Jedynie prawda jest ciekawa

Skwieciński: "Kaczyński szybko reaguje na arogancję władzy"

28.01.2017

"Wygląda na to, że opozycja musi lizać rany, KOD musi czekać na wybory, bo jej przewodniczący jest skompromitowany. Próbowano zmobilizować kolejną grupkę, która nie ma powodów, aby wychodzić na ulicę" - mówił w TVP Info Adam Borowski. W sobotnim „Salonie Dziennikarskim” rozmawiano m.in. o protestach studentów, które odbyły się w zeszłym tygodniu.

Zdaniem Ryszarda Makowskiego opozycja postępuje zbyt nerwowo. "Wyczuwam nerwowość w opozycji, wydarzenia grudniowe wyglądały jakby plan roczny nie został wykonany. Organizowanie protestów studentów w czasie sesji jest oznaką nerwowości. (…) Czymś okropnym jest zakłócanie miesięcznic smoleńskich przed Obywateli RP, którzy świadomie brną do konfrontacji" - mówił Makowski.

Aleksandra Rybińska mówiła z kolei o rozczarowaniu zagranicy Ryszardem Petru i Mateuszem Kijowskim. "Protesty osiągnęły rozmiary absurdu. Europa nie przyszła na pomoc, za granicą zorientowali się z kim mają do czynienia. Było duże rozczarowanie Petru i Kijowskim, na Zachodzie nadzieję wiąże się jeszcze z Platformą Obywatelską" - podkreśliła.

Został poruszony również temat odejścia na emeryturę szefa BOR - gen. Andrzeja Pawlikowskiego. "Być może jest tak, że po raz pierwszy za spowodowanie pewnego niebezpieczeństwa odpowiada szef" - mówił Borowski. Z kolei publicysta „wSieci” Piotr Skwieciński powiedział: "Jedną z cech Jarosława Kaczyńskiego jest szybkie reaguje z irytacją i niechęcią na przejawy arogancji władzy i ludzi mu podległych. Kolumna Macierewicza pędziła na złamania karku, bez wyraźnego powodu". Makowski przyznał, że: "Wypadki się zdarzają. Podoba mi się to, że władza reaguje, na nieprawidłowości w swoich szeregach".

Zdaniem Rybińskiej incydenty tego typu jak wypadek kolumny samochodów wiozących Antoniego Macierewicza mogą być oznaką słabości państwa. "Tego typu wypadki może być interpretowane jako słabość państwa. Szef BOR-u odpowiada za podległą mu instytucję, myślę, że to może być próbą wyciągnięcia konsekwencji" - podkreśliła.

Poruszony został również temat prób obciążenia Polski odpowiedzialnością za holokaust."Walka przynosi rezultaty, błędy są poprawiane, niestety jest to związane ze sposobem w jaki Niemcy podchodzą do swojej historii. Niemcy uznali, że przegrywając wojnę są jej największą ofiarą. (…) Jesteśmy w fazie, gdy na Polakach próbuje wymusić się przyznanie do współudziału w zbrodniach niemieckich" - tłumaczyła Rybińska.

Skwieciński zwrócił uwagę, niemieckie przypadki są paradoksalnie najmniejszym problemem. "Niemcy paradoksalne są najmniejszym problemem. Najczęściej takie błędy są w mediach anglosaskich. Kilka lat temu szef FBI postawił Polaków w jednym szeregu z nazistami" - przypomniał publicysta. Ryszard Makowski z kolei przyznał: "Wyjątkową perfidią jest przypisywanie Polsce udziały w niemieckich obozach śmierci".Poruszona została również kwestia fikcyjnego eksportu i zawyżonego PKB oraz starań dołączenia Polski do grupy G-20."Państwo godziło się na fałszywe dane, które były dostarczane. Metoda patrzenia na rzeczywistość III RP było „nie da się”. Obecna władza patrzy inaczej, mówi „spróbujmy, może się uda”. Jak na razie okazuje się, że się udaje" - przyznał Skwieciński.

"Zawsze mnie dziwiło, że nikt nie próbował zastopować wyłudzeń VAT-u. Myślę, że fikcyjny eksport to proceder zorganizowany, tego nikt nie zrobił przypadkiem, to jest normalne złodziejstwo" - podkreślił Makowski.Aleksandra Rybińska podkreśliła, że przez lata wszyscy za granicą widzieli pieniądze jakie wypływały z Polski, dlatego Polska nie miała szans, aby starać się o dołączenie do G-20. 

"Poprzedni rząd się o to nie starał. Mieliśmy neokolonialny status, nie staraliśmy się dołączyć do G-20. Obecne starania związane są również z tym, że rząd PiS potrzebuje pieniędzy na swoje programy" - przyznała publicystka tygodnika „wSieci”.

Goście „Salony Dziennikarskiego” rozmawiali również o pierwszych dniach prezydentury Donalda Trumpa. "Rozumiem prezydenta Trumpa jeżeli Meksyk nie jest w stanie zapanować nad tym co dzieje się w kraju. (…) Mury powodują ograniczenie przemytu i rzeczywistego zagrożenia" - mówił Borowski, odnosząc się do zapewnień Donalda Trumpa, co do wybudowania muru na granicy Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Skwieciński przyznał, że to Donald Trump spotyka się właśnie z pierwszymi murami.

"Donald Trump ma podstawowy problem: on nie był politykiem do tej pory, on nie ma pojęcia o wielu ograniczeniach, które polityka ze sobą przynosi. Trump jest w procesie bolesnego dowiadywania się o ograniczeniach polityka" - podkreślił. Rybińska z kolei przyznała, że na granicy meksykańsko-amerykańskiej „coś” powstanie, lecz z pewnością nie będzie to mur, ani nie zapłaci za niego Meksyk."Trump nie ma środków, aby wymusić na Meksyku zapłacenie za ten mur"- - podkreśliła publicystka. 

kk/TVP INFO

[fot. Twitter/Radio Warszawa]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook