Jedynie prawda jest ciekawa


Śniadek: złe wróżby dla Polaków

02.01.2012

2012 rok rozpoczął się dla Polaków falą podwyżek cen i podatków. O ocenę tej sytuacji poprosiliśmy Janusza Śniadka, byłego przewodniczącego NSZZ "Solidarność", dziś posła Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk.info": Panie pośle, to nowa sytuacja, w której obudziliśmy się w Nowym Roku. Wszyscy stanęliśmy przed perspektywą realnego obniżenia poziomu życia. Co to oznacza i czym to może zaowocować?

To jest zjawisko, którego pojawieniem niepokoiliśmy się od dawna i mieliśmy przekonanie, że będzie powoli dotykać coraz większej liczby Polaków. Jest to następstwo zarówno tych zdarzeń ubiegłorocznych, począwszy od podwyżki VAT-u, poprzez zamrożenie ruchów płacowych. Tak naprawdę inflacja coraz intensywniej i szybciej zjada realną siłę nabywczą naszych pieniędzy. W tej chwili coraz mocniej dotyka to społeczeństwo i oznacza to ni mniej ni więcej, że ten motor napędzający polską gospodarkę, jakim jest popyt wewnętrzny, coraz bardziej zwalnia. To wróży jak najgorzej dla poziomu egzystencji Polaków.

Co na to "Solidarność"?

Do tej pory w dużym stopniu werbalnie przestrzegaliśmy, przed skutkami ubożenia społeczeństwa, ale również organizowaliśmy akcje protestacyjne, przypomnę choćby tę z września ub.r. we Wrocławiu, gdzie mieliśmy wspólną, europejską akcję w związku z polską prezydencją - pod hasłami nie przerzucania kosztów kryzysu na barki najuboższych. W końcu mieliśmy trwającą od miesięcy kampanię dotyczącą płacy minimalnej - ale z punktem kulminacyjnej w związku ze zbieraniem podpisów pod inicjatywą ustawodawczą, która teraz jest w Sejmie i ma być procedowana, zgodnie z deklaracjami rządu w tej sprawie.

Natomiast niezależnie od tego, rolą związku jest mówić głosem pracowników i w sytuacji gdy warunki życia będą dramatycznie spadały, z całą pewnością związek będzie się uciekał do naturalnych i prawem przypisanych w demokracji form protestu.

Tylko że rząd wydaje się impregnowany na głos "Solidarności"

Jeśli czymś nas ostatnie tygodnie i miesiące zaskoczyły, to dokładnie tym, że tę niesłychaną arogancję, którą cały czas obserwujemy ze strony rządu wobec partnerów społecznych, nie tylko wobec związków, ale również wobec pracodawców. Funkcjonowanie Komisji Trójstronnej było w dużej mierze fikcją - my nie rezygnowaliśmy z udziału w tym gremium, ponieważ trzeba do końca próbować rozmawiać, nie rezygnować z prób przepływu informacji, przekazywania opinii.
Natomiast nasze zdumienie i rozszerzone oczy publiczności są skierowane na niesłychaną arogancję tego rządu - choćby widząc to, co się dzieje z lekami - kilka dni przed Nowym Rokiem ogłasza się listę leków i jeszcze arogancko zarzuca się opozycji, że wcześniej nie prowadziła dialogu, że nie interesowała się tym. Otóż z tą arogancją, z którą wcześniej spotykały się związki, dziś spotyka się cała opozycja, mało tego - spotyka się społeczeństwo. Arogancja tego rządu jest skierowana przede wszystkim do opinii publicznej, do tych ludzi, którzy dramatycznie zaniepokojeni, tłumnie stoją w kolejkach, przeżywają niepokoje i stresy. Tak więc ten brak dialogu zaczyna nas dotykać wszystkich, nie tylko związki.

I co z tego? Dotyka nas, ale znosimy to ze spokojem.

Sam zadaję sobie to pytanie. Okazuje się, że to się nie przekłada na decyzje wyborcze. Odpowiedź na pytanie "co z tego" powinniśmy dać przy urnach wyborczych. To jest pytanie skierowane do całej opinii publicznej. Okazuje się, że tę niesłychaną i niespotykaną arogancję i pychę, lekceważenie opinii publicznej, brak dialogu, duża część społeczeństwa toleruje. To nie tylko do nas tego pytania, którzy cały czas jest bardzo aktywna, nawet w bardzo spokojnych czasach staraliśmy się zwracać uwagę na zagrożenia. Były te apele ignorowane wtedy, są ignorowane i dzisiaj, ale ja zwracam uwagę, że dzisiaj są ignorowane apele całej opinii publicznej. Pretensje do związku, że nie protestuje są z gruntu niewłaściwe, bo związek zawsze protestował. Nie ma akcji czy protestu, jeśli nie będzie braku zgody na to co się dzieje w znaczącej części opinii publicznej.

Czy to może doprowadzić do jakiegoś wybuchu niezadowolenia?

Można snuć różne hipotezy. Patrząc na to, co dzieje się dotychczas, można snuć teorię, że Polacy to "środowisko pokornych baranków". Ja jestem przekonany, że tak nie jest - że ten dotychczasowy spokój jest bardzo pozorny i że tu może się coś zdarzyć, że czasem nawet drobna iskra, pozornie niewiele znaczące zdarzenie, może stać się pretekstem wylewającą tę falę niezadowolenia, tego sprzeciwu, który gdzieś tam drzemie po cichu w duszach ludzi.

A czy "Solidarność" będzie próbowała kumulować ten sprzeciw?

Rolą związku zawodowego, jego misją jest mówić głosem pracowników -  głosem swoich członków, ale w imieniu wszystkich pracowników. Tak stanowi ustawa - związki zawodowe są zbiorową reprezentacją wszystkich pracowników, bez względu na przynależność. Jest statutowym obowiązkiem związku być głosem tych ludzi, taką tubą, artykułującą głosy niezadowolenia, niepokoju, żądania, postulaty, oczekiwania, czy wreszcie żądania wobec rządu - to jest rola związku zawodowego i nie mam najmniejszych wątpliwości, że związek z tej misji się wywiąże.

not. zrk
[fot. J. Merto]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook