Jedynie prawda jest ciekawa


Rozpad strefy euro to wielka niewiadoma

20.08.2012

W dłuższej perspektywie, na przykład 10 lat, ja nie widzę interesu Polski w przystąpieniu do strefy euro. Jednak w gospodarce mogą się tak zmienić warunki, że warto zachować otwartą opcję i zupełnie nie palić za sobą mostów - mówi w wywiadzie z portalem Stefczyk.Info Ryszard Bugaj.

Stefczyk.Info: Coraz częściej słyszymy o tym, że kolejne kraje UE szykują plan B - wyjście ze strefy euro. Jak taki proces mógłby wyglądać, i czy faktycznie byłoby to katastrofą?

Bardzo trudno jest ocenić to, co się stanie w przypadku rozpadu strefy euro, choćby dlatego, że nigdy podobna rzecz nie miała miejsca. Gdyby jednak ten rozpad był żywiołowy i przeobraziłby się w kolejne kostki domina, to przypuszczalnie zamęt byłby ogromny. Natomiast jeśli miałoby się to odbyć w taki sposób, o którym mówią Stefan Kawalec i Ernest Pytlarczyk; żeby w ramach strefy euro doszło do przebudowy całej koncepcji, to prawdopodobnie upadek byłby bardziej miękki. Obserwujemy upadek projektu, w który zainwestowano ogromne pieniądze i jeszcze większy kapitał polityczny. Pomysł ekonomistów, o którym wspomniałem, zakłada pozostanie w strefie euro krajów południa Europy, a odejście silniejszych państw. Wtedy kurs euro mocno by spadł, a przy okazji poprawiłaby się konkurencyjność krajów, które przy euro zostaną. Natomiast, moim zdaniem, nie ma absolutnie żadnych warunków politycznych, by taki scenariusz zrealizować. Wydaje mi się, że lepszym pomysłem byłoby pozostanie przy euro krajów północy Europy, które są kulturowo bardziej homogeniczne, co mogłoby pomóc. Obojętnie zresztą jaki, podział strefy euro nie pozostawia jednak złudzeń – to nie byłby plan demokratyczny, to musiałaby być integracja wokół Niemiec.

Chcielibyśmy dopytać też o scenariusz, gdy ze strefy euro wyszedłby jeden kraj. Ostatnio sporo mówi się w tym kontekście o Finlandii. Jak to mogłoby na nich wpłynąć?

Oni niekoniecznie musieliby zapłacić wysoką cenę. Konkurencyjność fińskiej gospodarki jest spora, nawet biorąc pod uwagę kłopoty, z jakimi boryka się Nokia. Z drugiej strony trzeba sobie zdać sprawę z tego, że euro jako wspólna waluta rzutuje na wszystkich, przede wszystkim na Niemcy. Wydaje mi się, że Angela Merkel dość dobrze rozumie, że jeżeli zaakceptowałaby euroobligacje, to oznaczałoby to wzięcie na barki odpowiedzialności za całą Europę; a to z kolei rzutowałoby też na ich wiarygodność jako dłużnika. W całej tej sprawie ogromne znaczenie ma jednak polityka; przytłaczająca większość zachodniej klasy politycznej niesłychanie wiele zainwestowała w euro. To nieprawda, że ludzie tego chcieli – obywatele mieli do strefy euro ambiwalentny stosunek. Wycofanie się z tego oznaczałoby ogromną polityczną porażkę klasy politycznej.

W dyskusji o strefie euro wspomina się także o tym, że Niemcy mogłyby namawiać nasz kraj do przyjęcia wspólnej waluty. Jaki mieliby w tym interes Niemcy, a jaki Polska?

W przypadku Polski sytuacja jest dość jasna. O ile przed kryzysem bilans skutków przystąpienia do strefy euro nie był oczywisty, o tyle teraz w dającym się przewidzieć czasie ten bilans wypada zdecydowanie negatywnie. Główna zaleta strefy euro, jaka była reklamowana, czyli dostęp do taniego kredytu niesie ogromne pułapki, w które wpadły Hiszpania czy Portugalia. A co do Niemiec… Trzeba się zastanowić, czy nasz niemiecki partner faktycznie ma jakiś plan na dłuższy okres, bo czasem sprawia wrażenie, jakby w poniedziałek czegoś chciał, a w środę zmieniał plany. Prawdopodobieństwo tego, że Niemcy chcą w jakiś sposób kaperować Polskę do swoich projektów (także wciągając nas do strefy euro) jest jednak dość wysokie. W krótkim okresie mogłoby to oznaczać jakieś profity dla Polski, które Niemcy z pewnością by nam ofiarowali. Natomiast w dłuższej perspektywie, na przykład 10 lat, ja nie widzę interesu Polski w przystąpieniu do strefy euro. Jednak w gospodarce mogą się tak zmienić warunki, że warto zachować otwartą opcję i zupełnie nie palić za sobą mostów.

Czy rozpad strefy euro mocno determinowałby stan polskiej gospodarki?

Skutki byłyby różne w zależności od tego, jak wyglądałby ten rozpad. Tak jak wspomniałem na początku – żywiołowy i nagły upadek eurostrefy połączony z recesją na Zachodzie spowodowałby też duże zmiany w polskiej gospodarce. Natomiast coś na kształt aksamitnego rozwodu mogłoby nie mieć aż tak dużych konsekwencji. Dla mnie w tej chwili sytuacja w strefie euro jest absurdalna – wydaje się masę pieniędzy na przykład na Greków, którzy dalej się osuwają. Jeżeli będziemy brnęli w ten scenariusz, to jestem pesymistą. Natomiast jest jeszcze dość absurdalny argument w świecie polskiej polityki – aby być przy stole. Choćby na końcu stołu, jako uboga guwernantka, która z powodu dobrych obyczajów jest dopuszczana do stołu, ale wiadomo, że nie ma przy nim nic do powiedzenia. Dla znacznej części polskich elit politycznych jest to postrzegane jako nobilitacja. Jeżeli mielibyśmy zapłacić dużą cenę tylko za to, aby premier Tusk siedział przy stole, to jest bardzo groźna filozofia.

not. sv

[Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook