Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Słomka: Tu nie chodzi o drobnego cwaniaczka

29.05.2014

Rozmowa z Adamem Słomką, liderem KPN-OP, działaczem opozycji antykomunistycznej.

Stefczyk.info: W piątek ma się odbyć pogrzeb Wojciecha Jaruzelskiego. Zgodnie z decyzjami władz będzie miał on charakter państwowy, a rozpocznie się mszą. Pan zapowiada organizacje protestów. Co Pan zamierza?

Adam Słomka: Trzeba zorganizować społeczny protest przeciwko honorowaniu zbrodniarza. Miejsce Jaruzelskiego jest w alei zasłużonych, ale na Kremlu. Ewentualnie na cmentarzu w Ossowie. Na pewno nie na najważniejszej nekropolii państwa polskiego, czyli wojskowych Powązkach. Jutro odbędzie się protest kombatantów wojska polskiego ze względu na decyzje prezydenta Bronisława Komorowskiego o pogrzebie państwowym, ze wszelkimi honorami. Ta decyzja właściwie nie dziwi, skoro prezydent Komorowski traktował Jaruzelskiego jako swojego doradcę...

Jednak kombatanci nie zamierzają milczeć w tej sprawie.

Organizują również protest przed wojskowymi Powązkami. Jest bardzo ważne, by miała miejsce reakcja społeczna na tę arogancję władzy, prezydenta, na bezkarność sądów. Rzeczpospolita nie potrafiła przez ćwierć wieku skazać głównego zbrodniarza, Pinocheta stanu wojennego. Sądy chroniły szerszą szajkę, tu przecież chodzi o tysiące zbrodniarzy. Ta sprawa jest symboliczna i sądzę, że przy tej okazji rozpocznie się wielka debata na temat bezkarności zbrodniarzy i zrównywania zbrodniarzy z bohaterami. Na to nie można się zgodzić.

W mediach słychać jednak głosy, że tradycją chrześcijańską jest zawieszenie sporów w chwili śmierci, okazanie szacunku zmarłemu. Może zatem warto się wstrzymać w tych dniach z protestami?

To są jakieś bajki, bajkopisarstwo, nie ma czegoś takiego w polskiej tradycji. Przecież mówimy o zbrodniarzu, człowieku, który ma na sumieniu tysiące ludzi z lat 40., 50., 60., 70., 80. On miał krew na rękach. Tu nie chodzi o drobnego cwaniaczka. Tu zresztą chodzi nie tylko o samego Jaruzelskiego.

A o kogo?

Chodzi o gigantyczną hipokryzję, widoczną w III RP. Również hipokryzję Kościoła.

Kościoła?

Wielu członków Kościoła ma przeszłość agenturalną. Mamy w Polsce wielki problem związany z brakiem rozliczenia, brakiem osądzenia dziedzictwa komunistycznego. Trzeba zacząć od ludzi WRON, SB, a kończyć na agentach służb. Tu chodzi o tysiące funkcjonariuszy, prokuratorów, policjantów, sędziów, duchownych, również o media, a nie tylko Jaruzelskiego. To jest bardzo poważny i szeroki problem.

Jaruzelski jest więc symbolem pewnej sprawy?

Jaruzelski jest symbolem. To jest symbol, który pokazał, jak można doprowadzić polskie państwo do moralnej degrengolady, w której zbrodniarz i bohater może zostać zrównany. Na to nie ma zgody, musi być reakcja i odruch społecznego sprzeciwu. Inaczej mamy problem. Bo jeśli zbrodniarze pozostają bezkarni, to tym bardziej aferzyści, jakich w III RP nie mało.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Youtube.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook