Jedynie prawda jest ciekawa


Rybiński: czeka nas rok turbulencji finansowych

14.01.2012

Agencja Standard & Poor's obniżyła ratingi 9 krajom strefy euro, w tym dwóm o najwyższej wiarygodności kredytowej - Francji i Austrii. Komentatorzy mówią o szoku i trzęsieniu ziemi na rynkach finansowych. O ocenę tej decyzji portal Stefczyk.info zwrócił się do prof. Krzysztofa Rybińskiego, ekonomisty i analityka rynków finansowych.

Stefczyk.info: Jakie mogą być konsekwencje tej decyzji?

Do tej pory mieliśmy taką sytuację, że rynki oceniały nisko wiarygodność kredytową tych krajów, a oficjalne ratingi były bardzo wysokie. I to, co się stało wczoraj to jest zmniejszenie tej różnicy, tzn. agencja ratingowa, na razie jedna, przybliżyła się w tych ocenach do oceny rynkowej, czyli takiej, która mówi, że jest mniej prawdopodobne, że te kraje oddadzą w całości pieniądze, które pożyczyły od inwestorów, co dotyczy w szczególności Włoch. Również ważne jest to, że Francja, która była do tej pory krajem najwyższej wiarygodności kredytowej, tę najwyższą wiarygodność straciła.

Konsekwencją tego może być to, że te kraje będą musiały drożej pożyczać pieniądze na finansowanie deficytów budżetowych, a to jest bardzo bolesne, ponieważ w czasach recesji droższe pożyczanie pieniędzy może jeszcze bardziej spowolnić wzrost gospodarczy.

Fitch również zapowiedział możliwość obniżenia ratingów Włochom i paru innym krajom, ale już nie Francji? Do czego ta sytuacja może doprowadzić?

W finansach, jak w ekonomii, tam gdzie jest dwóch ekonomistów lub finansistów, tam są dwa a może i trzy punkty widzenia, więc to ża agencje ratingowe mają różną ocenę sytuacji to mnie wcale nie dziwi.

Natomiast to, że rating został obniżony przez Standard & Poor's to jest ważne. Przypomnę, że kiedy w sierpniu ta agencja obniżyła rating dla Stanów Zjednoczonych, to był to jeden z czynników, który spowodował potężne spadki na giełdach. Dla inwestorów jest to ważne, dlatego że papiery wartościowe i ich rating są stosowane w operacjach finansowych w kwotach idących w setki miliardów czy tysiące miliardów dolarów czy euro. I jeżeli takie papiery tracą rating, stają się mniej wiarygodne, wówczas może to spowodować taką falę tsunami, która przewali się przez rynki finansowe.

Na przykład jeżeli jakiś kraj ma obniżony rating to wówczas kaskadowo spadają ratingi firm w tym kraju, samorządów w tym kraju, banków w tym kraju. Czyli to wszystko może mieć silne konsekwencje, nawet jeśli rozłożone w czasie. Chociaż nie wykluczam, że w przyszłym tygodniu giełdy będą spadać w wyniku tej decyzji.

Co to może dla nas, Polaków oznaczać?

Polska jest bardzo uzależniona od sytuacji gospodarczej w Unii Europejskiej i w strefie euro. To jest nasz główny partner handlowy. Obniżenie więc ratingu spowoduje, że tym krajom trudniej będzie przejść przez recesję, czyli perspektywy wzrostu gospodarczego będą gorsze, rośnie też prawdopodobieństwo, może nie krachu finansowego, ale zamieszania na rynkach finansowych, dlatego że po obniżce ratingów część inwestorów może zdecydować, że jednak nie będzie kupowało obligacji tych krajów, czyli trudniej im będzie sfinansować deficyty budżetowe.

Dla Polski są to niedobre informacje, bo to oznacza, że otoczenie gospodarcze Polski będzie w gorszej sytuacji, niż gdyby te kraje były w takiej sytuacji finansowej, że zasługują na wyższy rating. Dlatego przygotujmy się na to, że będzie mocno bujało - 2012 rok to jest rok bardzo silnych turbulencji finansowych i wczorajsza decyzja to potwierdza.

Rozumiem, że to oznacza, że złoty osłabi się, co jest złą wiadomością choćby dla tych, którzy mają kredyty we frankach?

Tak, tak jest z pewnością, chyba, że coś się wydarzy dodatkowego, np. interwencje NBP, czy rządu, bo zawsze wiele rzeczy dzieje się naraz, ale ta konkretna decyzja oznacza osłabienie złotego, oznacza wzrost oprocentowania długu polskiego rządu i powinna oznaczać spadki na giełdach.

Na swoim blogu napisał Pan, że mamy do czynienia z oszustwem, skoro rząd Francji wiedział wcześniej o decyzji S&P, dlaczego?

Funkcjonuję na rynkach finansowych już prawie 20 lat i wielokrotnie widziałem przykłady operacji finansowych, o których niektórzy wiedzieli wcześniej od innych, a na rynkach finansowych wiedza ma olbrzymią wartość. Jeżeli ktoś wie o obniżeniu ratingu kilka godzin wcześniej przed rynkami finansowymi, to stosując powszechnie dostępne instrumenty finansowe może w ciągu kilku, kilkunastu minut zostać nawet nie milionerem, a wręcz multimilionerem. Ktoś, kto wiedział, że ten rating będzie obniżony, mógł zakładać z prawdopodobieństwem bliskim 100%, że nastąpi silny spadek wartości euro, albo spadki na giełdach. I mógł zająć odpowiednią pozycję - kupić albo sprzedać odpowiednie aktywa finansowe, żeby na tym zarobić olbrzymie pieniądze.

W związku z tym, praktyki, w których bardzo wartościową wiedzę udostępnia się wybranej grupie osób - ja wiem, że to może być premier, minister finansów i jego urzędnicy - ale takie praktyki są naganne, dlatego, że z pewnością rodzi to ryzyko, że ta informacja trafi do "przyjaciół królika", że tak to określę, którzy na tym mogą zarobić, a fakt - i to jest fakt dla mnie zupełnie szokujący - że takie plotki rozpuszcza się medialnie (świat powinien dowiedzieć się o obniżce ratingu z komunikatu agencji ratingowej, a nie poprzez rozłożone w czasie różnie w różnych krajach plotki rozsiewane przez urzędników takiego czy innego ministerstwa) to jest moim zdaniem skrajnie naganne i takie zachowanie powoduje, że na rynkach finansowych nie ma równego dostępu do informacji i że są równi i równiejsi.

not. zrk
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook