Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sikorski dostanie Nobla? Jeśli Angela mu pozwoli

22.02.2014

Modyfikując znane powiedzenie w kontekście porozumienia ukraińskiego można napisać: sukces ma wielu ojców, ale matkę jedną – Angelę Merkel.

Radosław Sikorski został zarekomendowany do pokojowej Nagrody Nobla przez chodzący „mózg” Platformy Obywatelskiej w Parlamencie Europejskim, czyli Jacka Protasiewicza:

- To była jego inicjatywa, aby zaprosić ministrów spraw zagranicznych Francji i Niemiec i wymusić kompromis, kiedy wszyscy mówili, żeby nie rozmawiać z Janukowyczem - powiedział Protasiewicz.

Ministra zdążył pochwalić też prezydent Komorowski:

- W sposób szczególny podziękowania kieruję do ministrów spraw zagranicznych trzech ważnych krajów Unii Europejskiej: ministra spraw zagranicznych Niemiec i Francji, ale szczególnie chcę podziękować polskiemu ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu, bo jego rola w tym miejscu, w tym procesie była szczególna.

Jednak nieoczekiwanie „w szkodę weszła” Angela Merkel. Jej rzecznik Steffen Seibert ogłosił w piątek nowinę dziennikarzom na konferencji prasowej, iż porozumienie z trzema ministrami wymusiła na prezydencie Ukrainy jego szefowa zaledwie… jednym telefonem:

- Zatelefonowała wczoraj przed południem do prezydenta Janukowycza i zdołała przekonać go, by zaakceptował obecnych już w Kijowie ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Francji i Polski oraz przedstawiciela Rosji jako moderatorów i świadków rozmów z opozycją.

Przypomnijmy, że niedawno Janukowycz nie odebrał telefonu od Komorowskiego, gdyż kąpał się. Może nie chciał, aby mu słuchawka wpadła do wanny?

Ale wracając do Sikorskiego i jego „sukcesu” na miarę Nobla. Tak oto nasz twitterowy minister przekonał się kolejny już raz, że czego by nie zrobił, to zawsze śmietankę spiją ci, którym w 2011 r. roku złożył hołd w Berlinie.

Dlaczego tak się dzieje? Może dlatego, że niemieckie władze doskonale zdają sobie sprawę, że Sikorskiemu, Tuskowi, czy Komorowskiemu do ogłoszenia „sukcesu” w zaprzyjaźnionych, mainstreamowych mediach wystarczy poklepanie po plecach lub wręczenie orderu imienia przedwojennego antypolskiego polityka. Sikorski dostanie Nobla? Tak, tak, a świstak siedzi i zawija sreberka.

Sławomir Sieradzki

[FOTO: PAP/Jakub Kamiński]

Słowa kluczowe:

Nobel

,

Ukraina

,

Niemcy

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook