Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Soloch o groźbach Schulza: „To skandal!”

13.09.2015

Minister Paweł Soloch, szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zdecydowanie skrytykował Martina Schulza, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, grożącego użyciem siły państwom Unii, które nie zgodzą się przyjąć imigrantów.

- To skandal, który zwłaszcza u Polaków wywołuje jak najgorsze skojarzenie. Dziwne, że mówi to polityk socjaldemokracji. Dobrze by było, gdyby „nasz człowiek” w Europie, Donald Tusk, skarcił swego kolegę ze struktur europejskich. Oczywiście zakładamy i chcemy wierzyć, że tak nie myślą Niemcy. To pokazuje słabe kwalifikacje tego pana – powiedział w radiowym programie Radia Zet  „7 Dzień Tygodnia” Moniki Olejnik.

- Schulz budzi demony starej Europy sprzed 70 lat. Ten człowiek powinien zakończyć swoją karierę polityczną, bo straszenie wojną, użyciem siły, czy jakiegokolwiek przymusu, w ustach zwłaszcza niemieckiego polityka jest czymś skandalicznym. Mam nadzieję, że państwo zabierzecie w tej sprawie taki sam głos jak PiS i zakończymy karierę tego pana. Nie możemy budzić demonów starej Europy – apelował Bartosz  Kownacki z PiS.

Sprawa imigrantów wywołała burzę w audycji Olejnik. - Powinniśmy odróżnić uchodźców od imigrantów ekonomicznych. Uchodźców przyjąć, a emigrantów nie. Powinniśmy, tak jak zapowiedział to już rząd litewski, przyjmować do Polski tylko tych, którzy są nam kulturowo bliscy – chrześcijan, jazydów, być może alawitów. Natomiast nie muzułmanów, ponieważ widać wyraźnie, że nawet czasami muzułmanie, urodzeni już na terenie Europy, w drugim, trzecim pokoleniu, odrzucają wartości, które są fundamentem cywilizacji zachodniej – mówił Jarosław Gowin.

Bartosz Kownacki zwracał uwagę, że przyjęcie przez Polskę 10 tys. imigrantów nie rozwiąże problemu. - Problem leży na Bliskim Wschodzie, w państwach, które pogrążone są w chaosie, od pomocy którym Unia umywa ręce. Przyjęcie 10-50-100 tys. imigrantów to leczenie poważnej choroby polopiryną – podkreślał.

Poseł PiS zwracał uwagę, że dużo trudniej zasymilować 10 tys. muzułmanów w Polsce, która jest państwem w miarę jednolitym kulturowo, niż nawet 30 tys. imigrantów we Francji, gdzie diaspora muzułmańska jest o wiele większa. Kategorycznie zwrócił się do prowadzącej program Olejnik, która niemal w każdym pytaniu zarzucała politykom prawicy jakoby wobec imigrantów zaprzeczali postawie papieża Franciszka i stanowisku polskiego Kościoła.

- My nie mówimy, żeby nie pomagać ludziom. Pani próbuje postawić PiS, że my nie jesteśmy wrażliwi na to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i staramy się ludzi straszyć. My tylko pokazujemy, że Europa, która chce przyjąć w najbliższych latach pewnie kilka milionów emigrantów, może spotkać się z ogromnym problemem – stwierdził parlamentarzysta PiS.

Kownackiego i Gowina ostro zaatakował Krzysztof Gawkowski z SLD. - Jak wsłuchuję się w głosy Zjednoczonej Prawicy, środowiska PiS, mam wrażenie, że to można w skrócie określić tak: zepchnijmy to całe barachło, co stoi na południu Europy, do morza, a później niech się dziej wola boża – insynuował Gawkowski polityk Zjednoczonej Lewicy.

Paweł Soloch, nie ma wątpliwości, że Polska powinna uczestniczyć w rozwiązaniu problemu imigrantów. - Ale podstawowym zadaniem władz, elit państwa, jest kwestia bezpieczeństwa i zachowania równowagi społecznej. Decyzja o przyjęciu bądź nie imigrantów powinna być suwerenna, a nie narzucona. Mamy chaos informacyjny ze strony rządu. Była mowa o 2 tys. osób, które mamy przyjąć, potem o 12 tys. – przypominał prezydencki minister.

Olejnik uparcie dopytywała czy należy przyjmować „tylko chrześcijan”? - Należy przyjmować wszystkich, którzy potrzebują pomocy, niezależnie od wyznania. Natomiast należy przy tym zwrócić uwagę – i jest to okazja do dyskusji ogólnoeuropejskiej – na los chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Chrześcijanie są w tej chwili najbardziej prześladowaną religią w świecie. Jest ich mordowanych ponad 100 tys. rocznie. W związku z tym należy im się, również ze strony naszego państwa, poświęcenie większej uwagi – odpowiadał Soloch.  

- Mamy problem zasadniczy taki, czy tym ludziom pomagamy, ratując ich przed śmiercią - co jest oczywiście naszym obowiązkiem, niezależnie od tego w co ci ludzie wierzą i jakie mają poglądy - czy też zgadzamy się na to, że ci ludzie zostaną u nas na stałe. Europa ma planu co dalej – dodawał.

Odniósł się do sprawy przygotowania polskich służb specjalnych na przyjęcie rzeszy imigrantów, wśród których mogą być osoby związane z terroryzmem Państwa Islamskiego. Przywołał w tym kontekście wypowiedź szefa ABW gen, Dariusza Łuczaka o tym, że polskie służby są w stanie sprawdzić wszystkich… którzy mają paszporty biometryczne.

- To świadczy o tym jak jesteśmy przygotowani. Z rozmów z przedstawicielami innych państw wynika, że w ogóle służby specjalne całej Europy, przy takiej masie 800 tys., czy miliona ludzi, będą miały poważne trudności. Przyjeżdżają ludzie bez dokumentów, albo wyrzucają te dokumenty – mówił Soloch.  

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


JKUB/Radio Zet

[fot. PAP/EPA]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook