Jedynie prawda jest ciekawa


Romaszewski: zbiera się na „Solidarność”

05.11.2012

Były wicemarszałek Senatu komentuje dla portalu Stefczyk.info nieobecność władz na pogrzebie ostatniego prezydenta II RP. Mówi o budowaniu muru odgradzającego rządzących od społeczeństwa i odradzaniu się prawdy.

Stefczyk.info: - Jak pan tłumaczy nieobecność najwyższych władz na pogrzebie śp. Ryszarda Kaczorowskiego?

Zbigniew Romaszewski, były wicemarszałek Senatu: - W moim przekonaniu tego się nie da wytłumaczyć. To jest po prostu powiedzenie, że te tradycje, które ze sobą niósł prezydent Kaczorowski są obce panu prezydentowi Komorowskiemu, Wałęsie, panu Kwaśniewskiemu, panu ministrowi Sikorskiemu. Trwałość państwa polskiego nie jest dla nich ważna. A śp. prezydent ją reprezentował. Był gotów za to oddać życie, np. pod Monte Cassino.

 

A co pan myśli słysząc te tłumaczenia: Hanny Gronkiewicz-Waltz byśmy „nie szukali dziury w całym”, Bogdana Zdrojewskiego o nie czynieniu „nadfaktu”, Aleksandra Kwaśniewskiego o „niedzieleniu włosa na czworo”?

To podpisywanie się pod tym, o czym wspomniałem – nieprzywiązywaniem wagi do ciągłości Polski. Ta kwestia, a więc istnienie państwa polskiego nie ma dla nich żadnego znaczenia. To są Europejczycy. I tyle. Ryszard Kaczorowski poświęcił życie temu, by Polskę wywalczyć i demonstrować, że ona istnieje. Dla nich to nie ma żadnej wartości. Co tu więcej można dodać?

 

Europoseł PO Jacek Protasiewicz mówił, że czasem nieobecność jest lepsza od obecności, bo może nie prowokować do gwizdów, buczenia, niegodnych zachowań w czasie uroczystości pogrzebowych.

To może być prawda. Przecież po tych wszystkich skandalach, które miały miejsce w sprawie Smoleńska ludzie mają prawo mieć kłopot z pohamowaniem się od wyrażenia dezaprobaty. Cierpliwość ludzka została naciągnięta do ostatnich granic.

 

Ale jeśli pojawiają się argumentacje o nieprowokowaniu gwizdów, oznacza to oficjalne przyznanie się do strachu przed opinią społeczną. Władza, która z takich pobudek rezygnuje z udziału w pogrzebie ostatniego prezydenta na uchodźstwie jest przesiąknięta lękiem.

Oczywiście. A z drugiej strony pokazuje, że z tym społeczeństwem nie zamierza rozmawiać. Nie ma planu powołania komisji międzynarodowej, żeby katastrofę rzetelnie zbadała. Przyjmuje totalne milczenie jako jedyna drogę ucieczki. Odwołuje się jedynie do kłamstwa ustalonego przez MAK, przez komisję pana Millera, zostało roztrąbione na wszystkie możliwe sposoby, przy udziale naszych mediów masowo kolportujących nieprawdę. Patrzę na to wszystko i jestem niezwykle zdziwiony, że aż tak silna jest agentura wpływu. Wszyscy jednocześnie wymyślili np. cztery podejścia samolotu. Ktoś to wpuścił, podobnie jak kłamstwo o pijanym gen. Błasiku w kabinie pilotów.

 

I wciąż wiele z tych nieprawd jest podtrzymywanych, bo strona rządowa wciąż powołuje się na raport Millera jako jedyne prawdę o katastrofie.

Przecież ta awantura powstała wokół Cezarego Gmyza i „Rzeczpospolitej” jest pewnym dowodem. Ci wszyscy notoryczni kłamcy nagle w przerażeniu zaczęli wrzeszczeć. A przecież pan prokurator powiedział dokładnie to samo, co Gmyz, tyle że w innych słowach.

 

Jak może rządzić władza, która lęka się zetknąć twarzą w twarz ze społeczeństwem, boi się pokazać publicznie w obawie przed gwizdami?

Władza, która boi się społeczeństwa, buduje mur, za którym się chowa. A czy jest w stanie takim społeczeństwem kierować? Oczywiście, że nie. Chyba, że wprowadzi terror. Takie wydarzenia już się zdarzały. Nic innego sobie nie wyobrażam.

 

Obyśmy takiego scenariusza się nie doczekali.

Ja już to widziałem. Jestem przygotowany.

 

Mam nadzieję, że nie będzie pan musiał oglądać ponownie i jednak okaże się, że kropla drąży kamień, a prawda objawi się szybciej niż mogło się z początku wydawać.

Przyznam, że jestem już optymistą. Zdecydowanym optymistą. Wyraźnie widzę, jak ta prawda zaczyna się odradzać, jak przesiąka, jak ludzie zaczynają się organizować, jak powstają jakieś oddolne, niesterowane inicjatywy. Przypomina to zbieranie się na „Solidarność”.

 

not. ruk

[Fot. PAP / Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook