Jedynie prawda jest ciekawa

"Słowa niegodne szefa rządu"

27.12.2011

Episkopat nie zgodzi się na likwidację Funduszu Kościelnego, słowa premiera, że nie będzie klękał przed księdzem nie są godne szefa rządu, a Ruch Palikota to objaw choroby życia publicznego - tak jednoznaczne i zdecydowane stwierdzenia formułuje przewodniczący Episkopatu abp Józef Michalik w wywiadzie, który ukazał się w najnowszym numerze Gościa Niedzielnego.

Rozmowa dotyczy sytuacji polskiego Kościoła, Polski i Europu, Arcybiskup podsumowuje w nim także miniony rok. Przewodniczący Episkopatu absolutnie niezgadza się z formułowaną ostatnio bardzo często tezą, że Kościół w Polsce przeżywa kryzys i wymienia objawy Jego żywotności: ludzie wciąż się spowiadają, co znaczy, że nie zatraciliśmy umiejętności rozróżniania dobra i zła, że wciąż zwracamy się do Boga, coraz głębsza jest aktywizacja katolików świeckich, w ostatnich latach zmienił się stosunek do aborcji na korzyść ochrony życia.

Jednocześnie abp Michalik bardzo negatywnie ocenia nasze życie polityczne:

(...) Ciągle jesteśmy w politycznym przedszkolu. (..) Skandalicznym zjawiskiem jest przechodzenie z jednej partii do drugiej, aby zyskać państwowe posady, co pokazuje, że chodzi o personalne korzyści, a nie służbę ideom, narodowi. Równie negatywnie oceniam nieustanne podziały wśród polityków odwołujących się do tych samych ideałów.

Bardzo surowe słowa padają pod adresem trzeciej siły w Sejmie:

Ruch Palikota to objaw choroby życia publicznego. Po raz kolejny dochodzi do głosu demagogiczna grupa, która wykorzystuje negatywne nastroje społeczne. Na pewno nie wolno tego zjawiska lekceważyć, Ja odbieram je z dużym niepokojem, bo jest to środowisko, które sieje nihilizm, poza destrukcją nie ma żadnej pozytywnej idei. (...) To grupa anarchistyczna, głosząca skrajny libertynizm.

Ubolewa też, że politycy próbują wykorzystywać Kościół do politycznych celów. Jako przykład podaje zmanipulowanie jego wypowiedzi na temat kary śmierci:

(...) została zmanipulowana i to zarówno przez polityków PiS jak i PO. Z jednej strony PiS powołuje się na fragment mojej wypowiedzi dotyczącej problemu etycznego dla uzasadnienia swojego stanowiska politycznego, a z drugiej przedstawiciel Platformy atakuje mnie personalnie ujawniając, zresztą po raz kolejny, zupełny brak kultury. Obie postawy są niedopuszczalne.

Oceniając stosunku państwo-Kościół za rządów Platformy, zwraca uwagę, że:

W warstwie zewnętrznej są poprawne, odbywają się regularne spotkania, atmosfera jest nawet miła, ale gdy przechodzimy do konkretów niewiele się dzieje. Są jednak pewne wyskoki, które raczej nie świadczą o dobrej woli rządu. Jeśli polski premier mówi, że nie będzie klękał przed księdzem, to nie są to słowa godne szefa naszego rządu.

Jasno też podkreśla, że Episkopat nie zgodzi się na likwidację Funduszu Kościelnego, bo to: (...) byłoby akceptacją złamanego prawa do restytucji za zabraną siłą własność, natomiast przekształcenie Funduszu byłoby uzasadnione, bo przecież środki na ten fundusz idą z dochodów dóbr zabranych Kościołowi w okresie PRL. Jesteśmy otwarci na rozmowy na temat innych rozwiązań.

Według abp Michalika powodem kryzysu w Unii Europejskiej jest zaparcie się własnej tożsamości:

(...) Kościół zawsze mówił, że takich wspólnot jak Unia Europejska nie da się zbudować tylko na materialnym interesie. Trzeba określić wspólny system wartości, być gotowym do służenia innym, do solidarności. Unia Europejska zaparła się własnej chrześcijańskie historii, nie ma duszy, więc trudno się dziwić, że ciężko choruje, upada. Brakuje mi publicznej debaty, brakuje radykalnej woli nawrócenia i uratowania jedności Europy.

Cały wywiad Bogumiła Łozińskiego z abp Michalikiem w najnowszym, 51/52 numerze Gościa Niedzielnego.

Jak
[fot. Mik]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook