Jedynie prawda jest ciekawa

"Siara" mówi jak jest: Rządzą dresiarze w garniturach

08.07.2014

"Nie da się śmiać z tej ohydy, którą robią z krajem".

"Śmiać się można z rzeczy nie do końca oczywistych, ale z okradania ludzi w biały dzień? Z takiej ohydy, którą robią z krajem? Nie da się, nie potrafię i chyba Polacy już nie potrafią" - mówi satyryk, aktor, obecnie rolnik – Janusz Rewiński.

W rozmowie z braćmi Karnowskimi znany satyryk wyjaśnia, dlaczego nie chce już opowiadać dowcipów. Rewiński podkreśla, że jest przerażony tym, co władza robi z Polską. "Rządzą nami przebrani w garnitury dresiarze, są tacy sami jak ci, którzy podjeżdżają pod kluby nocne swoimi dieselami, z dziewczynami, na których twarzach widać, jaki zawód uprawiają. Tym na górze się wydaje, że jak zrzucili dresy i założyli garnitury, to już są biznesmenami. Nie są (…) Mówienie do tych ludzi, że powinni się zdobyć na jakąś refleksję, że Polska to przede wszystkim obowiązek, że powinni być uczciwi, nie ma przecież sensu; nic nie usłyszą, nie rozumieją w ogóle tego języka. Co ich obchodzi, że kolejna stocznia już rozebrana i zaorana, a chłopaki zasuwają w Anglii? Nic, nie ich sprawa" - gorzko podsumowuje.

Oceniając postępowanie przedstawicieli władzy w kontekście nagrań ujawnionych podczas tzw. „afery podsłuchowej”, rozmówcy zauważają, iż „te taśmy pokazują, że władza kontroluje dziś w państwie każdy element – od prokuratury przez urzędy skarbowe po media. (…) Pojawia się więc pytanie, czy tak samo nie traktują Państwowej Komisji Wyborczej?” Janusz Rewiński odpowiada: "Panowie są dziennikarzami, więc wam nie wypada, ale ja jestem teraz prostym rolnikiem, aktorem wyrzuconym z telewizji z dnia na dzień, lecz na stałe, i mogę powiedzieć głośno to, co ludzie myślą: nie mam za grosz zaufania do tych osób. Nie wierzę, że wybory przeprowadzają uczciwie. Nie wiem, czy mój głos chwilę po wpadnięciu do tej urny z podwójnym dnem nie jest przerabiany na nieważny. Nikt nie wie, jak to liczą, nie można tego zweryfikować. Najważniejszy element demokracji pogrążony jest w mroku. Żądam, by ich wymienić na takich, którzy dadzą gwarancję skutecznego zapewnienia uczciwości głosowania."

Na pytanie braci Karnowskich „czy ten rząd powinien odejść?”, Rewiński stanowczo stwierdza: "W normalnym kraju to on w ogóle nie powinien powstać".

Cała rozmowa w nowym wydaniu „wSieci”, także w formie e-wydania. Tygodnik jest też dostępny w nowych, wygodnych formatach EPUB, MOBI i PDF, które idealnie dopasowują się do urządzeń takich jak telefony, tablety i czytniki e-booków. Szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.


svit, wSieci

[Fot. 

Słowa kluczowe:

Rewiński

,

biznesmen

,

afera

,

afera taśmowa

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook