Jedynie prawda jest ciekawa


Skandaliczne żądania esbeka

24.09.2011

Czym skutkuje brak lustracji? Funkcjonariusze komunistycznych służb szarogęszą się w życiu publicznym, a za kilka słów prawdy domagają się w sądach peanów na swoją część i dużych pieniędzy.

Edward Kotowski, były oficer SB (ps. "Pietro"), który w latach 1979-1983 zajmował się polskimi duchownymi w Watykanie, pozwał do sądu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Zarzuca mu zniesławienie w jednym z wywiadów prasowych. Chce zadośćuczynienia w postaci 50 tys. zł.

Podstawą oskarżenia duchownego jest osławiony art. 212, zwany też przez niektórych komentatorów „paragrafem z Michnika”. Co ciekawe, likwidacji tego artykułu domagają się dziennikarze z różnych opcji światopoglądowych. W warszawskim Sądzie Rejonowym odbyła się pierwsza rozprawa tzw. pojednawcza. I zakończyła się fiaskiem.

- Zażądał ode mnie pisemnego oświadczenia, że zamieszczę w różnych mediach papierowych i elektronicznych jego elaborat, w którym zawarł on m.in. następujące sformułowania: „Edward Kotowski ma niekwestionowany wielki wkład w normalizację stosunków państwo - Kościół i w proces przywracania stosunków dyplomatycznych między PRL i Stolicą Apostolską” – relacjonuje ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.


- Miałem też przeprosić cały naród polski, gdyż jakoby moje wypowiedzi wyrządziły krzywdę:  „polskiemu społeczeństwu, którego obywatelem jest ppłk Edward Kotowski, a Jan Paweł II największym w historii Polakiem” – dodaje duchowny, od którego w ramach ugody Kotowski domagał się dla siebie kwoty 50 tys. zł.
Edward Kotowski do SB wstąpił w 1971 r. Jego głównym zadaniem było rozpracowywanie kadry naukowej Akademii Teologii Katolickiej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 14 października 1978 r. wyjechał do Rzymu (na dwa dni przed wyborem Karola Wojtyły na papieża). Pełnił tam oficjalnie funkcję II sekretarza Ambasady Polskiej.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski działalność Kotowskiego, czyli agenta "Pietro" opisał w książce "Księża wobec bezpieki". W aktach IPN znalazł informacje m.in. o tym, że "Pietro" był w Rzymie w dniu zamachu na Jana Pawła II i że na długo przed zamachem zbierał informacje dotyczące papieża. Dzięki donosom "Pietro", a także innych funkcjonariuszy, bezpieka w detalach znała szczegółowy rozkład dnia Jana Pawła II, wiedziała też jaki kolor ma obicie papieskiego krzesła, co papież najczęściej je, jakie leki zażywa.

Po ukazaniu się książki (w 2007 roku) esbek o pseudonimie "Pietro" napisał do ks. Isakowicza-Zaleskiego list, w którym zaprzeczał podanym przez niego informacjom. Nie wiadomo dlaczego dopiero teraz zdecydował się na wystąpienie na drogę sądową.

MM/Dziennik Polski

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook