Jedynie prawda jest ciekawa


Sen. Bierecki: Uzyskaliśmy, to, czego oczekiwaliśmy

12.12.2013

Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę grupy senatorów i posłów, którzy wnosili o uznanie za niezgodną z Konstytucją ustawę o kierujących pojazdami z dn. 5 stycznia 2011 r. TK uznał m.in., że wymiana bezterminowych praw jazdy na terminowe nie stoi w sprzeczności z zapisami Konstytucji - nie narusza zasady ochrony praw słusznie nabytych, ani nie podważa zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa. O ocenę poprosiliśmy przedstawiciela wnioskodawców - sen. Grzegorza Biereckiego.

Stefczyk.info: - Jak Pan skomentuje wyrok Trybunału?

Sen. Grzegorz Bierecki: - Uzyskaliśmy, to, czego oczekiwaliśmy - wiążącą interpretację przepisów prawa, korzystną dla obywateli. W uzasadnieniu do tego wyroku znalazły się bowiem fundamentalne rzeczy - przede wszystkim rozróżnienie utraty daty ważności dokumentu od utraty daty ważności uprawnień - tej jednoznaczności, której zabrakło w samej ustawie o kierujących pojazdami. Można więc teraz jednoznacznie stwierdzić, że ci, którzy mieli bezterminowe uprawnienia do kierowania pojazdami, owszem, będą mieli tę niedogodność wymiany dokumentu natomiast nikt nie będzie mógł interpretować tych regulacji w ten sposób, że zostały te uprawnienia utracone i konieczne jest ponowne ich nabycie. Dlatego jest to bardzo ważny wyrok i myślę, że dobrze się przysłużyliśmy 16 milionom kierowców w Polsce.


Jednak Trybunał nie podzielił Waszej argumentacji w sprawie konstytucyjności zaskarżonych przepisów ustawy...

- W trakcie rozprawy przedstawiciel prokuratora generalnego potwierdził nasze obawy odnośnie niejasności tych przepisów. To był właśnie nasz główny zarzut, z którym przyszliśmy do Trybunału - niejasności co do interpretacji tych przepisów. Cała istota naszego wniosku polegała na tym, aby TK w swoim uzasadnieniu dokonał wykładni obowiązujących przepisów. Aby nie działy się takie rzeczy, jak na to wskazał przedstawiciel Prokuratora Generalnego, że mający bezterminowe prawa jazdy, w wyniku tej operacji wymiany samego dokumentu, pozbawiani są bezterminowych uprawnień, które są wymieniane na uprawnienia terminowe, których to termin zależy od decyzji lekarza, w zależności od wyniku badań lekarskich. W dodatku, od wyniku tych badań nie istnieje procedura odwoławcza. Czyli nie można zaskarżyć wyniku badań lekarskich, bo nie ma takiej procedury.

To stwarza niebywała sytuację w relacji pacjenta i lekarza. Od decyzji tego lekarza zależy termin posiadania uprawnień przez daną osobę, a więc nie tylko możliwość prowadzenia samochodu ale też wykonywania działalności gospodarczej. Może się zdarzyć, że ktoś w wyniku badań lekarskich otrzyma takie uprawnienia np. na 2 lata, a on ma np. pozawierane z firmami kontrakty na przewóz towarów na 5 lat i nie będzie mógł się z tego osobiście wywiązać. Będzie musiał wówczas wynająć kierowców i poniesie w ten sposób uszczerbek na swoich przychodach.


A jeśli faktycznie istnieje ryzyko, że za te 2 lata zdrowie może mu nie pozowilić na prowadzenie pojazdu?


- Ale jeśli uważa, że został pokrzywdzony w wyniku badań lekarskich, to ustawodawca zamieniając bezterminowe uprawnienia na terminowe powinien uwzględnić tryb odwoławczy. Ja sobie mogę wyobrazić, jak korupcjogenny może okazać się ten zapis - to od decyzji lekarza wiele tu zależy.


Ale dzisiaj, jak ktoś ma bezterminowe prawo jazdy, to nawet jeśli oślepnie i ogłuchnie nadal może korzystać z tych uprawnień i stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego...


- Ale tu ustawodawca zobowiązał wszystkich do złożenia pod rygorem odpowiedzialności karnej oświadczenia o stanie zdrowia i jeśli pan wie, że zdrowie panu nie pozwala jeździć samochodem lub stanowi ono istotne ograniczenie, to musi pan to oświadczyć. Co więcej, te cele, ustawodawca mógł osiągnąć w wyniku innych regulacji - nie trzeba wszystkich zmuszać do przeprowadzenia badań lekarskich, po to, żeby tylko część grupy kierowców wyłowić i wyeliminować z ruchu drogowego. Poza składaniem przez samych kierowców oświadczeń lekarskich pod rygorem odpowiedzialności karnej, można sobie wyobrazić, że ustawodawca np. zobowiązałby lekarzy prowadzących chorych, którzy nie powinni kierować pojazdami do zobowiązania tych pacjentów do udania się na badania dla kierujących pojazdami.


A jeśli kierowca nie jest świadomy, że jest chory i w związku z tym nie czuje obowiązku zasięgania rady lekarza?


- Jeśli ten kierowca nie jest świadomy ograniczeń, które mu przeszkadzają w prowadzeniu pojazdami - to jest to ryzyko, które było wskazywane i też jest wadą tej ustawy.

Myślę, że mamy tu do czynienia z nadmiernie surową implementacją dyrektywy unijnej - mającej fakultatywny charakter - państwa mogą ją wprowadzić ale nie muszą. U nas stworzono z tego obowiązek, który niedostatecznie chroni prawa obywateli - nie ma tej procedury odwoławczej od decyzji lekarza i automatycznie zamienia bezterminowe uprawnienia na terminowe.


not. zrk
[fot. J. Michalski]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook