Jedynie prawda jest ciekawa


Śniadek: Kłamstwo emerytalne Tuska

26.03.2012

Przed Kancelarią Premiera wyrosło miasteczko, które zbudowała NSZZ "Solidarność" z Gdańska w proteście przeciw forsowanej przez Donalda Tuska reformie emerytalnej. Związkowcy zamierzają przez 24 godziny pikietować siedzibę rządu. O ocenę celowości i skuteczności tej akcji portal Stefczyk.info poprosił byłego przewodniczącego "Solidarności" Janusza Śniadka, dziś posła Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk.info: Pan już nie brał jako związkowiec bezpośredniego udziału w organizacji tego protestu, ale na pewno przygląda się jemu z zainteresowaniem?

Nie tylko się przyglądam, ale będę tam i to nieraz, gościem moich przyjaciół, kolegów z mojego macierzystego Regionu. Tam będę u siebie - jeśli chodzi o funkcje związkowe jestem bowiem delegatem na Zjazd Krajowy "Solidarności" właśnie z Regionu Gdańskiego.

- Dzisiejsza pikieta, to pierwsza od dłuższego czasu tak stanowcza akcja "Solidarności"?

To zależy, jaką miarę czasu przyjąć, ale faktycznie, tak - w takiej formie akcji protestacyjnej. Ale zostaliśmy - mówię również o sobie, związkowcu - zmuszeni do tego brakiem dialogu, brakiem poszanowania partnerów społecznych, a właściwie - pozorowaniem dialogu, co jest permanentną cechą tego rządu.

- Ale czy taka akcja może to zmienić? Czy może ona odnieść jakikolwiek skutek?

Mało tego, jesteśmy przekonani, że ta władza prowadzi poważny dialog tylko w obliczu wyraźnej presji społecznej, nacisków. W przeciwnym razie jest tylko pozorowanie rozmów i ignorowanie jakichkolwiek argumentów, ignorowanie opinii społecznej. Platforma uznaje rozsądek opinii społecznej wyłącznie przy okazji wyborów, kiedy próbuje nabierać różnymi obietnicami. Zresztą bardzo miarodajny test i odpowiedź na pytanie, czy Platforma słucha opinii społecznej będzie miał miejsce w ten piątek, w Sejmie. Przypominam, że już ok. dwóch milionów ludzi domaga się referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego. Jak na razie, w zapowiedziach, Platforma odmawia tego. Przekonamy się w piątek jaka jest prawda - czy skorzystamy z demokratycznych instrumentów odwoływania się do opinii publicznej, czy będziemy dalej mieli do czynienia z pozoracją dialogu.

- A jeśli premier, który wydaje się być tu taki bardzo stanowczy, zignoruje również i tę akcję i żądanie referendum?

Pan nazywa to stanowczym, a ktoś inny może powiedzieć, że pan premier pozuje na Putina. Stanowczość jest cechą pozytywną, a to co pan premier pokazuje, to jest nieliczenie się z ludźmi, wręcz okazywanie lekceważenia dla znaczących części  opinii publicznej, niepodejmowanie rzeczowej, merytorycznej dyskusji. Mogę to poświadczyć, do doświadczyłem tego osobiście - niesłychanie poważne propozycje PiS-u, jakie złożyliśmy w tamtym tygodniu zostały skwitowane tym, że po spotkaniu z nami, na konferencji prasowej powiedział, że w sprawie wieku PiS nie przedstawił żadnej propozycji. Owszem, myśmy broniąc wieku przedstawili propozycje osiągnięcia tych samych celów, dużo szybciej niż Platforma tym swoim kłamstwem emerytalnym - bo ja nie nazywam tego reformą emerytalną tylko kłamstwem emerytalnym - dosłownie z roku na roku można osiągnąć pozytywny skutek dla ZUS-u, przekraczający na pewno 10 mld zł. Pan premier to po prostu zignorował i nie uznał tego za godne uwagi.

To świadczy o najdalej posuniętej złej woli. A przecież to dotyczy milionów Polaków - ich przyszłości, zmian na pokolenia, rozmawiamy o tym, kto ma dźwigać ciężar utrzymania systemu emerytalnego, zobowiązań międzypokoleniowych. Tymczasem Platforma przerzuca cały ten ciężar na coraz mniejszą, topniejącą liczbę osób, płacących składki, mających stosunek pracy - bo tylko te osoby dzisiaj płacą składki - tolerując rozdętą szarą strefę.

- Ale co zrobi "Solidarność", co powinna zrobić, jeśli i te protesty premier również zignoruje?

Oczywiście będzie trzeba eskalować tę akcję, w ramach demokratycznych metod i możliwości, bo tutaj życie pokazuje ewidentnie, że ten rząd cofa się wyłącznie pod presją opinii publicznej. Ale poczekajmy jeszcze kilka dni, poczekajmy do piątku, do głosowań w Sejmie. Ja nie wyobrażam sobie, żeby można było zignorować tyle milionów podpisów obywateli, Polaków, domagających się referendum w tej sprawie.

- A czy nie uważa Pan, że "Solidarność" będzie dużo bardziej skuteczna, a premier dużo bardziej skłonny do ustępstw, w czasie Euro 2012?

Ja ciągle liczę i mam nadzieję, że jakieś porozumienie nastąpi wcześniej, ale nie wykluczam, że doprowadzeni do desperacji ludzie, również związek, będą musieli uciec się do protestów w czasie mistrzostw Euro 2012.

not. zrk
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook