Jedynie prawda jest ciekawa


Sędziego Tulei zakres obowiązków

11.01.2013

Wielka orkiestra politycznej poprawności zawiedziona – pisze Janusz Wojciechowski.

Góra urodziła mrówkę. Nie ma zawiadomienia o „stalinowskich zbrodniach CBA”, są ledwie zastrzeżenia.

1. A tyle było radości nad panem sędzią Tuleyą, tyle zachwytu. Szósty rok trwa pościg za zbrodniami IV Rzeczypospolitej i nic, żadna prokuratura, żadne komisje śledcze ani naciskowe żadnych zbrodni nie znalazły. Krwawy reżim z lat 2005-2007 wciąż pozostaje nieosądzony.

Aż wreszcie pan sędzia Tuleya, śmiesznie się co prawda szamotając z opadającym łańcuchem i uciekającym w bok Orłem, jednak nabrał powietrza do płuc i nazwał te zbrodnie po imieniu.

Metody przesłuchań były przerażające... starsi ludzie dręczeni wielogodzinnymi przesłuchaniami...konwejer, skojarzenia z czasami najgorszego stalinizmu... - i to mówił sędzia znad leżącej przed nim harmonii akt. Wiarygodny autorytet!

2. Wielka orkiestra politycznej poprawności wpadła az piała na dźwięk słów sędziego, Tydzień trwało rozwlekanie stalinowskich zbrodni CBA i rytualne ubijanie PiS-u.

A potem cała Polska wstrzymała oddech - pan sędzia Tuleya pisze doniesienie, już prawie gotowe... już gotowe... zaraz będzie wysłane.

A tu nie ma zawiadomienia i nie będzie. Ot, skromne zastrzeżenia do przerażających metod..

3. Sprawa jest poważna, panie sędzio Tuleya. Teraz bowiem trzeba zapytać o zakres pańskiej odpowiedzialności.

Jeśli bowiem tych stalinowskich tortur CBA nie było – to jako sędzia, funkcjonariusz publiczny, dopuścił się pan nadużycia uprawnień, przez pomówienie niewinnych funkcjonariuszy.

Jeśli natomiast te stalinowskie tortury były, a pan, mający o nich wiedzę jako funkcjonariusz publiczny nie składa oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie – dopuszcza się pan niedopełnienia obowiązku na szkodę dobra publicznego i tych wszystkich ofiar „stalinizmu CBA.”

4. W zasadzie należałby teraz wnieść zawiadomienie przeciwko panu sędziemu o nadużycie uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków.

Sam nie wiem, czy lepiej spuścić już zasłonę miłosierdzia, czy przedłużać ten żałosny spektakl?

 

Janusz Wojciechowski

[Fot. Jakub Kamiński / PAP]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook