Jedynie prawda jest ciekawa


Słomka: Wymiar sprawiedliwości trzeba oczyścić

27.04.2012

O śmierci matki Adama Słomki, próbach rozliczenia esbeka, który za to odpowiada oraz o walce z przestępcami w sądownictwie portal Stefczyk.info rozmawia z Adamem Słomką.

Stefczyk.info: W Katowicach miał się rozpocząć proces, jaki wytoczył Pan pracownikom wymiaru sprawiedliwości. Żąda Pan pociągnięcia do odpowiedzialności karnej ludzi, odpowiedzialnych za tuszowanie sprawy zamordowania Pana mamy. Jak wyglądała dzisiejsza rozprawa?

Adam Słomka: Sąd odwołał to posiedzenie i odłożył sprawę na długi czas. Wymiar sprawiedliwości przez ćwierć wieku nie może sobie poradzić ze stosunkowo prostą sprawą, czyli rozliczeniem swojego dziedzictwa. W wymiarze sprawiedliwości wciąż pracują zbrodniarze stanu wojennego, ludzie, którzy przez lata chronili przestępców, takich jak morderca mojej matki. Najprostszej sprawy nie można załatwić. To jest dla mnie papierek lakmusowy funkcjonowania sądów i prokuratury w naszym kraju.

W jakich okolicznościach zginęła Pana matka?

To miało miejsce w październiku 1986 roku. Pułkownik SB Zygmunt Zygadło zabił moją matkę, jadąc samochodem. Był zupełnie pijany, miał we krwi 2,2 promila. Został zatrzymany, ponieważ był tak pijany, że nie mógł dalej jechać. Na szczęście znaleźli się świadkowie tego zdarzenia. SB próbowała tuszować sprawę pułkownika , schowano go, niszczono dokumenty w tej sprawie. Powołana została specjalna grupa, która odpowiadała za ukręcenie tej sprawy. Udało nam się jednak namierzyć tego człowieka, dzięki numerom rejestracyjnym oraz informatorowi z komendy milicji. Po kilkunastu dniach, które pokazywały, że temu człowiekowi nikt zarzutów stawiać nie zamierza, udało nam się doprowadzić do tego, że wszczęto dochodzenie przeciwko niemu.

Co się działo dalej?

Wytworzono papiery, które uniemożliwiły jego sądzenie. Wpierw dostał zaświadczenie, że cierpi na chorobę serca, potem, że jest chory psychicznie. To ostatnie zaświadczenie wystawił mu chirurg szpitala MSW. Potem bawiono się z nami. Jednak całą sprawę udało nam się nagłośnić, aż w końcu Czesław Kiszczak zdecydował o zwolnieniu Zygadły z pracy i wydał zgodę na aresztowanie esbeka. On spędził trzy miesiące w więzieniu, usłyszał zarzuty. I wtedy właśnie, na początku procesu otrzymał dokument, poświadczający chorobę psychiczną. W ten sposób przez cały PRL nie można było zacząć tej sprawy. Esbek był chroniony przez całą komunę. A potem cieszył się tą samą ochroną w III RP. Różnymi sztuczkami opóźniano sprawę, wysyłano zawiadomienia na błędne adresy itp. Robiono różne sztuczki, chroniąc Zygadło. W końcu w 1994 roku zniszczono akta tej sprawy.

Udało się je odtworzyć?

Sprawę przekazałem do IPN. Uzyskałem bowiem wiedzę o tym zespole esbeckim, który miał tuszować sprawę śmierci mojej matki. Ten zespół dyrygował wymiarem sprawiedliwości w tej sprawie. Instytutowi udało się odtworzyć ponad 1000 stron dokumentów tej sprawy. Wskutek tych przestępczych działań esbek, który zabił moją matkę, nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Umarł sobie w spokoju, bez wyroku.

Pan teraz chce pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy to umożliwili

Tak. Chcę wyciągnąć konsekwencje szczególnie wobec sędziów, którzy do tego dopuścili. Ta sprawa jednak nie może ruszyć, nic nie można w tej sprawie zrobić. Z tą sprawą dzieją się rzeczy zadziwiające, co dowodzi braku jakiejkolwiek woli do rozliczenia się z przestępcami, którzy dalej kierują wymiarem sprawiedliwości.

Ta sprawa to smutne podsumowanie polskiej rzeczywistości III RP

Dlatego mówię o papierku lakmusowym. To samo z resztą widać przy sprawie Jaruzelskiego, czy innych poważnych sprawach komunistycznych przestępców. Nie można prostych rzeczy i oczywistych załatwić. Pytanie, co w takim razie z uzdrawianiem chorych mechanizmów. Przecież sprawa zabójcy mojej matki podważa zdolność wymiaru sprawiedliwości do rozstrzygania codziennych spraw, ekonomicznych czy rodzinnych. Orzeczenia w każdej sprawie muszą się opierać na zdrowych mechanizmach i zdrowym systemie. Tymczasem w Polsce nie ma woli, byśmy mieli zdrowe państwo i zdrowe mechanizmy. To jest najbardziej zadziwiające.

Rozmawiał KL
[Fot. Slomka.bloog.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook