograniczeń” – mówi.

Oraz zaznacza, że rezygnacja z budowania pozycji samodzielnego lidera w Europie Środkowo-Wschodniej, wycofanie się z większej aktywności w relacjach z Gruzją czy Azerbejdżanem na rzecz polityki pozostawania „w głównym nurcie” miały wymiar strategiczny.

„Towarzyszyły temu bardzo daleko idące gesty wobec Moskwy, takie, jakie robi się w stosunku do najbliższych sojuszników. Mam tu na myśli zaproszenie ministra spraw zagranicznych Rosji na naradę polskich ambasadorów we wrześniu 2010 r. (…) Ta polityka zakończyła się fiaskiem, co pokazały Majdan i późniejsze wydarzenia na Ukrainie” – ocenia Paweł Soloch.

"Jeśli chodzi o wojsko, szczególnie negatywnie, wręcz katastrofalnie, jest oceniany okres, w którym ministrem obrony był Bogdan Klich. Tragicznym symbolem tego, co się działo w tym czasie z bezpieczeństwem naszego kraju, są dwie katastrofy lotnicze: w Mirosławcu i ta największa, smoleńska” – podkreśla.

Jego zdaniem profesjonalizacja armii w latach 2008–2010 została przeprowadzona zbyt pospiesznie. „W innych państwach europejskich, takich jak Francja czy Niemcy, taki proces  rwał trzy, cztery razy dłużej. Znacznie lepiej są oceniane działania obecnego ministra obrony Tomasza Siemoniaka. Dają się zauważyć pozytywne zmiany, np. w zakresie szkoleń, zakupu sprzętu”  - mówi szef BBN.

Więcej o błędach poprzedniej ekipy prezydenckiej i o szczegółach koniecznego programu naprawczego w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 24 sierpnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Ryb

Fot. [polskawielkiprojekt.pl]

 

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook