Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sellin: Pomysły Wałęsy żyją własnym życiem

18.12.2015

Pomysłów i projektów politycznych Lecha Wałęsy nie sposób komentować. One żyją własnym życiem. Mają swój niezaprzeczalny walor intelektualny i poznawczy – podkreślił Jarosław Sellin, polityk PiS, który w ten sposób odniósł się do zapowiedzi byłego prezydenta o tym, że jeśli będzie taka konieczność stanie na czele „boju”.

„Jeśli się nie opamiętamy i nie zrozumiemy, że trójpodział władzy jest niezbędny, to będę musiał znowu stanąć na czele i poprowadzić bój” – mówił Lech Wałęsa podczas obchodów 45. rocznicy Grudnia '70 w Europejskim Centrum Solidarności.

- Tutaj nie chodzi o spór o to, czy demokracja liberalna przeżywa kryzys. Tylko o to, czy cywilizacja zachodnia, inaczej euroatlantycka i judeochrześcijańska, takiego kryzysu nie przeżywa. W Europie obserwujemy odchodzenie od własnych, aksjologicznych korzeni. Zapomina się, a nawet zwalcza, dziedzictwo chrześcijańskie. Z tego wynika głębszy kryzys. Nie tylko z kontestowania form ustrojowych. Sami Europejczycy nie chcą wiedzieć kim są, z czego czerpią wartości, którymi się przejmują, z jakich wynikają one przesłanek, z czego się wzięły. A przecież wywodzą się one z dziedzictwa judeochrześcijańskiego – wyjaśnia Sellin.

Polityk zwrócił także uwagę na obszar medialny, który został zdominowany przez wrażliwość lewicowo-liberalną.

- Dlaczego tak się dzieje, że wrażliwość konserwatywna, prawicowa, jest w obszarze medialnym słabsza to jest temat odrębny. Wymagający głębokiej analizy. Być może wynika to z tego, że beneficjentem wolności, rozumianej jako idea, są media, które nie lubią ograniczeń. Środowiska prawicowe, czy też konserwatywne oraz Kościół, głoszą pogląd, iż wolność wiąże się z odpowiedzialnością. Ma ona swoje granice i trzeba z wolności rozumnie korzystać – dodaje i zwraca uwagę na reformę mediów publicznych.

- Media publiczne są obszarem, na którym władza państwowa ma jakiś wpływ. Powinna więc zabiegać by te media jak najlepiej wypełniały swoją misyjną rolę w promowaniu kultury narodowej oraz w dziedzinie solidności debaty publicznej. Tego możemy wymagać. Należy tak czynić, jeżeli media publiczne nie wypełniają tej roli – dodał Sellin i wyjaśnił, że zmiany ustawowe mają na celu były media stały się „instytucjami rzeczywistej użyteczności publicznej, inaczej narodowymi instytucjami kultury”.

Jarosław Sellin wyjaśnił także, że sposobem na finansowanie mediów nie jest abonament.

- Abonamentu już się nie da  podnieść. Jest on na trwałe uśmiercony nieodpowiedzialnymi wypowiedziami ówczesnego premiera Donalda Tuska na temat nie płacenia abonamentu i nie karania za niepłacenie. Pracujemy nad nowym modelem finansowania mediów publicznych. Mówię o finansowaniu publicznym. I taki model niebawem będzie zaprezentowany – wyjaśnił.

mmil/wybrzeze24.pl

[Fot. Blogpress]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook