Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Smoła” Smoliński: Wreszcie będzie więcej biało-czerwonej

17.08.2015

„Czekałem na takiego prezydenta. Było dwóch, na których czekałem - jeden zginął w katastrofie, a teraz mam prezydenta, na którego stawiałem, liczyłem i któremu wierzę – podkreśla w rozmowie z portalem wPolityce.pl Norbert „Smoła” Smoliński, lider zespołu Contra Mundum.

W niedzielę, w stolicy podczas koncertu tego zespołu z okazji 95. rocznicy Bitwy Warszawskiej pojawił się Prezydent Andrzej Duda.

- Myślę, że teraz w momencie przemian, kiedy mamy prezydenta takiego, jaki powinien być, kiedy - miejmy nadzieję - dojdzie do zmiany po jesiennych wyborach, będzie po prostu więcej biało-czerwonej. Być może przycichnie trochę to wieczne ujadanie czerwonych przeciwników - ludzi, którzy zawdzięczają dużo poprzedniemu systemowi i muszą mu być wdzięczni do końca – wyjaśnia lider zespołu.

- Polacy stoją po jednej stronie. Ludzie, którym sprawa Polski jest obca, albo są wręcz jej przeciwni - są przeciwni pamięci, historii, prawdzie - to nie są do końca Polacy. Naród bez tożsamości, bez przeszłości, bez chęci poznawania wiedzy o swoich przodkach, o bohaterach, dzięki którym możemy mówić po polsku, a nie po niemiecku czy po rosyjsku, byłby niczym – dodaje Norbert „Smoła” Smoliński, który przypomina jednocześnie jak czuł się kiedy prezydentem był Komorowski.

- Były czekoladowe orły, ładnie wyprasowane kotyliony, a nie było wejścia w głąb - do tych barykad, do tych chłopców z lasu, Żołnierzy Wyklętych, do AK-owców, którzy nie mieli kotylionów, tylko brudne, osmalone sadzą opaski, nie było ukłonu w stronę powstańców wielkopolskich, styczniowych, listopadowych i warszawskich oczywiście. Może skończą się wreszcie - moim zdaniem zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu - dyskusje tych, którzy są bardziej przeciw i mniej przeciw powstaniu. Nie widziałem ostatnio w mediach, żeby zaproszono kogoś, kto mówiłby, że powstanie było potrzebne. Odbierało się przez te lata cześć, szacunek i pamięć tym, którym się one należą. Teraz mamy nowego prezydenta. Tłumaczenie lewej strony, że wybrała go tylko połowa, niewiele zmienia. To „aż” połowa i ci ludzie mają prawo do wiary w zmiany. Ja również należę do tej połowy – wyjaśnił lider zespołu Contra Mundum.

- Jestem wychowany w rodzinie katolickiej i antykomunistycznej, dla mnie Bóg, Honor, Ojczyzna znaczą bardzo dużo i myślę, że te trzy hasła wrócą wreszcie na swoje odpowiednie miejsce – dodał.

Cały wywiad na portalu wPolityce.pl.

mmil/wPolityce.pl

[Fot. Fot. A. Rakowska]

Słowa kluczowe:

zespół

,

Andrzej Duda

,

prezydent

,

muzyk

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook