Jedynie prawda jest ciekawa


Siedzieli w Sejmie jak te myszy pod miotłą

13.07.2012

Posłanki PO mężnie walczyły o niedopuszczenie do rozpatrzenia raportu NIK o skandalicznym rozkładaniu opłat koncesyjnych przez KRRiT, a członkowie Rady siedzieli jak trusie.

Posłanki PO Teresa Piotrowska i Julia Pitera w sejmowej Komisji do spraw Kontroli Państwowej walczyły wczoraj jak lwice, żeby nie dopuścić do rozpatrzenia raportu NIK o rozkładaniu na raty opłat koncesyjnych w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Walczyły, walczyły – i  wywalczyły!. Rozpatrzenie raportu zostało zablokowane, a oprócz posłów PO najwyżej podnosił rękę, omal sufitu nie przedziurawił, opozycyjny poseł Ruchu Ku Czci Własnej Założyciela.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy chcieli się dowiedzieć od obecnych na sali członków Krajowej Rady, skąd ta hojność i łaskawość wobec telewizyjnych magnatów i dlaczego to wielcy nadawcy, bogaci w momencie otrzymywania koncesji, gdy przychodziło do płacenia opłat nagle biednieli – nie dowiedzieli się niczego. Platforma nie dopuściła do przedstawienia raportu i wysłuchania członków Rady.

Przewodniczącego Dworaka nie było – zniknął gdzieś. Członkowie Krajowej Rady – panowie Graboś, Pastuszka i Luft, siedzieli zaś na komisji jak te trusie i nie podnieśli nawet malutkiego paluszka, żeby poprosić o głos i coś powiedzieć. W normalnym, demokratycznym państwie, jeśli jakiś organ państwowy, a już zwłaszcza konstytucyjny, zostanie zaatakowany publicznymi zarzutami – stara się natychmiast bronić, wykorzystać każdą sposobność, by zarzuty odeprzeć, oddalić, oczyścić się z nich. Sam tego doświadczałem, bo jako prezes NIK parę razem byłem odwetowo atakowany i wtedy nie tylko nie uciekałem od wyjaśnień, ale robiłem wszystko, aby w jak najszerszym zakresie publicznie na nie odpowiedzieć. I w każdym wypadku było to skuteczne.

Członkowie Rady mieli możliwość publicznie odpowiedzieć – ależ skąd, żadnego rozkładania na raty nie było, albo też wyjaśnić, że magnaci telewizyjni, otrzymujący koncesje, to w gruncie rzeczy biedota. I przedstawić dowody, jak to na wieść o przyznaniu koncesji telewizyjni nadawcy popadli w dramatyczne zubożenie.

Ale członkowie Rady, mimo zachęt, nic nie mówili, udawali,że to w ogóle nie o nich chodzi. Siedzieli jak te myszy pod miotłą, w nadziei że miotła i tak wszystko pod dywan zamiecie.

Janusz Wojciechowski
[fot. PAP]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook