Jedynie prawda jest ciekawa


Snowden - bohater na nasze czasy

05.11.2013

Nie pojmuję oburzenia niektórych moich bardziej konserwatywnych znajomych globalnym uwielbieniem dla Edwarda Snowdena.

Snowden jest bohaterem idealnym na nasze czasy. Kult, jaki go otacza w mainstreamowych mediach oraz wśród światowego lewactwa jest bardzo zrozumiały.
I sądzę, że dzisiejszy dzień jest na takie rozważania idealnym momentem. Planowałem dziś dla Państwa coś innego, ale niech tam – pomówmy o Snowdenie. Kim jest Snowden? Ot, był sobie amerykańskim internetowym szponem o wielkim ego, człowiekiem, który sądził, że robota w wielkiej agencji wywiadowczej czyni go odpowiednikiem Jamesa Bonda (miał swego czasu nawet dziewczynę – striptizerkę). Ogólnie rzecz biorąc, można by pomyśleć, że reprezentuje on typowe objawy dla osób, które do takiej służby się nie nadają, a jakimś cudem przeszły przez testy psychologiczne pozytywnie i otrzymawszy kartę pass z nadrukiem „top secret” i zasiadłszy za lśniącym biurkiem, odbiło im i wydało się, że teraz trzymają w ręku klucz do tajemnic całego świata, stając się jakimś odpowiednikiem nordyckiego boga Odyna.
Ale to by było nie do końca sprawiedliwe wobec pana Snowdena. Wszystko bowiem wskazuje na to, że nie jest on gościem z przerostem ego nad rozumem, lecz jak przyznał Zbigniew Lewicki – agentem-śpiochem zainstalowanym w amerykańskim wywiadzie i „odpalonym” when the time is right.
Działalność Snowdena, już po tym jak dokonał on zdrady i uciekł, wiadomo – najpierw do Chin potem do Rosji, rozpala wyobraźnię rozmaitych maniaków spiskowych teorii dziejów, tak troskliwie hodowanych od czasu Zimnej Wojny przez, powiedzmy, „wschodnich towarzyszy”. Snowden jest dla nich jakimś wcieleniem Neo z Matriksa, samotnym bojownikiem o prawdę, walczącym o nowy, lepszy… znamy to, znamy.
A co tak naprawdę szokującego ujawnił Snowden? Że technologia pozwala obecnie jednym kliknięciem szpiegować każdego i wszędzie? Nic nowego – Mariusz Max Kolonko mówił o tym już przed kilkoma laty i nie on jeden. A może to, że mocarstwa szpiegują siebie nawzajem i swoich obywateli na potęgę? Doprawdy – należy być historycznym i politologicznym analfabetą (ewentualnie skrajnym naiwniakiem), by być zszokowanym takimi rewelacjami. Każde państwo świata w każdej epoce szpieguje swoich wrogów, swoich przyjaciół i wreszcie swoich obywateli na potęgę, wszelkimi, dostępnymi w danej epoce technologicznymi środkami. Od Cesarstwa Rzymskiego aż do współczesnych, informatycznych potęg. A że USA posiada najnowocześniejszą technologię, to i szpieguje najlepiej.
Zresztą Snowden jest bohaterem dla współczesnych idealnym, bo jest bohaterem cynicznym i zakłamanym. Szpiegując światową potęgę ucieka do kraju będącego ponurą, kagiebowską satrapią i tam, jak już czytamy w doniesieniach, jego wiedza ma pomóc w budowie… identycznego systemu szpiegowania wrogów, przyjaciół i obywateli. Urocze, czyż nie? Te tuzy zachwyconego Snowdenem lewactwa, ci wszyscy „pożyteczni idioci” jak przyciskiem znów uruchomieni, znów realizujący swoje zadania. Jak za starych, dobrych, zimnowojennych czasów.
Nie będę się rozpisywał o klace medialnej, jaką Snowden otrzymuje, a inni – prezentujący te same fakty, tylko głębiej i dokładniej, nie otrzymywali, bo to, kto za klaką stoi, wydaje mi się oczywiste i wyjaśnione już powyżej. Zwrócę tylko uwagę na jeszcze jeden aspekt. Otóż Barack Obama stał się dla światowego lewactwa zawiedzioną miłością. Mimo wszystko nie rozbroił USA do majtek, nie położył swojego kraju na kolana, prowadzi politykę zagraniczną jeszcze bardziej cynicznie niż prowadził ją przez dwie kadencje jego poprzednik. Dlatego światowe lewactwo potrzebuje nowej miłości. Tą miłością jest Snowden. Kandydat idealny. I jak z każdą taką miłością będzie trwał tak długo, jak tylko pozwoli na to jego wschodni opiekun. Jak było z Guevarą, jak było Chavezem, i jak było z wieloma, wieloma innymi, na całym naszym globie.
Arkady Saulski
fot. PAP/EPA

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook