Jedynie prawda jest ciekawa


Słomka: Rzecz o SB w „wolnych” mediach

25.04.2012

Obecna fala oburzenia części społeczeństwa związana z wyrugowaniem TV Trwam z dostępu do cyfrowego multipleksu i liczne wystąpienia w sprawie rzetelności mediów i prawa do braku nacisków na dziennikarzy są ważnym elementem budzącego się protestu społecznego. Sam w oświadczeniu z lutego 2012 r. wsparłem słuszne prawa części Polaków do dostępu do katolickich mediów.

14 kwietnia br. uczestniczyłem w katowickim marszu w obronie TV Trwam, który został dosyć tendencyjnie przedstawiony przez media publiczne jako manifestacja, z którą starły się lewackie bojówki ...

Mimo ponad 20 lat od czasu, gdy przewodniczyłem Komisji Środków Masowego Przekazu Sejmu RP I kadencji. Już wtedy moje środowisko stawiało postulaty dekomunizacji i lustracji środowiska dziennikarskiego – czego wobec oporu postkomunistów i ich „okrągłostołowych przyjaciół” nie udało się zrealizować.

Dziś poza sądownictwem, prokuraturą czy służbami mundurowymi to właśnie wśród dziennikarzy mamy wiele przykładów na stworzenie dla byłych funkcjonariuszy SB i wysokich funkcjonariuszy MSW PRL ciepłych posad, które umożliwiają im przy tym kreowanie poglądów sporej części Polaków. Ważna jest bowiem narracja. A ona jest dziś bardzo czytelna.

Ze zdumieniem odkryłem, że redaktorem naczelnym gazety „Super-Nowa” wydawanej w Bielsku – Białej jest Krzysztof Oremus.

Twórcą tej lokalnej gazety jest Marek Piotrowski, były członek Komisji Majątkowej - w czasach PRL wysoki funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa. Jego sylwetkę scharakteryzował 19 maja 2011 r. w Salonie 24 prezes śląskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, red. Tomasz Szymborski: „(...) Piotrowski, prawnik który w latach 70. ubiegłego wieku wyjechał z Polski do Austrii i Niemiec, reprezentował przed komisją stronę kościelną. Wbrew temu, co do tej pory napisano o Marku Piotrowskim nie był "zwykłym" funkcjonariuszem SB w stopniu sierżanta.

Wiadomo, że po kilku latach służby odszedł z SB, ale nie z resortu MSW. Udało mi się ustalić, że trafił do tajnego Wydziału XIV w Departamencie I (wywiad), i jako "nielegał" wyjechał właśnie do Austrii i Niemiec. "Super-Nowa" to gazeta, którą założył Marek Piotrowski, główny podejrzany w "aferze Komisji Majątkowej", która przyznawała katolickim parafiom odszkodowania za zabrany przez komunistów majątek”.
 
Wspomniany wyżej Krzysztof Oremus swoją „karierę” rozpoczynał w Stanie Wojennym w MO i ZOMO. Wynika to z akt osobowych IPN 140642 (sygn. IPN Ka /0 239/ 22). 1 lutego 1985 r. został przydzielony do zadań inwigilacji środowisk kościelnych i związków wyznaniowych nierzymsko-katolickich. Według opinii służbowej z 30 grudnia 1985 r. wykazywał się sumiennością i pozyskał 3 tajnych współpracowników (TW). Komunistyczni przełożeni stwierdzali, że zapowiadał się na „dobrego funkcjonariusza SB”. 15 stycznia 1986 r. w jego sprawie został złożony wniosek o przyjęcie go na studia w Szkole Oficerskiej im. F. Dzierżyńskiego w Legionowie. 19 stycznia 1988 r. złożono też wniosek o podwyższenie mu „dodatku specjalnego” z 400 na 2600 starych złotych polskich. W uzasadnieniu wniosku czytamy, że jest funkcjonariuszem SB w służbie stałej. W 1987 r. pozyskał 4 TW, a rok później stale współpracuje z 11 konfidentami. W kwietniu 1988 r. wystąpił z wnioskiem o przyjęcie do PZPR. W MSW PRL pracował aż do 30 czerwca 1988 r.

Ze zdumieniem otwieram „Super Ekspress” z 30 marca 2012 r. Ten sam Krzysztof Oremus popełnia tekst „Boćki bronią Sowietów”. Wynika z niego, że pomnik ku czci armii ZSRR stojący w centrum Żywca ... stoi tam „pilnowany” przez bociany, które uwiły na nim gniazdo [na zdj.]. To ma być zdaniem byłego podoficera MSW PRL argument za jego pozostaniem.

Nie dziwi również przyzwyczajenie Oremusa do walki z Kościołem Katolickim. W tym samym tabloidzie w 2004 r. publikuje sensacyjny artykuł „Ksiądz bije się w piersi”. Podkreśla udział katolickiego księdza w pomyłkowym samosądzie na rzekomych złodziejach i fakt zakończenia się tej sprawy w sądzie. Nie dziwi również „fucha” w „Super - Nowej” u kolegi "po fachu" uczestniczącego aferze z Komisją Majątkową.
 
Całymi latami mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego czytają jego teksty.  Teksty rozchodzące się w tysiącach egzemplarzy. I tak SB-ek po „przykurzeniu” swojej „kariery” z PRL staje się „poważnym” autorytetem lokalnego środowiska dziennikarskiego. Jego aspiracje są jednak szersze. Teksty są przecież czytane w całej Polsce w popularnym dzienniku o półmilionowym nakładzie.
 
Zainteresowanie byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa czy dygnitarzy PRL kształtowaniem poglądów  szerokich rzesz czytelników jest znane. Biegnie od domniemanych związków zabójcy ks. Jerzego Popiełuszki Grzegorza Piotrowskiego z gazetą „Fakty i Mity” posła Ruchu Palikota, eksksiędza Romana Kotlińskiego przez „NIE” rzecznika rządów PRL Jerzego Urbana aż – jak widać na przykładzie Oremusa – do mediów lokalnych i tabloidów.
 
Właśnie dlatego walka o wolne media jest sensowna. Jest arcyważnym zadaniem, które musi wymusić oczyszczenie „czwartej władzy”. Inaczej tajni współpracownicy i funkcjonariusze SB czy WSI będą wpływali na poglądy nie tylko tych, którzy pamiętają „propagandę goebbelsów PRL” ale i młodego pokolenia Polaków.

Adam Słomka

[fot.PAP/Andrzej Grygiel]
 

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook