Jedynie prawda jest ciekawa


Rozbicie PPP – aresztowanie „16”

27.03.2013

W okupowanej przez nazistów i sowietów Polsce, pod dowództwem Rządu RP na uchodźctwie i jego Delegatury na Kraj działało imponujące państwo - Polskie Państwo Podziemne, czyli tajna struktura państwa polskiego – pisze Artur S. Górski.

Jego kres położyło aresztowanie 16 przywódców, wybitnych Polaków dokonane przez sowiecki kontrwywiad wojskowy 27 marca 1945 roku. Państwo polskie, mimo okupacji, z wydziałami d.s. wywiadu, dywersji, skarbu oświaty, sądownictwa, polityki nie przetrwało sowieckiego wyzwolenia. Demokratyczni przywódcy znaleźli się w Moskwie przy haniebnym milczeniu aliantów. Zostali skazani na zapomnienie, hańbę wyroków i  przedwczesny grób. Zaufali sojusznikom. Niepomni tego, co działo się kilka miesięcy wcześniej na terenach wschodnich Rzeczpospolitej, na których aresztowano i likwidowano żołnierzy AK. Ostatni jego żołnierze przez kolejne dziesięć lat stawiali zbrojny, beznadziejny opór. 

Bierność aliantów

Od lipca 1943 roku alianci zachodni przymykali oczy na zbrodnie dokonywane na polskich sojusznikach – począwszy od ujawnionej w tym czasie zbrodni katyńskiej po opuszczenie Polaków na kolejnych konferencjach i spotkaniach „Wielkiej Trójki”. Po II wojnie światowej nie zawarto paktu pokojowego na wzór traktatu z Wersalu, kończącego I wojnę światową. 4 lutego 1945 roku na Krymie spotkali się trzej liderzy koalicji antynazistowskiej: Józef Stalin, Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt. Rozmawiali tydzień - 7 dni, które zdecydowały o losach milionów ludzi. Spotkali się by zawrzeć porozumienie, które miało być pokojem przez strach, zawartym w imię demokracji i powojennego ładu. Jałtańskie ustalenia nigdy nie zostały ratyfikowane, ani tym bardziej przyjęte zgodnie z kanonami prawa międzynarodowego. Nigdy też formalnie nie zostało ono parafowane, ani też uznane de iure przez gremia międzynarodowe, czy też przez państwa, których dotyczyło. USA i Wielka Brytania pozostawiły stalinowskiemu państwu Polskę „na talerzu”. Miesiąc po jałtańskiej konferencji ścięto głowę Polskiego Państwa Podziemnego.

27 marca 1945 roku NKWD aresztowało w Pruszkowie koło Warszawy 15 (aresztowany został wcześniej przewodniczący SN A. Zwierzyński) przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, na czele z komendantem głównym Armii Krajowej generałem Leopoldem Okulickim „Niedźwiadkiem”, przewodniczącym Rady Jedności Narodowej Kazimierzem Pużakiem, Delegatem Rządu RP na Kraj Janem Stanisławem Jankowskim.

Smiersz

Operację przeciwko Państwu podziemnemu przeprowadził „Smiersz” (Главное управление контрразведки «СМЕРШ», Spiecjalnyje Mietody Rozobłaczenija Szpionow – „smiert' szpionam” -  Specjalne Metody Wykrywania Szpiegów – „śmierć szpiegom”), czyli kontrwywiad wojskowy, zabezpieczający Armię Czerwoną oraz m.in. zakłady zbrojeniowe. 

Tuż po przekroczeniu granicy polsko-sowiecką przedwojennej Polski 4 stycznia 1944 r.  na Wołyniu na terenach później włączonych do ZSRS specjalne oddziały NKWD i „Smiersza” aresztowały 20 tysięcy obywateli, którzy według aparatu bezpieczeństwa byli wrogo nastawieni do ZSRS. Aresztowanych wywożono w głąb ZSRS, gdzie ginęli w łagrach. Od 1945 roku na terenie Polski powstawały specjalne więzienia i obozy NKWD i Smiersza m.in. w Lublinie i Specjalny obóz nr 10 w Rembertowie.

Aresztowanie „16” osobiście przeprowadził złowrogi doradca NKWD przy MBP, znany wówczas jako gen. Iwanow - Iwan Aleksandrowicz Sierow , który m.in.   kierował działaniami NKWD na ziemiach polskich, późniejszy szef Wywiadu Wojskowego GRU, w 1940 r. współodpowiedzialny za mord polskich oficerów w Katyniu. Podobny podstępny manewr wykonał Sierow podczas krwawego  tłumienia Powstania węgierskiego w 1956 roku, gdy aresztowano dowódców powstańczych, zaproszonych na rozmowy o zawieszeniu broni. Za porwanie polskich przywódców Stalin odznaczył go tytułem Bohatera Związku Radzieckiego, a Bolesław Bierut nadał mu w 1946 roku Krzyż Orderu Virtuti Militari IV klasy (odebrany Sierowowi dopiero w roku 1995 roku). 

Polskie Państwo Podziemne                                

Polska posiadała legalny i uznawany na arenie międzynarodowej rząd, tymczasowo rezydujący w Londynie. Walczyły Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie i podziemna Armia Krajowa. W Warszawie urzędował gabinet Delegata Rządu na Kraj w randze wicepremiera. Działały konspiracyjne sądy, których wyroki nie tylko wykonywano, ale też ogłaszano w podziemnej prasie. Ukazywało się ponad 1,3 tys. tytułów prasowych (17 wychodziło przez cały czas trwania okupacji). Działały podziemne szkoły. Podziemne wyższe uczelnie kształciły humanistów, matematyków, lekarzy. Największymi działaniami wojskowymi były akcje dywersyjne Kedywu, akcja „Burza” podjęta na wschodnich obszarach Polski oraz Powstanie warszawskie.    

 27/28 marca 1945 – potrzask się zamyka

Komendant Główny organizacji "NIE" gen. Leopold Okulicki ps. "Niedźwiadek” oraz politycy polscy szukali za wszelką cenę sposobów "legalizacji" działalności polskich partii politycznych w warunkach komunistycznych rządów. 4 marca odbyło się w Pruszkowie wstępne spotkanie delegacji AK z płk Pimienowem, pełnomocnikiem gen. Iwana Sierowa (występującego pod fałszywym nazwiskiem gen. Iwanowa). Pimienow zapewniał, że strona sowiecka ma uczciwe zamiary, a podjęcie rozmów przyniosłoby odprężenie w stosunkach między AK a stroną sowiecką. Pimienow łgał, że władze sowieckie, widząc brak oparcia Rządu Tymczasowego w społeczeństwie, pragną porozumienia z szerszym przedstawicielstwem Polaków. Dlatego polscy przywódcy gotowi byli ponieść  ryzyko. 27 marca 1945 roku przybyli do Pruszkowa delegat rządu i wicepremier na kraj Jan Stanisław Jankowski, ostatni Komendant Główny AK,  pełniący funkcję Komendanta Głównego organizacji "NIE" gen. Leopold Okulicki, przewodniczący Rady Jedności Narodowej Kazimierz Pużak (PPS "Wolność, Równość, Niepodległość"). Józef Stemler-Dąbski, wiceminister Departamentu Informacji Delegatury RP na Kraj. Dołączyli do nich stopniowo Antoni Pajdak (PPS-WRN), Stanisław Jasiukowicz, Kazimierz Kobylański, Zbigniew Stypułkowski  i Aleksander Zwierzyński ze Stronnictwa Narodowego, Józef Chaciński i Franciszek Urbański ze Stronnictwa Pracy, Adam Bień, Kazimierz Bagiński i Stanisław Mierzwa ze Stronnictwa Ludowego oraz Eugeniusz Czarnowski i Stanisław Michałowski ze Zjednoczenia Demokratycznego.

Politycy mieli się spotkać w willi w Pruszkowie z gen. I. Sierowem. W rzeczywistości owa willa była lokalną siedzibą NKWD. Wszyscy zostali podstępnie aresztowani przez NKWD, wywiezieni na Okęcie, skąd odlecieli  do Moskwy. Otworzyły się przed nimi nie bramy Kremla, ale wrota pobliskiej Łubianki.  Ambasadorowie Wielkiej Brytanii i USA nieśmiało interweniowali w Moskwie, ale dowiedzieli się, że „żadnego porwania nie było”. W tym czasie polscy przywódcy w więzieniu na Łubiance byli intensywnie przesłuchiwani i "przygotowywani" do pokazowego procesu. 5 maja sowieci podali wiadomość o aresztowaniu Polaków pod zarzutem prowadzenia działań dywersyjnych. Ich proces rozpoczął się 18 czerwca. Odbywał się według wzorów sowieckich z jawnym pogwałceniem międzynarodowych umów, które nie uznają sądzenia władz państwowych jednego państwa przez organa sądowe innego państwa na mocy jego przepisów prawnych.  Po czterodniowym procesie w Moskwie, 13 oskarżonych skazano na kary więzienia, od 4 miesięcy do 10 lat. Na fali „odwilży” w 1956 roku roku ZSRS zakomunikował, że Leopold Okulicki podobno umarł na atak serca 24 grudnia 1946 roku w szpitalu więziennym na Butyrkach. W więzieniu zmarli Jan Stanisław Jankowski i Stanisław Jasiukowicz. W 1947 roku do więzienia trafił   Adam Bień. W procesie przywódców PPS-WRN Kazimierz Pużak dostał wyrok 10 lat więzienia - zmarł w więzieniu w Rawiczu w 1950 roku.

Władysław Gomułka  do przedstawicieli Rządu polskiego na emigracji w 1945 roku powiedział „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”.   

 

Artur S. Górski

[fot:ipn.gov.pl] 

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook