Jedynie prawda jest ciekawa

Skwieciński: Wrak jest elementem rosyjskiej przewagi

20.12.2012

Rozmowa z Piotrem Skwiecińskim, dziennikarzem i publicystą, były korespondentem "Rzeczpospolitej" w Moskwie.

Stefczyk.info: Władimir Putin w czasie spotkania z dziennikarzami poruszył sprawę wraku tupolewa. Mówił, że decyzja ws. jego zwrotu należy do prokuratury, on sam nie wie nic o postępach śledztwa i nie chce nic narzucać. Wierzy Pan w niezależność w tej sprawie?

Piotr Skwieciński: Oczywiście, że nie wierzę. Każdy, kto zna choć trochę Rosję, może się jedynie roześmiać słysząc te stwierdzenia. Takie instytucje, jak rosyjska prokuratura czy Komitet Śledczy, są po prostu organami władzy. W tych instytucjach oczywiście również są koterie czy frakcje, zwalczające się na wzajem. Komitet i prokuratura generalna nienawidzą się i walczą ze sobą. Jednak z tego w żadnym razie nie wynika niezależność tych instytucji na modłę zachodnią. Jeśli Putin mówi coś takiego, to w oczywisty sposób mówi nieprawdę.

Kto może dziś podjąć decyzję o zwrocie wraku Polsce?

Jest to Władimir Władimirowicz Putin. To jest jedyna władna osoba. Czy i kiedy podejmie taką dezycję? Tego nie wiem. Jednak warto zwrócić uwagę, że Rosja nie jest, jak może się wydaje Polakom, potężnym bytem, przed którym klękają wszystkie narody, który może wszystko, wszystkim narzucać. Rosji bardzo zależy na rozmaitych sprawach, związanych z Unią Europejską, np. na zmianie reżimu wizowego, czy sprawach handlowych. Moim zdaniem gdyby Polska zachowywała się konsekwentnie jest w stanie mocno Rosjanom uprzykrzyć życie. Na tyle uprzykrzyć, że Moskwa uzna, że dalsza zabawa z wrakiem się nie opłaca. Pytanie tylko czy rząd będzie miał determinację w tej sprawie.

Jak Pan ocenia ostatnią inicjatywę ministra Sikorskiego ws. wraku?

Po pierwsze, to jest bardzo spóźniona inicjatywa. Po drugie, ten krok jest słuszny. Już widać, że nie ma innego sposobu, by starać się coś załatwić. Widać, że cicha dyplomacja ministra Sikorskiego, która była stosowana przez ponad dwa lata, nic nie przyniosła. Ten krok jest więc słuszny, ale znów nie wiadomo, na ile rząd będzie miał determinację. Czy za tą zapowiedzią pójdą realne kroki? Czy rzeczywiście rząd uzna tę sprawę za priorytet? Czy na terenie Unii Europejskiej i innych instytucji międzynarodowych władze będą działać w ten sposób, by w interesie Rosji stało się zwrócenie Polsce wraku?

Rosjanie są gotowi, żeby nam te szczątki zwrócić?

Jest ewidentne, że Rosjanie nie chcą nam oddać tego wraku, być może w ogóle. Jak się zna rosyjską psychologię urzędniczą, to łatwo uznać, że to jest logiczne. Wrak jest elementem przewagi. Przy jego pomocy można przeciwnika, partnera drażnić, lub można go "sprzedać" za ustępstwa w innej dziedzinie. To wynika z elementarnej wiedzy o sposobie myślenia rosyjskich urzędników. Jednak jest możliwość uprzykrzenia im życia do tego stopnia, by Moskwa chciała nam ten wrak oddać.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/EPA]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook