Jedynie prawda jest ciekawa

Siostra Kijowskiego we „wSieci”: "Nie nadaje się na przywódcę"

20.01.2017

Marek Pyza i Marcin Wikło rozmawiają na łamach tygodnika „wSieci” z siostrą Mateusza Kijowskiego: "Myślę, że on w ogóle nie nadaje się na przywódcę. Obejrzałam jego przemówienie z 13 grudnia. Było bez przekonania. Czuję, że jest jakiś wycofany".

Marta Wiatr (siostra Mateusza Kijowskiego) przedstawia dziennikarzom tygodnika „wSieci” nieznane oblicze lidera KOD i ujawnia pewne jego cechy, o których on sam najprawdopodobniej wolałby nie wspominać.

Jego łatwo trzymać za twarz, bo ma dużo za uszami. Jest zadłużony, więc nietrudno nim sterować za pomocą pieniędzy. Gdy będzie grzecznie robił, co trzeba, to mu się spłaci trochę długów. A jeśli nie – wierzyciele będą długi ściągać w trybie pilnym. Jest dla mnie oczywiste, że za KOD stoi jakaś siła. Mateusz sam by tego nie wymyślił – czytamy w wywiadzie. Marta Wiatr zauważa także, że […] po stronie PO wszystkie twarze zostały skompromitowane i musieli sięgnąć po kogoś świeżego. Z każdego można zrobić lidera, jeżeli zainwestuje się dużo pieniędzy. Pamiętacie karierę Andrzeja Leppera, człowieka odpowiednio wspomaganego, który dzięki jakimś swoim talentom te 10-11 proc. zgromadził i wszedł do parlamentu? KOD więcej na pewno nie udałoby się zgromadzić, ale to wystarczyłoby, by bruździć.

Rozmówczyni tygodnika nie kryje się ze swoimi poglądami, które okazują się być zgoła odmienne od poglądów jej brata i chętnie komentuje działania członków KOD.

Mogę zrozumieć, że ktoś chce walczyć z PiS. Że komuś nie podoba się twarz Kaczyńskiego, ma takie prawo. Ale świętować stan wojenny z ubekami?! Przepraszam, ale tego nie jestem w stanie pojąć. Nawet jedna z koleżanek, prywatnie „wielbicielka” mojego brata, była tym zszokowana – ujawnia Marta Wiatr.

Z wywiadu poznajemy też kilka nieznanych szerszej publice faktów z przeszłości Mateusza Kijowskiego, które przedstawiają go bardziej jako lekkoducha niż zaangażowanego społecznika: [...] gdy odchodził z PZU, mówił, że wskoczył na taki pułap finansowy, który gdzie indziej może być nieosiągalny. Jeśli teraz spadnie z funkcji szefa KOD, to pewnie będzie mu bardzo trudno odnaleźć się na jakimś szeregowym stanowisku. Zdolny jest i kreatywny, potrafiłby robić właściwie wszystko. Tylko nie za bardzo mu się chce.

O Mateuszu Kijowskim opowiada jego siostra w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”. W sprzedaży już od 16 stycznia, także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

[Fot. Julita Szewczyk/wSieci]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook