Jedynie prawda jest ciekawa


Saulski: Rewolucji w gamingu na razie nie będzie

21.02.2013

Japoński gigant technologiczny Sony ujawnił dziś pierwszą konsolę nowej generacji – Playstation 4.

Trudno oprzeć się wrażeniu, iż pomimo radości graczy nowa konsola Sony nie będzie żadną sensacją. Podczas efektownej prezentacji pokazano jedynie… kontroler. Sony już znajduje się w sektorze gamingu w poważnym kryzysie. Nowa konsola będzie albo piorunującym sukcesem, albo gwoździem do trumny dla giganta branży.

A historia zna takie przypadki – przypomnę tu tylko koncern Sega, który w latach 90-tcy stworzył bardzo udaną konsolę Genesis tylko po to aby swoją kolejną konsolą – Saturn, całkowicie wypaść z wyścigu konsolowego. Wtedy, co znamienne, Sega została pokonana właśnie przez Sony, które weszło na rynek z pierwszą konsolą rodziny Playstation.

Jednak w obecnej generacji konsol Playstation 3 pomimo powolnego odrobienia strat z czasu premiery w 2006 roku pogrążyło firmę w kryzysie. Obecną wojnę konsol zdecydowanie wygrywa Microsoft ze swoim produktem – X-Box 360. Czy Playstation 4 zmieni ten trend?

Osobiście jestem sceptyczny. Programiści zajmujący się tworzeniem gier już teraz wyraźnie wskazują na fakt, iż proces ów jest coraz droższy – gry wyglądają coraz ładniej i oferują coraz więcej możliwości, jednak paradoksalnie stają się coraz bardziej podobne do siebie, sztampowe i nudne. Lata 2006 – 2012 powszechnie są uznawane w branży za złoty wiek. To właśnie w tym okresie gaming stał się miliardowym biznesem, bijącym na głowę przemysł filmowy i oferującym najwyższe zyski dla inwestorów w najkrótszym czasie.

Także i Polacy mają w tym swój udział – programiści z naszego kraju są znani i szanowani na świecie ze względu na tworzenie gier innowacyjnych i oryginalnych. Sukces takich produkcji jak Wiedźmin, Painkiller czy Bulletstorm ugruntowały pozycję naszych programistów na światowym rynku. Tylko czy nasze małe w skali globy firmy są w stanie zebrać odpowiednio duże środki aby tworzyć gry na konsole następnej generacji? Czas pokaże.

Ciężko też nie zauważyć, iż prezentacja Playstation 4 była bardzo pośpieszna. Nie pokazano konsoli jako takiej, zapewne czekając z tym na nadchodzące targi E3, z kolei fragmenty rozgrywki z kilku gier mających się ukazać na „czwórce” pokazano na… komputerze PC. Co więcej – graficznie nie widać tu żadnej rewolucji. Faktycznie – postacie wyglądają jeszcze bardziej realistycznie, tekstury są jeszcze bardziej szczegółowe, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że następna generacja konsol będzie właśnie skupiać się nie na innowacjach lecz na czystej kosmetyce.

Z drugiej strony Sony zapowiedziało możliwość korzystania z technologii cloud computingu, co de facto oznaczałoby, iż gracze nie nabywaliby gier w formie fizycznej, na nośniku, tylko kupowali licencję na granie z chmury. Poza tym podczas prezentacji podkreślano jak wiele nowa konsola ma mieć wspólnego z komputerami PC. Może więc gracze będą woleli kupić po prostu dobry komputer osobisty niż wydawać horrendalne kwoty na konsolę a później płacić kolejne duże sumy za gry?

Mam wrażenie pewnego dysonansu – osobiście już od lat bardziej pasjonuje mnie obserwacja gamingu jako rynku, zaś same gry nieszczególnie mnie pasjonują. Dlatego też dzisiejsza prezentacja pozostawia mnie z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony jestem niezwykle ciekaw w jakim kierunku pójdzie branża, z drugiej to co pokazano nieszczególnie zachęciło mnie do sięgnięcia samemu po kontroler. Z pewnością jednak mamy do czynienia z poważną rewolucją technologiczną. Ale czy przełoży się ona na zyski dla inwestorów?   

Arkady Saulski

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook