Jedynie prawda jest ciekawa


Narody na celowniku Brukseli. Czeka nas "odnowa moralna UE" po niemiecku

25.06.2016

Po historycznym referendum, w którym Brytyjczycy zadecydowali o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, można było się spodziewać, że decyzja Wyspiarzy będzie jak zimny prysznic dla brukselskich biurokratów. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że kurs na jeszcze większą integrację, będzie jeszcze mocniejszy. Świadczą o tym wypowiedzi „szefów” Unii Europejskiej, m.in. Junckera, Schulza, Tuska, czy w końcu Angeli Merkel.

W komentarzu dla portalu wPolityce.pl Adama Sosnowskiego pt. „Niemieccy politycy przedstawili szokujący plan nowej Europy: rząd europejski, przyjmowanie uchodźców i koniec państw narodowych” autor zwraca uwagę, że Brexit podziałał na niemieckich polityków na czerwona płachta na Byka. 

„Najwyżsi rangą politycy UE tymczasem wydają się mocno obrażeni, że może istnieć naród (już to samo w sobie im przeszkadza), który nie chce wszechobecnych, lewackich regulacji unijnych, ani nie pochwala wymuszonej przez kanclerz Angelę Merkel „Willkommenskultur”. Przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker zapytany na konferencji prasowej, czy Brexit oznacza równocześnie koniec UE szczeknął tylko jedno słówko do mikrofonu: „Nie!” I opuścił salę” - piszę Sosnowski.

Liczni komentatorzy analizując reakcje czołowych europejskich mówili o niesamowitej bucie i arogancji. Na lidera pośród „najbardziej obrażonych” bez dwóch zdań wysunął się Martin Schulz.

„Schulz przekornie stwierdził, że jego „Brexit w ogóle nie zaskoczył. Od tygodni przygotowywaliśmy się na to.” I ze swoją zwyczajną butą oraz arogancją dodał, iż „z pewnością nie będzie żadnej reakcji łańcuchowej”, gdyż wyjście z UE jest „przecież bardzo niebezpieczną drogą”. Szefowie Unii zdają się w ogóle nie rozumieć, że dostali czerwoną kartkę, a ta oznacza opuszczenie boiska. Dla nich winne są „narody”. Tymczasem to Juncker, Schulz i Tusk przejdą do historii jako ci, którzy rozłożyli Unię Europejską na łopatki. I nie chodzi tutaj tylko o Brexit, ale także o totalną bezradność połączoną z zaślepieniem ideologicznym w sprawie uchodźców czy np. kryzys finansowy w Grecji” - podkreśla Sosnowski.

Sosnowski w swoim komentarzu zwraca uwagę na szalony plan, który opracowali wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel wspólnie z Martinem Schulzem mający być remedium na wszelkie bolączki Unii Europejskiej. 

„Wspomniany już wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel wspólnie z Martinem Schulzem na prędko opracowali i przedstawili dzisiaj „Plan 10 punktów”, który prezentują jako antidotum na Brexit. Słowem kluczem w planie niemieckich polityków jest transnarodowość. Z całego opracowania bije bowiem myśl, że należy raz na zawsze skończyć z państwem narodowym oraz zastąpić jego instytucje sterowaniem centralnym z Brukseli (czytaj: z Berlina). Schulz i Gabriel twierdzą, że to przez państwa narodowe (sic!) dzisiaj na naszym kontynencie jest tak niebezpiecznie. Postulują, że „trzeba zakończyć to skupianie się na małych, pojedynczych państwach.” I dodają: „W średniej perspektywie czasu doprowadzi to do utworzenia europejskiego FBI.” - czytamy na portalu wPolityce.pl.

Obok słowa „Brexit”, drugim najpopularniejszym słowem wydaje się być „wspólnota” i „integracja”, a także przymiotniki „więcej” i… „więcej”. Zauważa to w swoim tekście Sosnowski:

„Podobnie dwaj panowie domagają się „wspólnej, europejskiej polityki społecznej”, a także „jednego głosu Europy w sprawach międzynarodowych”. Mówią wręcz o tym, aby „uwspólnotowić” (piękny przykład nowomowy) europejską polityką zewnętrzną. Chodzi więc o to, aby także tę prerogatywę zabrać poszczególnym państwom członkowskim. I oczywiście w tekście programowym znalazł się także postulat „prawdziwego, europejskiego rządu.” Jak widać niemieccy politycy brną na całego w bagnie ideologii, która spotyka się z coraz bardziej masowym protestem” - pisze Sosnowski.

Wczytując się w biurokratyczno-brukselską narrację można odnieść wrażenie, że Brexit był jednak na rękę wszystkim entuzjastom coraz większej integracji europejskiej.

„Wielka Brytania torpedowała jak dotąd każdą próbę po wołania do życia samodzielnej armii UE i skutecznych misji wojskowych bez udziału NATO. Bez brytyjskich hamulcowych stratedzy UE mogliby się tylko cieszyć” — napisał Bernd Riegert, korespondent DW w Brukseli, o czym czytamy w artykule Sławomira Sieradzkiego pt. „Niemiecka telewizja publiczna ZDF wezwała po Brexit do unijnego "resetu". Czyli do... zwalczania tendencji rasistowskich w Polsce” na portalu wPolityce.pl.

Dziennikarz zwraca uwagę, że za Brexit oberwie się najmocniej państwom narodowym, do których niewątpliwie należą państwa Europie Środkowo-Wschodniej na czele z Polską.

„Jak zwykle Niemcy czują nieodpartą chęć „naprawiania” nas; 75 lat temu przeszkadzał im brak rasizmu, więc go narzucili. Dziś chcą zwalczać rasizm, choć go nie ma.

Wiceszef ZDF (to ta telewizja, która „rasizm” Armii Krajowej pokazała w wyprodukowanym przez siebie serialu „Nasze matki, nasi ojcowie), przedstawiciel niemieckiego establishmentu, ogłosił coś w rodzaju „odnowy moralnej UE”. Cała Europa, ale zwłaszcza my i cały nasz region będziemy celem tych tradycyjnych niemieckich zabiegów o „polepszenie doli ludzkości” - pisze dziennikarz.

kk/wPolityce.pl

[fot. EPA/FRANCOIS LENOIR]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook