Jedynie prawda jest ciekawa

Semka: Rząd skutecznie lawiruje

30.12.2011

Jutro ostatnie dzień 2011 roku. O podsumowanie wydarzeń z ostatnich dwunastu miesięcy portal Stefczyk.info poprosił Piotra Semkę, publicystę:

Rok 2011 to rok sukcesu Platformy Obywatelskiej. Mimo bardzo szalbierczej polityki szafowania obietnicami, mimo niepowodzeń m.in. w budowie autostrad, dużych opóźnień w przygotowaniach do Euro 2012 roku, mimo kompromitującego władzę braku wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, Donald Tusk powtórzył manewr sprzed czterech lat. Zdołał zmobilizować swój elektorat na tyle, by wygrać wybory.

Mijający rok pokazał również, że dynamizm szoku, jaki został wywołany katastrofą smoleńską, jest siłą niedostatecznie dużą, by umożliwić w 2010 roku wybór Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta, a w tym roku wzmocnić pozycję PiSu po wyborach parlamentarnych.

Kolejnym ważnym wydarzeniem 2011 roku, wydarzeniem ponurym, które nie budzi optymizmu, jest uzyskanie wysokiego wyniku wyborczego przez Ruch Palikota. Donald Tusk uzyskał sytuację, w której prawicowa opozycja jest podzielona między Kaczyńskiego i „ziobrystów”, a lewica między Palikota i Millera. Co ostatni dodatkowo łaszą się do Donalda Tuska.

Ten rok znów pokazał, że ekipa rządząca nie ma pomysłu na pokonanie kryzysu, ani na budowę silnego państwa. Rząd prowadzi raczej politykę skutecznego lawirowania pomiędzy zagrożeniami, utrzymując pewien poziom stabilizacji finansowej. Polska prezydencja nie pokazała jednak, byśmy mieli jakąś siłę w Europie. Krytykowany wyjazd Radosława Sikorskiego do Berlina również nie zapewnił nam mocnej pozycji w grupie państw euro.

Rok 2011 to rok triumfującego politycznego realizmu Donalda Tuska. Ten triumf był możliwy m.in. dzięki ogromnej bierności społeczeństwa oraz lękowi, że może być gorzej, więc należy się trzymać liberałów. Jest to również rok, w którym opozycja pokazała, że nie udało jej się wykorzystać szoku, jaki wywołała katastrofa smoleńska do zmian politycznych w kraju.

not saż
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook