Jedynie prawda jest ciekawa

Salon Dziennikarski: Konwencja zagraża rodzinom

11.10.2014

„Wprowadza ona nową definicję płci, jako nie wynikającą z natury człowieka, tylko płci rozumianej jako gender – czyli ról społecznych jakie wykonujemy” - mówił w audycji Radia Warszawa ks. Henryk Zieliński.

Goście audycji prowadzonej tym razem przez Michała Karnowskiego: dziennikarka i publicystka Teresa Bochwic (SDP), publicysta tygodnika „wSieci” Piotr Zaremba, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy” ks. Henryk Zieliński oraz mec. Marek Markiewicz – dyskutowali o Konwencji ds. przemocy w rodzinie, która wzbudza wiele kontrowersji i w najbliższym czasie odbędzie się sejmowe głosowanie nad ratyfikacją projektu.

Michał Karnowski wspomniał w rozmowie słowa byłego ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego, który w ostatnich dniach wypowiedział się negatywie o tej ustawia, bowiem – jak podkreślił: upatruje ona źródła przemocy w rodzinie w tradycji chrześcijańskiej.

„Problemem w Konwencji jest art. 12, który wiąże przemoc w rodzinie z tradycyjnym jej modelem i to jest pole do straszliwych nadużyć (...) w Konwencji pojawia się teza o walce ze stereotypami, który się nie wymienia” - mówi Piotr Zaremba.

I wylicza:

„Ktoś kto będzie forsował kwoty płciowe – walczy z przemocą w rodzinie, ktoś kto odrzuca inną formę małżeństwa niż kobiety i mężczyzny, sprawia, że kobieta jest odrzucona”.

Zdaniem mecenasa Marka Markiewicza przedmiotem oceny powinna być praktyka sądów rodzinnych.

„Pamiętam czasy, gdy sąd potrafił oddalić powództwo o rozwód, gdyż racje zgłaszane przez powoda są nie wystarczające, aby uznać o trwałym rozpadzie małżeństwa, lub są ze szkodą dla małoletniego małżeństwa” - mówi Markiewicz.

Podkreśla, że obecnie mamy do czynienia z tymi samymi przepisami, które mówią, że dobro małoletniego dziecka jest przeszkodą do unieważnienia małżeństwa.

„Teraz przenieśmy to na praktykę taśmowego orzekania o rozwodach(...) My się opieramy na Konwencji i deklaracjach, a praktyka jest taka, że za chwilę będziemy mieć do czynienia z pokoleniem ludzi z rozbitych rodzin”- mówi adwokat.

Ksiądz Henryk Zieliński podkreślił, że Kościół postrzega Konwencję jak zagrożenie:

„Wprowadza ona nową definicję płci, jako nie wynikającą z natury człowieka, tylko płci rozumianej jako gender – czyli ról społecznych jakie wykonujemy.” - mówi duchowny.

Zieliński zaznaczył, że nie wiele państw w Europie ratyfikowało Konwencję.

Teresa Bochwic zwróciła uwagę na Skandynawię, gdzie przemocą w rodzinie nazywa się podniesienie głosu.

„To są rzeczy absurdalne. Obserwowałem to i jest to przerażające, bowiem rocznie odbiera się tysiące dzieci małżeństwom, gdzie jest przemoc, kiedy rodzice się pokłócili” - mówi dziennikarka.

Radio Warszawa, lz

[fot: wPolityce.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook