Jedynie prawda jest ciekawa


Ryszard „Tytan” Petru

07.09.2016

Wyznam Państwu, iż moja ocena Ryszarda Petru kompletnie się różni od oceny moich kolegów, szczególnie z bardziej konserwatywnego spektrum poglądów. Gdy oni widzą człowieka miotającego się pośród skrajność i tonącego we własnych potknięciach mam wrażenie, iż oto po raz kolejny widzę, jak zamknięty w samouwielbieniu i zastałych normach świat ignoruje i wyśmiewa wybitnego artystę, którego docenić będą potrafiły dopiero kolejne pokolenia.

Tak było chociażby z Norwidem, Vincentem van Goghiem i wieloma innymi twórcami, których dzieła ukształtowały naszą współczesną kulturę. Tak też jest - mam pewność - z panem Ryszardem, który tworzy na wielu polach i dopiero stanięcie z boku, w oddali i uważne przyjrzenie się pozwoli ogarnąć dzieło jako całość.

Spójrzmy na drogę pana Ryszarda. Przez lata funkcjonował on w branży jakże przecież dalekiej od artyzmu - ekonomii. Był mniej lub bardziej cenionym autorytetem, jednak już wtedy widać było w jakich obszarach ten wielki twórca najchętniej przedstawia swoje pierwsze prace. Tak jak Szczepan Twardoch (inny z wielkich, współczesnych, niedocenionych) działał na niwie literatury, we wczesnych pracach tworząc obraz samego siebie jako literaty-katolika-patrioty (tak!) tak pan Ryszard działał dalej, śmielej! Ciął skalpelem sztuki na żywym ciele ekonomii.

Ciał słowem!

"Złoty będzie się wzmacniał. Kredyty we frankach jeszcze długo pozostaną bezpieczne i opłacalne."

Lub:

"Zbytnie umocnienie franka zabije szwajcarską gospodarkę. Nie może się więc utrzymać w dłuższej perspektywie czasu. To zarżnie eksport. Zarżnie też turystykę, która choćby w zimie ma tam olbrzymie znaczenie. W efekcie Szwajcaria będzie miała problemy, przestanie się więc opłacać inwestować we franka i może być wahnięcie w drugą stronę."


Albo:

"Jeżeli nie będzie jakiejś megakatastrofy, typu upadek Ukrainy, to jest duża szansa, że poziomu 3,20 zł za franka już nie zobaczymy. Nie jesteśmy w stabilnej sytuacji, ale jesteśmy w takiej sytuacji, że spać możemy wszyscy spokojnie."

Czy już to Państwo widzą? Pan Ryszard wykreował świat, jakiego nie powstydziłby się sam Tolkien czy Martin - tworzył on jednak nowy gatunek - fantastykę realną! Gdy w rzeczywistości frank tąpnął doprowadzając do potężnych społeczno-ekonomicznych zawirowań pan Ryszard zwyczajnie strącił z siebie swe wcześniejsze deklaracje. Bo one nie były opiniami eksperckimi - one były kreowaniem rzeczywistości alternatywnej, nie, brutalniej - wykrawaniem jej na żywym ciele organizmy społecznego!

Jednak droga pana Ryszarda nie zakończyła się tam, a frank szwajcarski i wykreowana przez autora rzeczywistość to jedynie wprawka do istnego opus magnum jakim jest... no właśnie - co? Dzieło pana Ryszarda? On sam? Czyżbyśmy mieli do czynienia po raz pierwszy w historii z... aż lękam się tak wcześnie o tym pisać - dojdźmy do konkluzji wspólnie.

Pan Ryszard, jak na twórcę ale i kreatora świata sztuki, jego animatora, przystało nie poprzestał na samodzielnym kreowaniu nowej, artystycznej rzeczywistości - zaprzągł, tak, zaprzągł do swej pracy innych.

Tak powstała .Nowoczesna...

Już w samej nazwie widzimy odwrócenie zastałych hierarchii, będących dla pana Ryszarda mierzwą, niczym! Obecna na początku nazwy "kropka" (.) przecież winna znajdować się na końcu - końcu nazwy, końcu zwrotu, końcu zdania. Końcu dzieła.

Pan Ryszard jednak te konwencje lekceważy, nie - on je niszczy! Kropka postawiona na początku wskazuje, iż dzieło to ma początek, ale nie będzie miało nigdy końca. Mimo to będzie dziełem kompletnym, bo wiecznym!

Pan Ryszard wszedł z .Nowoczesną do nurtu jakże odległego od pól przynależnych wrażliwości artysty - do Sejmu. Samego oka cyklonu, jądra politycznego ognia, pełnego przemocy i brutalności, zarówno w sferze werbalnej jak i, często, realnej, cielesnej.

Nie zraziło to naszego twórcy - wprowadził swoją grupę współ-twórców i rozpoczął ostateczny akt stworzenia, mający znamiona tak ludzkie ale i boskie!

Polem twórczym pana Ryszarda nie była tym razem (a przynajmniej nie zawsze) ekonomia. W kręgu jego zainteresowań i w polu jego twórczych przeobrażeń była też historia:

Imperia padają zwykle w szczycie swej chwały.

Religia:

Po świętach, przypomnę, jest Sześciu Króli.

Geografia globalna:

Na świecie jest, o ile pamiętam, sto trzydzieści parę krajów.

Ale też konstytucja (3 maja), czy literatura (niedawne odwołanie do "Procesu" Kafki). Jednak pan Ryszard, jak na wybitnego twórcę przystało, w .Nowoczesnej ma swoich wybitnych naśladowców i tak też dzięki jego licznym apologetom mieliśmy twórcze artystycznie zamieszanie wokół scen "łóżkowych" w teatrze czy głośną debatę nad wszechmocą Jarosława Kaczyńskiego, podkręcającego ogrzewanie w Sejmie na złość posłanek.

Pan Ryszard (i jego konfratrzy) operują na żywym ciele... sztuki! Nie literatury, nie kina, nie malarstwa, czy teatru ale sztuki jako takiej! Czy pojmują już Państwo! Oto ten wybitny artysta stał się jednocześnie twórcą i tworzywem!

Trudno jednoznacznie wyjaśnić wielkość tego - nieskończonego przecież - projektu. Jak go jednoznacznie ocenić? Wydaje mi się, że najbliżej jest pracy pana Ryszarda do happeningu, jednak nawet i ta dziedzina sztuki nie oddaje w pełni epokowego charakteru twórczości tego wybitnego artysty. Bo dla pana Ryszarda tworzywem w jego dziele jest wszystko! On sam i jego apologeci. Polityka i ekonomia. Sejmowa brutalność polityki, i łagodność humanizmu (wspomniana wrażliwość na historię, puls epok i krwiobieg dziejów). Wydaje mi się, iż dotąd w dziejach nie było artysty, który stworzyłby pracę tak totalną - wszak tworzywem w niej jesteśmy i my - obserwatorzy, analitycy, politycy i zwykłe społeczeństwo. Wszak przez długi okres nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, iż oto jesteśmy polem i tworzywem, odbiorcą i recenzentem tego dzieła jednocześnie i nieświadomie!

Oto prawdziwa wielkość Ryszarda Petru - twórcy i tworzywa. Animatora, artysty, mistrza. Jakże wzgardzana lub niezauważana wielkość, podważana chyba jedynie przez ludzi nieświadomych epokowego znaczenia tej wybitnej, tytanicznej w swych rozmiarach - sztuki.

Arkady Saulski

Fot. [PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook