Jedynie prawda jest ciekawa


SDP zajmie się listem w sprawie "GW"

02.01.2012

"Jeśli jest prawdą, że dziennikarz kolejny raz publikuje informacje, którą musiał już raz prostować, to trudno mówić o etycznym postępowaniu" - mówi Krzysztof Skowroński, odnosząc się do listu w sprawie zarzutów o nieetyczne postępowanie wobec "Gazety Wyborczej".

wPolityce.pl: Czy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dotarł list od redaktora naczelnego "Gazety Bankowej", opisujący nieetyczne postępowanie "Gazety Wyborczej" w sprawie SKOK, stawiający pytanie o to czy nie mamy do czynienia z tak zwanym czarnym PR?
KRZYSZTOF SKOWROŃSKI, prezes SDP: Tak, dotarło do nas pismo redaktora naczelnego "Gazety Bankowej", członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich pana Macieja Goniszewskiego. Jest w nim mowa o nieprofesjonalnym zachowaniu naszego kolegi z "Gazety Wyborczej".

SDP zajmie się sprawą?

Oczywiście, bo takimi sprawami powinniśmy się zajmować, tak między innymi postrzegam naszą rolę. Czym jak nie rzetelnością dziennikarską mamy się zajmować? A jeśli jest prawdą, że dziennikarz kolejny raz publikuje informacje, którą musiał już raz prostować, dementować, to trudno mówić o etycznym postępowaniu. Jeśli tak było to mamy do czynienia z poważnym przypadkiem nierzetelności dziennikarskiej. Sprawę musimy więc dokładnie zbadać.

Jak będzie wyglądało to badanie?

Zadamy pytania w tej sprawie zarówno dziennikarzowi "Wyborczej" jak i redaktorowi naczelnemu. Aż nie chce się wierzyć by ktoś mógł tak nieetycznie postępować w "Wyborczej". Jeżeli zarzuty się potwierdzą, będziemy musieli zająć w tej sprawie stanowisko i zaapelować do redakcji o zaprzestanie nieetycznych działań.

Dziennikarstwo polityczne często jest krytykowane, oceniane. A dziennikarstwo ekonomiczne, choć ma wielką władzę, jest często w sferze szarości.

Zgadzam się. To teren niemal niezbadany,a  niestety często trudno odróżnić artykuł lobbystyczny od rzetelnego dziennikarstwa. Dlatego SDP będzie się tym zajmowało.

rozm. gim

PONIŻEJ CAŁY LIST Macieja Goniszewskiego do prezesa SDP:

Sz. P. Krzysztof Skowroński

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

00-366 Warszawa

ul. Foksal 3/5

Szanowny Panie Prezesie,

Rzetelność dziennikarska, obowiązek uczciwego i skrupulatnego gromadzenia faktów stanowi podstawę naszego zawodu. Jako dziennikarze kształtujemy rzeczywistość, w której żyjemy i wpływamy na opinię społeczną. Recenzując, a niekiedy piętnując, świat polityki powinniśmy stawać w obronie swobód obywatelskich, wartości etycznych i moralnych, zarówno w życiu politycznym, społecznym jak i gospodarczym. Pamiętajmy też, że zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach mediów, „korzystanie ze swobody wypowiedzi uzależnione jest od przestrzegania dziennikarskich zasad zawodowych”.

Jako członkowi Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wypada mi wyrazić zaniepokojenie tekstami dziennikarza Gazety Wyborczej Macieja Samcika dotyczącymi Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo‑Kredytowych. Ich analiza, zarówno pod kątem obowiązku dopełnienia rzetelności dziennikarskiej jak i obiektywnego przedstawienia faktów, budzi bowiem poważne wątpliwości.

W artykule „SKOK-i pod nadzór?” opublikowanym 28 grudnia 2011 r. na łamach Gazety Wyborczej pan Samcik stwierdza, iż

w sprawozdaniu finansowym Kasy Stefczyka za 2009 r. niezależny biegły rewident zwracał uwagę na wysoki stan kredytów przeterminowanych.

Ten argument przytoczył pierwotnie w artykule „SKOK zaniżał rezerwy” z dnia 3 listopada 2010 r. popierając go wyliczeniami, które okazały się błędne, co wyjaśnione zostało w sprostowaniu opublikowanym dn. 12 grudnia 2010 r. Mimo przyznania się wówczas do błędu, autor powtarza go, jak widać, w kolejnych tekstach. Postępowanie Macieja Samcika, jak sam potwierdza, ma związek ze zbliżającą się decyzją Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych. Tylko, czy w takiej sytuacji nie jest to ewidentna próba stworzenia tak zwanego czarnego PR-u tej instytucji finansowej stojąca w sprzeczności z etyką dziennikarską?

W tym samym artykule popełnia również błędy merytoryczne, które świadczyć mogą o niedoinformowaniu autora, a tym samym rzutować negatywnie na wizerunek opisywanej instytucji.

SKOK-ami od lat kieruje Grzegorz Bierecki, szef Kasy Krajowej. W tym roku wywalczył na Podkarpaciu mandat senatora z listy PiS

– pisze M. Samcik. Prezes Kasy Krajowej ubiegał się o mandat senatora, jednak nie na Podkarpaciu, a w Białej Podlaskiej i okolicach.

Następnego dnia po publikacji ww. tekstu – 29 grudnia 2011 roku – ukazał się kolejny tekst zatytułowany „SKOK-i: cena moralnego podniesienia”, w którym M. Samcik na pozór skrupulatnie wylicza pensję prezesa Krajowej SKOK Grzegorza Biereckiego. Jak twierdzi autor, wynosi ona 540 tys. zł miesięcznie. Jak wynika z informacji przesłanych przez Krajową SKOK, wynagrodzenie prezesa wynosi średniomiesięcznie brutto 125 019,77 zł, netto 81 314, 99 zł. To niemałe rozbieżności, które mogą dyskredytować tak SKOK-i jak i Grzegorza Biereckiego.

Powyższe wątpliwości – odnoszące się wyłącznie do artykułów opublikowanych w ostatnich dniach – jak również szereg publikacji (tak na łamach Gazety, jak i na blogu samcik.blox.pl) krytycznie, a co ważniejsze, wybiórczo opisujących działalność Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych powinny wzbudzić zaniepokojenie dotyczące dziennikarskiej rzetelności Macieja Samcika.

Bliżej im do zjawisk typowych dla fanatyzmu i zaślepienia (dalekiego jednak od ślepej sprawiedliwości). Jak bowiem, inaczej niż ostracyzmem medialnym, określić fakt, iż artykuły Macieja Samcika na stronie wyborcza.biz zdobi między innymi odnośnik zatytułowany „The best of SKOK, czyli 10 najważniejszych tekstów Gazety o SKOK-ach”, który kieruje internautów do innych, również piętnujących Kasy tekstów? Jak odnieść się do tekstu „6,66%: apokaliptyczna pożyczka w SKOK”, w którym Samcik jawnie podkreśla swój „brak sympatii dla szefów systemu SKOK”? Na te pytania środowisko dziennikarskie powinno odpowiedzieć samo.

Z poważaniem,

Maciej Goniszewski

Redaktor Naczelny Gazety Bankowej

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

[Fot. Wnet]


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook