Jedynie prawda jest ciekawa


Rostowski chyba żegna się z resortem

09.11.2013

Sztandarowy projekt ministra Rostowskiego w opałach, a on sprawia wrażenie nieobecnego. Zdaje się, że zbliżająca się rekonstrukcja rządu, obejmie także stanowisko ministra finansów.

W ostatnim tygodniu były omawiane w Sejmie w II i III czytaniu tzw. ustawy okołobudżetowe między innymi zamrażające płace w sferze budżetowej (już 6 rok z rzędu) i fundusz socjalny w sektorze przedsiębiorstw, zmniejszające wsparcie do zatrudnienia osób niepełnosprawnych, a także podwyższające stawki VAT o 1 pkt procentowy na kolejne 3 lata (2014-2016) i likwidujące zwroty VAT w budownictwie mieszkaniowym.

Mimo tego, że debata nad nimi trwała przez całą środę (na sali plenarnej i w komisji finansów), a w piątek w czasie głosowań sam zadałem dwa moim zdaniem fundamentalne pytania, skierowane bezpośrednio do ministra Rostowskiego, ten nie zdecydował się na zabranie głosu.

Pytałem, czy zdaje sobie sprawę, że mrożenie płac w sferze budżetowej, rozmiarów funduszu socjalnego w przedsiębiorstwach, a także obniżanie dofinansowania do zatrudnienia osób niepełnosprawnych czy podwyżka podatku VAT, wpływają na ograniczenie konsumpcji w Polsce, a to jest podstawowy czynnik wpływający na wzrost PKB?

Pytałem także czy zdaniem ministra zgodne z Konstytucją RP, jest przedłużenie obowiązywania podwyższonych stawek VAT na lata 2014-2016, skoro w ustawie z 2010 roku wyraźnie zapisano, że będą one obowiązywały tylko od 2011 roku do 2013?

Odpowiadali na nie wiceministrowie finansów Hanna Majszczyk i Maciej Grabowski i oczywiście udzielili wymijających odpowiedzi, a sam Rostowski mimo, że był na sali plenarnej, sprawiał wrażenie nieobecnego.

Później na sejmowym korytarzu w krótkiej rozmowie z dziennikarzami powiedział, że nie widzi zagrożenia dla uchwalenia budżetu na 2014 rok w Parlamencie w konstytucyjnym terminie 4 miesięcy (do końca stycznia 2014), bo mimo tego, że ten budżet jest trudny, to jednak nie trudniejszy niż ten na 2013 rok.

Tyle tylko, że minister Rostowski z rozmysłem pominął fakt, że w projekcie budżetu na 2014 rok zostało wpisane ponad 23 mld zł wpływów z przygotowywanych przez rząd zmian w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE), a projektu tej ustawy ciągle nie ma w Sejmie i być może pojawi się w nim dopiero pod koniec listopada.

Co więcej, do tego projektu zgłaszanych jest coraz więcej zastrzeżeń sformułowanych przez ważne instytucje publiczne (KNF, NBP, Prokuratoria Generalna, GUS, a nawet ministerstwo transportu), których przyjęcie nawet w części w zasadniczy sposób może zmienić skutki finansowe tej ustawy dla budżetu na 2014 rok.

Przypomnijmy tylko, że ze zmianami w OFE zaprojektowanymi przez rząd, projekt budżetu państwa na 2014 rok, jest związany wręcz nierozerwalnie.

Otóż w konsekwencji umorzenia około 150 mld zł obligacji skarbowych, będących w posiadaniu OFE, rząd zaplanował w projekcie budżetu na 2014 rok o 8 mld zł mniejsze koszty obsługi części krajowej długu publicznego (mają one spaść z 32,4 mld zł w roku 2013 do 24,4 mld zł w roku 2014).

Także w planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tab. 28 zawarta w sejmowym druku 1779- projekt budżetu państwa na 2014 rok), zapisano w przychodach kwotę 15, 37 mld zł, jako te pochodzące z reformy OFE.

Tylko więc przyjęcie ustawy o zmianach w OFE w kształcie przedłożenia rządowego i to wyraźnie przed 31 stycznia 2014 roku, daje szansę na uwzględnienie ponad 23 mld zł pochodzących z tego tytułu w projekcie budżetu na 2014 rok.

Minister Rostowski zapewniał dziennikarzy w Sejmie, że jego zdaniem tak się właśnie stanie, choć sprawiał wrażenie jakby to już go specjalnie nie interesowało.

Rzeczywiście wokół zmian w OFE narastają coraz większe emocje, dystansuje się od nich w sposób bardzo spektakularny prominentny europoseł Platformy Jerzy Buzek (miał w tej sprawie spotkanie z prezydentem Komorowskim), ba, nawet przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych Dariusz Rosati, stwierdził w wywiadzie, że nie jest pewny czy zostanie on przyjęty w formule przedłożenia rządowego.

Słowem sztandarowy projekt ministra Rostowskiego w opałach, a on sprawia wrażenie nieobecnego. Zdaje się, że zbliżająca się rekonstrukcja rządu, obejmie także stanowisko ministra finansów.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. PAP/Leszek Szymański]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  3. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook