Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Smoleńsk będzie ważnym spoiwem polskości

11.12.2011

Stefczyk.info, wPolityce.pl: Już 20 miesięcy minęło od tragedii smoleńskiej. Znowu tysiące ludzi modliło się za ofiary tej niewyjaśnionej do dzisiaj katastrofy, mnożą się lokalne inicjatywy upamiętnienia 10 kwietnia, najczęściej dzieje się to wbrew obecnej władzy państwowej. Jak dzisiaj patrzy pan profesor na Smoleńsk?

Prof. Andrzej Nowak: Było to wydarzenie tak niesamowite w swojej symbolice, że to nie dziwi. Każdy kto ma elementarna wiedzę o polskiej historii rozumie jego wagę. To wiedzą także ci, którzy tę symboliczną moc tragedii smoleńskiej odrzucili. Właśnie dlatego odrzucili ją tak radykalnie, bo wiedzą jaka jest w tym przekazie, w tej pamięci siła. Oto polski prezydent, głowa państwa, wraz z dużą częścią narodowej elity ginie w dokładnie w rocznicę jednego z najważniejszych wydarzeń naszej najnowszej historii – mordu katyńskiego. Ginie gdy leci by oddać tamtym ofiarom sprzed ponad 70 lat należny hołd. Potem mamy pogrzeb śp. Pary Prezydenckiej na Wawelu. Również niezwykłe wydarzenie.

Jednak niestety oprotestowywane.

Tak naprawdę ja się nie dziwię, że to wywołało taki opór tych, którzy chcą zniszczyć tę symbolikę. Bo to również ma w sobie ogromną siłę. Tu znajduję potwierdzenie tego z czym nie zgadzam się jako usprawiedliwienie nic nie robienia, ale co jest po części prawdą: że polskość jest wieczna. Siła tej symboliki prędzej czy później się odezwie, ta krypta „ożyje” – może za kilka, może za pięćdziesiąt a może za sto lat.  Wielka siła jest skoncentrowana w tej symbolice. Wiemy to wszyscy. U jednych wywołała poruszenie, pragnienie bycia razem, odwagę. U innych agresję, szyderstwo z ofiar tragedii, potworne żarty przekraczające wszelkie ludzkie tabu. Ale to wynika właśnie ze strachu przed siłą tych symboli.

Czy możemy ten strach w jakiś sposób przełamać? Dotrzeć do tych ludzi?

Wierzę, że przynajmniej u części naszych rodaków da się rozbroić ten strach przed polską historią, przed wspólnotą narodową, przed byciem razem.

Na razie jednak widzimy, że 10 kwietnia osłabił obóz niepodległościowy. Stracił on wielkiego lidera, wielką część elit, wiele instytucji.

W krótkiej perspektywie, roku, dwóch, może pięciu lat, to prawda – straty są niepowetowane. Ale patrząc w dłuższej perspektywie to co stało się w Smoleńsku będzie ważnym spoiwem polskości. Bez wątpienia. Teraz przeżywamy ten upływ krwi jako jedno z wydarzeń prowadzących do kryzysu po stronie patriotycznej. Jednak w dalszej perspektywie, będzie to oddziaływało na nas jako coś budującego polskość. Więcej, to wpłynęło na samą Rosję. Pogłębiło wiedzę o Katyniu, o zbrodniach stalinowskich. To zmienia Rosję. Daje ostrożną nadzieję.

Mak

[Fot. Mik]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook