Jedynie prawda jest ciekawa


Romaszewski o Kotarskim: majorowi łatwiej się ustawić

19.06.2012

Opozycjonista w PRL oficerem SB? Tygodnik, „Uważam Rze” oraz „Gazeta Polska Codziennie” ujawniają prawdziwą rolę, jaką przed 89 rokiem odgrywał Marian Kotarski, znany działacz podziemia, MRKS. W 1983 roku był jednym z założycieli Oficyny Wydawniczej „Rytm”, której dziś jest właścicielem i zarządzą nią wraz z najbliższą rodziną.

Jak się okazuje, Kotarski w rzeczywistości nazywa się Marian Pękalski. Pracował w Departamencie II Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W Służbie Bezpieczeństwa funkcjonował od 1974 do 1990 roku. Odszedł – za zgodą Czesława Kiszczaka i oficjalnie objął wydawnictwo „Rytm”.

W 1982 roku związał się z Międzyzakładowym Robotniczym Komitetem „Solidarności”. Współpracownik MRK„S” Zbigniew Romaszewski w rozmowie ze Stefczyk.info tak wspomina tę postać:

- Wiele słyszałem o podejrzeniach – i to poważnych – wobec jego osoby. Praktycznie przez całe ostatnie 22 lata. Nigdy jednak nie mieliśmy na ten temat wiedzy. Nie miałem z nim bezpośredniego kontaktu w czasach MRK„S”. Natomiast pamiętam, że związane z nim były jakieś dziwne wpadki, jakieś zachęty do bardziej radykalnej działalności, które mogły dawać do myślenia.

Od nas Zbigniew Romaszewski dowiaduje się, że Kotarski – vel Pękalski – zakończył działalność usługową dla komunistycznego systemu w stopniu majora.

- Aż w stopniu majora? To dlatego mu się tak dobrze to wydawnictwo później rozwinęło – mówi były marszałek Senatu. I dodaje: - Tego, że był oficerem SB nikt nie wiedział. To była zbyt głęboko utajniona informacja. Natomiast wokół jego osoby pojawiał się szereg zaskakujących pomysłów. Wręcz wstrząsający był jego radykalizm. W pewnym momencie usiłował wprowadzić do MRK„S” broń. Ale oczywiście zostało to natychmiast odrzucone. Wtedy zaczęły rodzić się podejrzenia – o co temu człowiekowi chodzi? To było tuż przed rozbiciem MRK„S” przez SB.

Zapytany, jak w kontekście ujawnionych dziś informacji patrzeć na sukces rynkowy wydawnictwa Rytm, Romaszewski odpowiada:

- Pecunia non olet. To zaczyna być naczelne hasło naszych czasów. Obojętne, co się robi, byle pieniądze szły. W poprzednim systemie chodziło zresztą o to samo. Sprawa Kotarskiego jest kolejną, która pokazuje, że łatwiej było urządzić się w tym świecie będąc majorem SB niż np. jak Adam Borowski, zakładając wydawnictwo od samego początku. Adam jakoś przeżył, ale jest daleki od sukcesów i ciągle żyje w zagrożeniu bankructwem.

Kotarski odchodząc z SB zaczął pobierać resortową emeryturę. Został dyrektorem „Rytmu”, wcześniej nielegalnie działającego w podziemiu, a będącego u schyłku PRL nieformalną własnością Kotarskiego.  W wolnej Polsce Kotarski otrzymywał liczne wyróżnienia – m.in. w 2001 roku od ówczesnego ministra obrony narodowej Bronisława Komorowskiego otrzymał medal „ Za zasługi dla obronności kraju”.

Przed kilkoma tygodniami w Galerii Porczyńskich odbyła się promocja książki Krystyny i Grzegorza Łubczyków „Pamięć II. Polscy uchodźcy na Węgrzech 1939-1945”. Na Sali byli obecni posłowie, senatorowie, dyplomaci, przedstawiciele duchowieństwa, kombatanci. Marian Kotarski był bohaterem dnia odbierając liczne gratulacje – napisany z tej okazji list Bronisława Komorowskiego odczytał aktor Olgierd Łukaszewicz.

Właścicielem wszystkich akcji wartego miliony złotych wydawnictwa Rytm jest Alicja Pękalska – żona Mariana Kotarskiego. Kamila Pękalska – córka – jest jego prokurentem i sekretarką.

 

ruk, niezalezna.pl, uwazamrze.pl

[Na zdjęciu: Dyplom ukończenia przez Pękalskiego Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie. Fot. "Uważam Rze"]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook