Jedynie prawda jest ciekawa


Słomka: Ostatnie wyroki niezwykle demoralizujące

29.04.2013

Ostatnie wyroki sądowe - m.in w sprawie Grudnia '70 czy Beaty Sawickiej zdumiały i zszokowały nawet te osoby, które powinny się cieszyć z takich obrotów sprawy. O tym, czy polski wymiar sprawiedliwości nie zaczyna odczuwać poważnego deficytu sprawiedliwości rozmawiamy z Adamem Słomką, liderem KPN-OP.

Stefczyk.info: - Jak pan ocenia wyrok w sprawie Beaty Sawickiej? Czy zaskoczył pana, czy też może nie?

Adam Słomka: -
Trochę mnie zaskoczył, bo wydawało się, że jest rzeczą nieprawdopodobną, żeby złapaną za rękę na przestępstwie posłankę Platformy Obywatelskiej można było ochronić. A jednak to się udało, więc jest to trochę zaskakujące.

Myślę też, że w jakiejś mierze jest to też próba jakiegoś sprawdzenia reakcji opinii publicznej, jak daleko można się posunąć i czy jest w ogóle jakaś reakcja organów państwa, społeczeństwa i mediów na taki sposób korupcji, czy też przyzwolenie.

Stefczyk.info: - No właśnie, nie dalej jak tydzień wcześniej mieliśmy inny bulwersujący wyrok w sprawie Grudnia '70, gdzie okazało się, że strzelanie do ludzi było pobiciem ze skutkiem śmiertelnym... Jest jakiś wspólny mianownik w obu tych wyrokach?

- Trudno powiedzieć. Z jednej strony jest to ochrona elity rządzącej i układu korupcyjnego, co jest zwykłą chorobą, standardową, w miarę normalnych krajach i podstawowym kłopotem wymiaru sprawiedliwości. Natomiast jest też jeszcze większa choroba, o której się nie mówi - nierozliczone zbrodnie komunistyczne. Sprawa Kociołka jest tu sprawą bardzo ważną dla Wybrzeża, dla ludzi, którzy pamiętają tamte wydarzenia, no bo w końcu ponad 50 osób zamordowano z broni maszynowej, z czołgów, transporterów opancerzonych, helikopterów. Trudno więc powiedzieć, żeby to była bójka, bo z jednej strony byli bezbronni robotnicy, wezwani do pracy, którym zamknięto wyjście z peronu kolejki, a z drugiej strony żołnierze i funkcjonariusze służb.

Wyrok więc niezwykły, ale też tam osoba myślę była zasadnicza, czyli sędzia Wojciech Małek, którzy już się wsławił w wielu sprawach w stosowaniu standardów białoruskich. Dziwi tylko, że on jest nie tylko tolerowany, a wręcz awansowany - teraz właśnie z rzecznika Sądu Okręgowego awansował na szefa Wydziału.

Dlatego myślę, że sprawy Kociołka, a wcześniej Jaruzelskiego, to są sprawy, w których sonduje się reakcje społeczną i to już od wielu lat.

Dziwi więc brak tej reakcji, może poza grupą kombatantów, weteranów ze Stowarzyszeniem Grudnia '70, z którą byłem na sali sądowej, kiedy byłem aresztowany. A większość tych środowisk, które powinny się zorganizować - myślę tu przede wszystkim o PiS-ie, o Solidarnej Polsce, o Solidarności, o środowiskach narodowo- katolickich, czy innych patriotycznych - to tu w zasadzie żadnej reakcji nie widać. I to mnie dziwi, że nie ma takiej solidarności, poczucia odpowiedzialności za państwo, że trzeba reagować.

Nie można zgadzać się z zasadą, że z wyrokami sądów się nie dyskutuje, bo jeżeli nie będziemy reagować, nie będziemy dyskutować, nie będziemy się przeciwstawiać arogancji i ochronie zbrodniarzy, to będzie kwitła korupcja, bo ludzie mogą sobie pomyśleć, że skoro tam za strzelanie, za mordowanie nie ma odpowiedzialności, to ja tylko kradnę - to przecież drobna sprawa.

W tym sensie to jest niezwykle demoralizujące i dla klasy rządzącej i dla funkcjonariuszy publicznych, jakimi są sędziowie, prokuratorzy i policjanci.

Zwróćmy też uwagę na totalną inwigilację - mamy w naszym kraju więcej podsłuchów, niż w pozostałej Unii razem wziętej - to się właśnie bierze z nierozliczenia i przyzwolenia na takie praktyki.

Osobiście uważam, że trzeba temu się przeciwstawiać i sięgać po takie metody, jak zrobiłem przy sprawie Jaruzelskiego, tzn. trzeba dać sędziom do wyboru - jak chcę wypuszczać na wolność bandytów, to niech zamykają przyzwoitych ludzi, niech będą więźniowie polityczni, no bo to wymaga jakiejś reakcji - jeżeli prezydent nie reaguje, jeżeli minister sprawiedliwości nie reaguje, jeżeli klasa polityczna nie reaguje, to moim zdaniem obywatele powinni zareagować i organizować jakiś ruch nieposłuszeństwa obywatelskiego, czyli takie akcje, jakie robiliśmy w latach 80. Przecież chodzi dokładnie o to samo - żeby tu było przyzwoite, normalne państwo.


Stefczyk.info: - No właśnie, jak pan wspomniał, pan również zapłacił za sprzeciw i oburzenie z powodu wyroku sądowego. Czy nie odnosi pan wrażenia, że zaczyna nam brakować sprawiedliwości? Że wymiar sprawiedliwości zaczyna być państwem w państwie, strukturą wyjętą z systemu państwowego, której na dodatek nie wolno krytykować?

- Tak, oczywiście. Usytuowanie sądownictwa w wyniku umowy okrągłostołowej, gdzie wprowadzono immunitet, czyli całkowitą bezkarność tych ludzi - tylko Bułgaria ma coś takiego, nigdzie indziej nie ma takiego mechanizmu, tak totalnego braku nadzoru nad sądami, które wyrodziły się ze swojej konstytucyjnej roli - one jednak powinny działać w interesie państwa i narodu, a tutaj stworzyły sobie właściwie taką własną kastę, która sama się powołuje i sama decyduje o wszystkim bez żadnej kontroli. Czyli nie fukcjonuje konstytucyjna władza Narodu, że władza Narodu stała się fikcją. Można powiedzieć, że mamy do czynienia z włądzą pewnych klanów - z jednej strony służby specjalne, ambasadorzy, jakieś interesy, lobbies, poważne koncerny, Gazprom.

Natomiast państwo i obywatele są spychani do takiej czwartorzędnej roli. I jeśli Naród się nie obudzi i nie będzie bronił normalnego funkcjonowania państwa, tak, jak to jest na świecie w krajach demokratycznych, gdzie wymiar sprawiedliwości podlega jakiejś kontroli, czy to parlamentowi, czy to jakiemuś specjalnemu ciału, które reprezentujące interesy społeczne i dba o przestrzeganie procedur i służbę tej grupy zawodowej dla obywateli, więc jeśli tego nie przywrócimy, to będziemy mieli do czynienia z katastrofą państwa, bo to państwo zostanie w końcu przez kogoś sprywatyzowane i stanie się igraszką w ich rękach.

Ale wierzę, że te ostatnie sprawy bardzo pomogą - szczególnie sprawy Jaruzelskiego, Kociołka i Beaty Sawickiej - bo mam nadzieję, one wstrząsną opinią publiczną i zmobilizują ludzi, żeby się bronili. No bo jak nie będziemy bronić swojego państwa i własnych interesów, to państwa polskiego nie będzie. Ono nominalnie na mapie będzie miało jakieś granice - tak, jak to miało miejsce po II rozbiorze - tylko nie będzie miało żadnej podmiotowości, nie będzie decydowało o swoim losie i swoich obywatelach. I to jest pytanie, jaką my chcemy mieć przyszłość i ta sprawa, myślę, jest bardzo ciekawa - w tej chwili myślę, wchodzimy w taki moment, który pokaże, czy społeczeństwo jest zdolne samo się bronić, czy woli wyemigrować i szukać szczęścia gdzieś indziej.


not. zrk
[fot. Facebook, profil Adama Słomki]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook