Jedynie prawda jest ciekawa


Rosyjska tragedia w cieniu Patriotów

28.03.2018
1270putineiro2
Rosyjska tragedia w cieniu Patriotów

Choć od kilku dni główne rosyjskie media żyją przede wszystkim tragedią, jaka miała miejsce w Kemerowie, to na stronach internetowych największych portali, kremlowskich tub propagandowych, trudno doszukiwać się artykułów krytycznych wobec skandalicznego zachowania władz lokalnych oraz bezdusznych słów wypowiedzianych podczas wizyty w mieście przez Władimira Putina.

Osoby, które w pożarze centrum handlowego straciły najbliższych, a na kemerowskim rynku dały upust swojej rozpaczy, przedstawiane są z kolei, jako wichrzyciele, którzy próbują wywołać w Rosji antyrządowy „Majdan”. Słowo to, odmieniane przez wszystkie przypadki, pokazuje, jak bardzo rosyjskie władze, mimo otrzymanej zaledwie tydzień temu wyborczej legitymacji, boją się narastania antyrządowych nastrojów.

Nie łudźmy się, to właśnie stąd ogłoszona zbyt późno żałoba narodowa, organizowana poniewczasie wizyta Putina w Kemerowie, czy rządowe mitingi żałobne. Tyle tylko, że Rosjanie chyba zrozumieli fałsz oficjalnej propagandy. Zamiast rządowych „masówek” wybierają te organizowane spontaniczne. Niedzielna ignorancja władzy, próba lekceważenia czy wręcz zatuszowania tragedii dla wielu Rosjan były kroplą, która przelała czarę goryczy.

Czy to coś zmieni? Oczywiście, że nie. Żale przeminą, najgłośniej krzyczących się wyciszy w myśl zasady: „nie da dobrocią się, to siłą”, a po tragedii pozostaną zgliszcza i kolejne grożące katastrofą molochy. Wielu jednak zwątpi w oficjalne przekazy. Wielu zwątpi w Putina. I o to idzie najwyższa gra.

Nie dzieci, nie rodziny, a „ukochany przywódca” już teraz traktowany jest przez niektórych, jako największa ofiara tragedii. Nie, to nie żart. To słowa członka Rady Federacji (rosyjski odpowiednik naszego Senatu, w którego skład wchodzą przedstawiciele regionów) Jeleny Mizuliny, która apelowała o „wsparcie w tych ciężkich dniach naszego lidera” Władimira Władimirowicza Putina. Ta klęska musi znaleźć gdzieś ujście, a raczej brak szansy na znaczące podniesienie stopy życiowej statystycznych Rosjan.  

I dlatego właśnie powinniśmy być wdzięczni naszym władzom za zakup „Patriotów”. Szkoda tylko, że poprzednia ekipa, przez osiem lat nie potrafiła tego załatwić. Bo dla rosyjskich mediów najważniejszą dziś informacją z zagranicy, jest ta, że system będzie działał w Polsce w 2022 roku…


Patrioty

Piotr Filipczyk, fot. PAP/EPA/ALEXEI DRUZHININ / SPUTNIK / KREMLIN POOL 


CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook