Jedynie prawda jest ciekawa

Ryszard Czarnecki: Och, Karol!

01.01.2014

Karol Irzykowski żyjąc w II Rzeczypospolitej genialnie opisał mainstreamowe media III Rzeczypospolitej: „Jest rzeczą obrzydliwą do jakiego stopnia człowiek potrafi szczerze przymilić się”…

Choć nastrój mamy noworoczny, nie będzie to bynajmniej tekst recenzji polskiego filmu o bawidamku Karolu Górskim: ani o wcześniejszej ekranizacji Romana Załuskiego z 1985 roku z Janem Piechocińskim w roli głównej, ani też o późniejszej komedii Piotra Wereśniaka z 2010 roku z Piotrem Adamczykiem. Oba te filmy łączy ta sama autorka scenariusza, mistrzyni gatunku Ilona Łepkowska.

Ale ja nie jestem recenzentem filmowym, wolę więc pisać o Karolu… Irzykowskim. Ten znakomity krytyk literacki został ranny w Powstaniu Warszawskim i zmarł w szpitalu w Żyrardowie w listopadzie 1944. Jego aforyzmy okazują się być ponadczasowe i pasują do sytuacji politycznej III RP jak w mordę strzelił. Bo jeśli czytam słowa Irzykowskiego „Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć - mówi przysłowie, ale najgorzej jest z głupim zgubić, a to się dzieje najczęściej” – to czy nie można mieć wrażenia, że prorok Karol opisuje , tyle, że 80 lat wcześniej to, co dzieje się z udziałem elity władzy A.D. 2013? Albo inna rzecz, którą jak ulał można odnieść do miłościwie nam panujących: „Głupotę można by wytrzymać, gdyby nie była ponadto jeszcze napastliwa i nie posługiwała się niektórymi chwytami mądrości – czym mądrość nie może się jej odwzajemnić”. Albo słowa o, wypisz, wymaluj, Donaldzie Tusku: „Magik urządza dziesięć przedstawień, wyczerpuje wszystkie triki – w końcu pozostanie mu jeszcze jeden: pokazać swój warsztat, to, co jest za zasłoną. To jest ostatnie przedstawienie”. Cóż, Irzykowski oddał istotę rzeczy a propos funkcjonowania obecnego premiera i aż ciśnie się pytanie, kiedy będzie to ostatnie przedstawienie i kiedy wyborcy spuszczą kurtynę, zapewne przeraźliwie przy tej okazji gwiżdżąc. I dalej. Czy nie oddaje istoty rzeczy, gdy chodzi o funkcjonowanie obecnej władzy, twierdzenie Irzykowskiego: „W polityce zamiast grać, wciąż tasują karty” .

Gdy słucham lub oglądam przedstawicieli obu partii tworzących koalicję rządową, cisną mi się na usta słowa Pana Karola: „Głupota – jest też pewnym sposobem używania umysłu.”

Gdy rząd nagle usiłuje odkrywczo przedstawić jako własne pomysły cudze, choćby dotyczące wielkich polskich inwestycji kapitałowych lub OFE, chciałoby mu się zadedykować inną myśl Irzykowskiego: „Polemizować z kimś, kto stoi na naszym dawniejszym stanowisku: śmieszne uczucie, jak na widok drugiego męża swojej eks-żony”.

Gdy minister Radek Sikorski wylatywał z rządu PiS, w którym piastował funkcję szefa MON, można było zrecenzować to słowami Irzykowskiego: „Swoją osobistą klapą pokierował tak, aby się stać ofiarą panującego systemu politycznego”.

Ale prorok Karol przewidział też Unię Europejską z jej bla, bla, bla, nowomową, zwaną też w slangu „eurospeakiem”. UE zapowiada przed każdym swoim szczytem, że będzie to szczyt przełomowy. Tak się więc do tego odniósł: „Śnił mi się wyraz jełom, miało to znaczyć, ze jakiś jełop przeżywa – czy robi sobie – przełom. Oh, wasze jełomy!”

Jeszcze słów parę o obecnie rządzących: oni myślą nie mózgiem, lecz gwoździami, które mają w głowie.

Karol Irzykowski żyjąc w II Rzeczypospolitej genialnie opisał mainstreamowe media III Rzeczypospolitej: „Jest rzeczą obrzydliwą do jakiego stopnia człowiek potrafi szczerze przymilić się”…

Gdy w Sejmie poprzedniej kadencji mieliśmy i mamy teraz do czynienia z zamrażarką czyli zablokowywaniem projektów ustawodawczych opozycji, to w tym kontekście można by zacytować autora „Mostów”, który i to świetnie przewidział: „Gdyby ustanowić święto słuchania cudzych argumentów!”.

A jak czasem ja sam piszę nieco zawile, to od razu przypominam sobie, co ów Irzykowski napisał do jednego z największych poetów XX wieku, niesłusznie zapomnianego, Tadeusza Gajcego (zabity przez Niemców w Powstaniu Warszawskim): „Prościej, panie Tadziu, prościej”.

W tym Nowym Roku mija 70 rocznica śmierci Karola Irzykowskiego.

*Artykuł ukazał się w "Gazecie Polskiej" (31.12.2013)

Ryszard Czarnecki

fot. wikimedia commons
Słowa kluczowe:

media

,

III RP

,

polityka

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook