Jedynie prawda jest ciekawa


Romaszewski: Wolność zgromadzeń zagrożona

28.06.2012

Zmiany po 11 listopada powinny iść w kierunku usprawnienia procedur policji - mówi portalowi Stefczyk.info były wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski.

Stefczyk.info: Sejm znowelizował ustawę o zgromadzeniach. Projekt opracował prezydent Bronisław Komorowski po wydarzeniach z 11 listopada. Jedna ze zmian wzmacnia możliwość zablokowania zorganizowania manifestacji przez władze lokalne. Jak Pan to ocenia?

Zbigniew Romaszewski: Warto przypomnieć najpierw wydarzenia ze Święta Niepodległości i skandaliczne zachowanie władz Warszawy. Zablokowanie ulicy Marszałkowskiej przez Hannę Gronkiewicz-Waltz było nieodpowiedzialne. Tamte działania nie wynikały w ówczesnej ustawy. Zamiast podejmować takie dezycje wystarczyło zachowanie zdrowego rozsądku. Przecież ta druga demonstracja mogła się odbywać spokojnie nad Wisłą, żeby nie blokować centrum stolicy. Poprzednia ustawa dawała możliwość przeniesienia imprezy, ze względu na kwestie bezpieczeństwa. Nie widzę powodu, żeby w tej sytuacji trzeba było uchwalać nową ustawę.

Wielu mówi, że ustawę zagrażającą wolności zgromadzeń

Tak, niestety to zaczyna być podejrzane. Zgoda na manifestację zaczyna zależeć od dobrej woli władz. To jest problem. Tu wystarczyłby zdrowy rozsądek. Niewykluczone, że obecnie będziemy mieli do czynienia z próbami ograniczenia prawa do zgromadzeń.

Inny z zapisów nakłada na konkretną osobę-organizatora obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa oraz mówi o jego ewentualnej odpowiedzialności za wydarzenia podczas manifestacji

To zupełnie nierealistyczny przepis. Nie sądzę, żeby jakikolwiek organizator mógł odpowiadać za organizowaną przez siebie manifestację. Takiej możliwości nie ma. To siły policyjne są od tego, by zaprowadzać porządek, jeśli coś dzieje się niepokojącego podczas zgromadzenia. Oni jednak nie mogą prowokować. Takie działania widać było z kolei w czasie Marszu Niepodległości.

To właśnie po Marszu prezydent wyszedł z inicjatywą zmian. One powinny iść w innym kierunku?

Demonstranci, uczestniczący w Marszu, byli całkowicie pokojowi, więc można było na nich organizować manewry policyjne. One wykazały bardzo poważne luki w procedurach policyjnych. W czasie Marszu doszło do spalenia dwóch samochodów pod okiem policji. Oddział stał około 30 metrów od podpalanych wozów. Zmiany po 11 listopada powinny więc iść w kierunku usprawnienia procedur policji. One muszą pozwalać działać policji w takich sytuacjach. Mieliśmy do czynienia z absurdem. Potrzebne zweryfikowanie procedur.

Rozmawiał KL
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook