Jedynie prawda jest ciekawa

Soloch: Chcemy stałej obecności wojsk NATO

12.04.2017

„Jesteśmy zainteresowani tym, aby siły, które już zostały przerzucone do Polski, były u nas ciągle” - powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Zdaniem Solocha, wzmocnienie wschodniej flanki sojuszu nie jest kwestią ambicji, lecz wyzwań, jakie stoją przed nami. 

„Nie ma wątpliwości, że szczyt NATO w Warszawie wyznaczył pewien kierunek, który powinien być kontynuowany. Zdecydował o wysuniętej obecności sojuszu na wschodzie Europy. Siły sojusznicze powinny spełniać rolę odstraszającą, a w przypadku zagrożenia agresją być zdolne do natychmiastowej odpowiedzi. Jesteśmy zainteresowani tym, aby siły, które już zostały przerzucone do Polski, były u nas ciągle” - powiedział Soloch. 

Jak podkreślił, koncepcja obrony oparta na obecności sił na wschodniej flance, to „powrót NATO do korzeni”. Jego zdaniem kwestia możliwości większego zaangażowania na wschodzie w dużym stopniu zależy od relacji amerykańsko-rosyjskich. 

„Dzisiaj jest wiele niewiadomych, które mogą mieć wpływ na proces oceny obecności wojsk sojuszniczych na wschodniej flance NATO” - stwierdził. 

„Przede wszystkim niepokojące są duże rosyjskie ćwiczenia wojskowe, jak wspomniany Zapad-17. Szczególnie brak ich transparentności – Rosjanie przekazują dość oszczędne informacje na ich temat. Z kolei w wymiarze politycznym można odnieść wrażenie, że Rosjanie przyjmują postawę wyczekującą, do momentu wykrystalizowania się kierunku działania nowej administracji amerykańskiej” – mówił. 

„Cały czas wzmacniany jest potencjał rosyjski w obwodzie kaliningradzkim. Wzmacniana jest też rosyjska flota bałtycka. Te działania z pewnością można traktować jako formę demonstracji. Ponadto sytuacja na Ukrainie pozostaje bez zmian – mamy do czynienia z zamrożonym konfliktem. Nie ma też realnej gotowości ze strony Rosji do rozwiązania tej sytuacji, rozmów, które prowadziłyby do obniżenia napięcia” - dodał. 

ak/”Rz” 

[fot. Fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook