Jedynie prawda jest ciekawa


Sellin: Ta władza dla mediów publicznych nie zrobi już nic

29.05.2013

- To był konflikt interesów - uważa Jarosław Sellin, poseł PiS i b. członek KRRiT, oceniając sytuacje,że odpowiedzialna za przygotowanie reformy w TVP szefowa kadr Ewa Ger, przez kilka miesięcy była równocześnie właścicielką prywatnej firmy konsultingowej Eger Kompetencje.

Stefczyk.info: Jak pan interpretuje obecną sytuację w TVP? Czy uważa pan, że przeniesienie pracowników do firmy zewnętrznej jest uzasadnione względami ekonomicznymi, czy tu jest jeszcze jakieś drugie dno?

Jarosław Sellin: Na pewno oszczędności są potrzebne, ze względu na kryzys finansowy, który dotknął telewizję i to z winy Donalda Tuska, który jako premier Polski, od początku swego urzędowania mówił, że zlikwiduje abonament, że to jest nieuprawniony podatek, że to jest haracz. To spowodowało, że w czasie jego rządów wpływy z abonamentu zmniejszyły się z 950 mln zł do 450 mln. Czyli o 50 proc. To oczywiście odbija się na kondycji finansowej mediów publicznych,  w tym TVP. Nigdy dotąd nie było takiej sytuacji, że telewizja publiczna utrzymywała się zaledwie w kilku proc. z abonamentu, a w pozostałej części z reklam,  co nie pozwala jej właściwie na żadne odróżnienie się od telewizji komercyjnych. Bo przecież musi zarabiać na życie. 

Ale oczywiście taki plan, jaki zaproponował zarząd zaowocuje tym, że telewizja przestanie być instytucją medialno-dziennikarską. Stanie się wyłącznie miejscem emisji programów. Natomiast nie będzie tam żadnej pracy nad tymi programami. Bo co oznacza zwolnienie ze związków formalno-etatowych prawie wszystkich dziennikarzy. To oznacza, że praca będzie wykonywana na zewnątrz i będzie tylko czysto komercyjnie kupowana. Nie ma żadnej pracy redakcyjnej. Czyli to jest koniec telewizji rozumianej jako instytucja misyjna.

Co ciekawe wokół tych zapowiedzianych zmian pojawiają się ciekawe układy personalne. Dyrektor Ewa Ger odpowiedzialna za przygotowanie całej reformy sama do niedawna była właścicielką firmy, której obecny prezes został szefem komisji przetargowej, odpowiedzialnej za wybór tej firmy, która przejmie pracowników TVP... Jak się panu podoba taki układ?

Z doniesień prasowych wynika, że pani Ger była pracownikiem ministerstwa kultury, kiedy Juliusz Braun był tam dyrektorem, więc być może stąd ta znajomość. Ale warto zapytać, czy pani Ger w momencie gdy podpisywała umowę z telewizją przestała kierować firmą?

Portal wPolityce.pl sprawdził, że dyrektor Ger zbyła udziały w spółce Eger Kompetencje dopiero 24 kwietnia.

To oznacza, że przez kilka miesięcy istniał konflikt interesów. I na pewno należałoby sprawdzić, czy nie złamano prawa. Ale też warto jej zadać pytania: co będzie ze wszystkimi przejętymi przez firmę zewnętrzną pracownikami po roku? Czy kontrakt będzie odnowiony? Czy będą mieli prawo do urlopów? Do chorobowego? Czyli wszystkie warunki wynikające z kodeksu pracy?

W dodatku zniesienie zakazu konkurencji oznacza, że pracownik, który dotąd miał się utożsamiać z telewizją publiczną będzie mógł teraz pracować dla dwóch, ośmiu, dziesięciu firm... Gdzie tu miejsce na lojalność dziennikarską?

Czy jest możliwe, żeby związki zawodowe zablokowały zapowiedziane zmiany? Jest ich w TVP sporo, ale do tej pory nie były zbyt skuteczne...

Wydaje mi się, że opór związków zawodowych zaczyna być skuteczny. Bo dzisiaj czytam, że Juliusz Braun mimo wcześniejszych oporów zdecydował się jednak na rozmowy z ich przedstawicielami na temat tej reformy. I mam nadzieję, że się z niej po prostu wycofa.

Bo ma rację poseł Janusz Śniadek, były przewodniczący "Solidarności", który gdy usłyszał o tych propozycjach stwierdził: "prezes ważnej firmy uznając, że oszczędzimy 15 mln zł na tej reformie komunikuje: orżniemy skarb państwa i podzielimy się kasą".

To z pewnością nie jest dobre rozwiązanie ani dla firmy rozumianej jako instytucja misyjna, ani dla zwykłej pracy programowej. Dziwne jest też stanowisko ministerstwa skarbu w tej sprawie. Przecież minister skarbu powinien dbać o to, by dochody ze spółek publicznych - wpływały. A jeżeli MSP taki zabieg akceptuje, to budzi to zdumienie.

A za jakim modelem mediów publicznych pan się opowiada? Bo zmiany chyba są niezbędne, skoro sytuacja finansowa TVP jest tak zła. Tylko co zmienić, żeby to miało ręce i nogi?

Jestem za tym, żeby media publiczne były silnymi instytucjami. Ale jest to uzależnione od finansowania ze środków publicznych. One powinny konstruować swój budżet tak, żeby dochody z reklam były tylko dodatkiem.

Czyli miałyby być finansowane wprost z budżetu, czy jednak z abonamentu?

Uważam że trzeba się zastanowić nad zupełnie nowa formą finansowania. Abonamentu się już prawdopodobnie nie podniesie, skoro został już tak skutecznie zdezawuowany przez władzę. Należy pójść raczej w stronę powszechnej opłaty audiowizualnej, która mogłaby być niższa od obecnego abonamentu, ale będzie obowiązywać wszystkich bez wyjątku. Dobrym przykładem jest tu model niemiecki. Aby media mogły normalnie funkcjonować trzeba im zapewnić wpływy rzędu 2 mld zł rocznie , ograniczając częściowo prawo do emisji reklam. Bo głównym kryterium oceny oferty programowej TVP nie powinna być jej oglądalność ale jakość produkcji.

Część komentatorów uważa, że cała reforma TVP to przygotowanie do jej częściowej, bądź całkowitej prywatyzacji. Podziela pan tę opinię?

Moim zdaniem w dużej części Platformy z Donaldem Tuskiem na czele, istnieje przekonanie, że media publiczne tak naprawdę nie są potrzebne i może dobrze by było, żeby albo zniknęły albo zbankrutowały, albo żeby je sprywatyzować i ubić przy okazji na tym jakiś interes. Przy czym ten pogląd nie dotyczy to całego środowiska PO. Ale wszystkie zapowiedzi, że oni coś zaproponują – są już nierealne. Ale moim zdaniem żadnej zmiany nie będzie. Oni nie mają już ani siły politycznej, ani przyzwolenia, ani ochoty. Więc choć minister Zdrojewski co jakiś czas zapowiada, że będzie nowy projekt ustawy – to jest to już śmieszne. To jest gra w kotka i myszkę. Ta władza dla mediów publicznych już nie zrobi nic.  

not. Anna Sarzyńska

[fot. wpolityce.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook